Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

26 września 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Plemienny Radar Memetyczny


« Snucie jedwabnych woali - Matrona w grupie Sułtana Brunei Komunikaty Sułtana-od-Herbaty - Hipnotyczne Rzeczywistości »
Pora na refleksje po drugim fragmencie cyklu o sułtanie brunei. Tu opisałem jak osoby różnej płci i typu są wciągane do pełnienia ról chroniących irracjonalność "sułtana". W zależności od statusu "osobistości", osobistego bagażu lub jego braku, opisałem typy:
Intelektualista, Artysta, Rzemieślnik
Kopciuszek, Księżniczka, Kumpela, Matrona
Jak łatwo dostrzec w rolach męskich opisywanych przeze mnie brakuje typu Intuicyjnego "Uduchowionego". Potraktowałem go jako mieszankę Artysty i Intelektualisty, ewentualnie wygodną formę bagażu lub jego braku i celowo pominełem, aby nie narzucać treści nieweryfikowalnej tezie, irracjonalności "Jestem Sułtanem Brunei". W tematach rozwojowych jest mnóstwo takich tez, ale nie tylko tu!
"Inwestując z nami zarobisz 13 procent dzięki lokacie w złoto" "Nie, to dobry człowiek, na pewno nie molestował dzieci" "Praca w naszej firmie zapewni ci okazję do ciągłego rozwoju" "Państwo powinno x"  "A wszystkiemu winni Y"... wędrujących memów jest mnóstwo, a w sieci i dzięki reklamie czy newsom mogą robić to jeszcze szybciej. Zaiste, świat jest pełen sułtanów Brunei.
Inna sprawa, że te z tematów duchowych, rozwojowych, psychologicznych - zwykle mają w sobie większy potencjał "kontroli umysłu": regulowania zachowań, emocji, myśli czy poczucia tożsamości. I zwykle figura sułtana brunei jest wyraźnie zaznaczona.  Ups. Do pewnego stopnia nasycenie memami tworzy sułtana i go wyłania (działa memetyczny radar!), czasami ciężko stwierdzić, co było pierwsze jajko czy kura.
Spokojnie mogę  twierdzić, że te plemienne mechanizmy
funkcjonują wokół dowolnego radaru dającego memetyczne impulsy. To zresztą mi się wyłoniło przy którymś z rzędu wpisie: Owa metafora radaru. Gdy ta echolokacja działa intensywniej wyłaniają się role do zajęcia, podświetlone zostają czułe punkty ludzi i precyzyjniej grupa wmanewrowuje ludzi na "właściwe" pozycje.

(Ten film znalazłem dzięki blogowi neurotyk - polecam)
To mnie zaskoczyło jak drobne sygnały od Sułtana (radaru) tworzą całą plemienną rzeczywistość. A w sumie natura tych sygnałów jest prosta(polecam wpis Wojtka - memetyczny sułtan):
To ważne (Sułtan)
Dobrze brzmi, pseudoracjonalizm (trudno weryfikowalna teza: Brunei)
zrób coś (Herbatę)
.. i dodam od siebie:
Od.... się od tej tezy, przestań to widzieć, słyszeć, czuć (Sugestia ze zdartej płyty i uruchomionej lawiny perswazji, później normy grupowej). Ten sygnał wzmocniony powtarzaniem i eskalacją zachowań i roszczeń rozpoznaję jako siłę sprzeciwu o której już pisałem. Sułtan Brunei sprzeciwia się podważeniu swojej autokreacji i jakoś z tego naturalnie rozwija się proces uwiedzenia, coraz silniej zniekształcający percepcję i zachowania członków grupy.
Ten Sułtański sygnał sztucznie tworzy atmosferę zagrożenia sprawiając, że ludzie skupiają się w plemię kosztem jednostek! Łamią rozum byleby być w grupie i to z własnej nieprzymuszonej woli.  To wymusza więzy lojalności - intymności, motyw już poruszyłem komentując eco-komuny, i chyba należy mu się odświeżenie w kontekście Sułtana Brunei. Oraz przyjrzenie się tematowi prestiżu i władzy. To ostatnie jest zresztą najłatwiejsze do wyjaśnienia: w sytuacji zagrożenia (tu sztucznej) kontrola nad zasobami i dostęp do zasobów - władza wychodzą na pierwszy plan i są istotne dla przeżycia całej społeczności. Ale prestiż? Ciekawe.
Ups! Na chwilę zaraziłem się memowaniem  opisując sprzeciw grupy względem otoczenia(kolejnych osób) i narastający proces indoktrynacji w Sułtaństwie. Trzeba uważać na memy memów. Kończąc to pisać wróciłem też do swojego starego tekstu "Praca w grupie" i uśmiałem się serdecznie widząc wystające piórko.
Plemienny Radar Memetyczny działał i działa :)


C. D. N

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Snucie jedwabnych woali - Matrona w grupie Sułtana Brunei Komunikaty Sułtana-od-Herbaty - Hipnotyczne Rzeczywistości »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)