Przejd?do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

28 stycznia 2018

Alexandramag

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2319)
Pobyt w hotelu i przygotowania do biegu

Kategoria: Sny i wizje

« Panie labiryntu Jaskiniowe centrum handlowe »

Byłam w hotelu. Wszystkie hole były w kolorze ciemno niebieskim. Poszłam do restauracji. Dostałam do zjedzenia rybę. Zjadłam ten posiłek. Dostałam klucze do pokoju. Okazało się, że nie dostałam jednego klucza tylko dwa. Jeden pokój był na pierwszym piętrze, drugi na siódmym piętrze. Pokój na pierwszym piętrze, był mocno zagracony.  Dałam klucze od tego pokoju koleżance. Sama wybrałam pokój na piętrze siódmym. Okazało się, że do pokoju na siódmym piętrze już zawitał znajomy z Niemiec. Już tam dotarł.  Próbowałam dotrzeć do pokoju z siódmym piętrze, czekając na windę. Winda okazało się zatrzymała się przez dłuższy czas na czwartym piętrze. Później pojechała na siódme piętro. Ja cały czas czekałam, aż zjedzie w dół. Ona jednak miała wszędzie długie postoje. Pod windą pojawiła się już grupka ludzi czekających, aż zjedzie w dół. Jedna z kobiet powiedziała, że ta winda ma cały czas przestoje i trzeba wymienić w niej skrzydła drzwi. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie pójść na pieszo po schodach. Zdecydowałam,  że jednak poczekam na wymianę skrzydeł drzwi w windzie i wtedy dotrę na siódme piętro.

Później szłam na szkolenie . Część osób ukończyła już szkolenie, a część osób była w trakcie szkolenia. Zjadłam ciasto. Miałam na tym szkoleniu biegać.  Zastanawiałam się, że powinnam więcej zjeść, bo czeka mnie duży wysiłek. Okazało się, że już jest za późno na wydawanie jedzenia w restauracji, bo za dużo czasu zmarnowałam czekając na windę. Zastanawiałam się, jaką trasę biegową będę miała przydzieloną. Zobaczyłam tego znajomego z Niemiec z kolegami, który zjechał z siódmego piętra.

Byliśmy w małej miejscowości na południu Polski.  Dookoła były domki  góralskie.

Znajomy opowiadał mi, jakie sprawy już załatwił w Polsce.  Dał  mi tabliczki czarnej czekolady. Czekoladę  umieścił w schowku przy drzwiach, na ziemi. Odłamałam kawałek czekolady, żeby zjeść.

Nadal przygotowywałam się do biegu. Szukałam mety startowej.

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Panie labiryntu Jaskiniowe centrum handlowe »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace


x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)