Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

15 maja 2017

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Czytanie... (odcinków: 173)

Piróga (i przez niego Jakubowskiej), oglądanie Wajdy. Impozyzm


« Spis treści bloga prof. Arkadiusza Jadczyka Dąb-Mirowskiego o burzliwych latach 2013-17 podczas kwadratury Urana do Plutona »

Zaliczyłem „PowidokiWajdy, filmową opowieść o ostatnim roku życia Władysława Strzemińskiego rewelacyjnie zagranego przez Bogusława Lindę. Film dołujący: studium niszczenia człowieka przez władzę.

Obserwujemy, jak krok po kroku, Strzemiński, bez przesady jeden z fundatorów wizualnego stylu XX wieku, zostaje przez komunistów doprowadzony do śmierci z kombinacji gruźlicy i głodu.

Było, minęło? Czy na pewno? Mirosław Piróg omawia wyniki badań i dociekań „psycholożki Urszuli Jakubowskiej” (ponieważ nie czytałem, a znam tylko via M. Piróg, staram się mówić samymi cytatami), która „w książce „Ekstremizm polityczny. Studium psychologiczne” [2005] podaje zestaw cech charakteryzujących mentalność konserwatywną i liberalną.” Tu wtrącę protestując: kompleks cech i zachowań, które tamta autorka nazywa „konserwatyzmem”, naprawdę nie jest konserwatyzmem i powinien być nazwany inaczej. Proponuję tamtą postawę nazwać impozyzmem od ang-fr-łac. impose (imposer, impono/imposui), jako że jej istotą jest narzucanie innym własnych poglądów i obyczajów. Konserwatyzm nie polega na namiętności do narzucania czegoś innym: konserwatysta zaledwie unika zmian; w drugim zaś znaczeniu tego słowa wierzy w pewien ideał ludzkich porządków, istniejący od dawna lub „od zawsze”. Ale z tego nie wynika narzucanie. Arcy-konserwatywnych ale zero-impozywnych chasydów nie obchodzi czy ktokolwiek spoza ich sekty podziela ich wiarę – inaczej niż świadków Jehowy, którzy właśnie będą namolnie narzucać się za swoją. Dalej od nich szli katoliccy wysłannicy władców Hiszpanii, którzy mordowali niechcących się nawrócić, lub podobnie czyniący dzisiaj przedstawiciele pewnych nurtów islamu. Żeby być impozystą nie trzeba być konserwatystą, bo przecież rewolucyjni lewicowi postępowcy, jakimi byli bolszewicy, impozystami byli skrajnymi. Jak widać, impozyzm nie tylko nie pokrywa się z konserwatyzmem, ale jest od niego logicznie i typologicznie niezależny czyli ortogonalny do niego w przestrzeni znaczeń.

Co nie zmienia, że obecnie impozyzm przeżywa swoje odrodzenie, swój czarny renesans. Na postać Strzemińskiego granego przez Lindę patrzyłem jak na liberała indywidualistę, który impozystów – w 1952 takich, w 2017 innych – obraża samym swoim istnieniem, więc muszą go zabić.

Linda jako Strzemiński
Kadr z filmu z: filmweb.pl

Czytanie...: wstęp na końcu

Czytanie różnych książek i internetów, i uwagi o nich.


« Spis treści bloga prof. Arkadiusza Jadczyka Dąb-Mirowskiego o burzliwych latach 2013-17 podczas kwadratury Urana do Plutona »

komentarze

[foto]

1. Impozyzm • autor: Mirosław Piróg2017-05-15 19:42:58

Świetna nazwa dla tego, co miałem na myśli. Impozyści są solą tego świata, w negatywnym niestety znaczeniu. Jak film obejrzę to jeszcze coś skrobnę.

2. zależy co jest akurat modne na postępowym Zachodzie • autor: Jerzy Pomianowski2017-05-15 20:23:58

Tak, z tym że są impozyzmy słuszne i niesłuszne, postępowe i wsteczne, co osłabia siłę definicji.
[foto]

3. @MP @JP • autor: Wojciech Jóźwiak2017-05-15 21:08:01

@MP: To czekamy na skrobnięcie!

@JP: Nie osłabia. To jest silna definicja.
[foto]

4. Impozyści to zwyczajni... • autor: Jarosław Bzoma2017-05-15 21:38:56

Impozyści to zwyczajni terroryści i tyle.
[foto]

5. Impozyści to nie terroryści • autor: Wojciech Jóźwiak2017-05-15 21:52:22

-- Bo można stosować terror wcale nie w celu narzucenia innym swoich poglądów lub obyczajów. Wczesny Piłsudski kierował organizacją terrorystyczną, której celem nie była uniformizacja poglądów tylko zbrojny opór przeciw rządom monarchii rosyjskiej.

6. Film • autor: Nierozpoznany#98992017-05-15 22:15:27

Film widziałem. Przygnębiający. Najbardziej żal mi było córki artysty. Natomiast kwestia systemu kontra człowiek to masakra. Co do władców Hiszpanii mordujących tych, którzy nie chcieli się nawrócić - w filmie "Milczenie" (Scorsese) role się trochę odwracają gdy wyświęcone chłopaki z Portugalii wpadają w ręce Japońców na ich ziemi.
[foto]

7. @ Flak, w Japonii • autor: Wojciech Jóźwiak2017-05-15 22:27:12

Bywało i tak. W Japonii natrafiła kosa na kamień. Marokańczycy chwytali, uprowadzali i sprzedawali Islandczyków. Nie zawsze/wszędzie biały chrześcijanin był górą.
Z drugiej strony ciż Japończycy, którzy prześladowali chrześcijan, wykazywali tolerancję i cierpliwość wobec różnych odmian, właściwie sekt, buddyzmu: zupełnie inaczej niż w krajach Europy, gdzie cuius regio, eius religio. Także islamską dżyzję można uważać za wyraz ich tolerancji, inaczej niż w chrześcijańskiej Europie.

8. fanatyzm a impozyzm • autor: Jerzy Pomianowski2017-05-16 20:49:33

Rzeczywiście, sformułowanie "osłabia" jest błędne. Impozyzm to impozyzm. Czy jest akurat uważany za słuszny, czy nie, nie jest istotne. Impozyście nie wystarcza że ma określone poglądy (zwykle tzw fundamentalne), on czuje potrzebę nawracania innych, i robi to ze sporym zaangażowaniem. To trochę podobne do  fanatyzmu, ale tylko trochę.
PS
Fanatyk nie musi być impozystą - zamiast tylko nawracać (choćby nawet nachalnie czy agresywnie) może od razu mordować.
[foto]

9. Dobry pomysł z... • autor: Tomasz Żywy2017-05-17 19:23:45

Dobry pomysł z tym impozyzmem. Ogólnie rzecz biorąc, to rażące są te próby definiowania postaw i psychicznych dyspozycji za pomocą kategorii z politycznym piętnem. Łatwo tutaj o logiczny fikołek (i to zazwyczaj nieuświadomiony) utożsamiania psychiki i osobowości z konkretnymi poglądami politycznymi.

Sporo na temat związków psychiki z autorytaryzmem, liberalizmem czy nacjonalizmem i patriotyzmem napisała Krystyna Skarżyńska w "Człowiek a polityka. Zarys psychologii politycznej". Studium ciekawe, ale brakuje rozróżnienia między osobowością impozywną/liberalną a wyznawaną ideologią/doktryną jako rezultatem przemyśleń bądź doświadczeń.

10. re: dobry pomysł • autor: Nierozpoznany#87012017-05-18 09:32:00

Akurat tej pozycji nie znam. Uważam, że  istnieje ścisły związek osobowości nie tyle z konkretnymi poglądami politycznymi ,chociaż i taki związek istnieje, co z konkretnymi stylami sprawowania władzy i sposobami uprawiania tej polityki.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)