Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

02 października 2015

Przemysław Kapałka

z cyklu: Opowieści wędrowne (odcinków: 13)

Podlasie - wstęp

Kategoria: Podróże i regiony
Tematy/tagi: podróże

« Szczecin Grudniowe impresje spod Jezioran »

To było trzy lata temu, kiedy pierwszy raz po dłuższej przerwie trafiłem na Podlasie. Była to krótka, zaledwie jednodniowa wizyta, w dodatku na peryferiach tego regionu, z całego Podlasia najbliżej od mojego domu, jak tylko było można. A jednak ta mała wizyta wystarczyła, żebym doszedł do wniosku, że powinienem obowiązkowo co jakiś czas odwiedzać tą krainę. Że jest ona jakaś szczególna, ma w sobie niepowtarzalny klimat, wiele jedynych w swoim rodzaju wartości, i choćby powierzchowne jej poznanie może dać wiele. Nie uznałem i nadal nie uważam za celowe zgłębianie Podlasia tak dokładne, jak to zrobiłem z moimi rodzinnymi stronami, ale przynajmniej niewielki kontakt z tą krainą warto mieć.

Właśnie niedawno zawitałem na Podlasie po raz czwarty, licząc od tamtej wizyty sprzed trzech lat. Wszystkie te wyjazdy były krótkie, najdłuższy trwał trzy dni. To w sumie bardzo mało, za mało, żeby pokusić się o jakiekolwiek analizy i podsumowania. Ale na tyle dużo, że w wędrownym blogu trzeba wreszcie o tym wspomnieć.

Podlasie jest więc krainą szczególną i tajemniczą. Jeśli istnieją duchy przeszłości, to ich krainą jest właśnie Podlasie. Tu ostają się wartości, które w innych miejscach dawno zostały zapomniane, tu można najlepiej odnaleźć dawne mądrości i zwyczaje. Ale jakie to są wartości, z czego wynikają, i co decyduje o tajemniczości tej krainy – na ten temat po tak powierzchownym zapoznaniu się nie mogę nawet snuć przypuszczeń, to dopiero jest temat do zgłębienia, i temat wart zgłębienia. To, co mnie interesuje najbardziej, to na ile ta właściwość Podlasia wynika z cech samego terenu, a na ile ze specyficznych tu uwarunkowań kulturowych. Z pewnością oba te czynniki mają znaczenie, żadnego nie można lekceważyć. Ale za co konkretnie odpowiada który z nich – to pytanie stawiam jako otwarte. I to pytanie stawiam jako przesłanie po czterech krótkich wizytach na Podlasiu.

A jeśli znajdzie się ktoś, kto na temat tej krainy potrafi powiedzieć więcej, to chętnie poczytam.

Dołączam kilka zdjęć ze wszystkich czterech dotąd przeze mnie przeprowadzonych wycieczek na Podlasie.


Pola pod Piątnicą koło Łomży


Dom garncarza w Czarnej Wsi Kościelnej (pozwolił fotografować nawet siebie przy pracy)


Narew w Surażu


Grodzisko w Surażu – miejsce mocy


Nadnarwiańskie łąki przed Tykocinem


Tykocin – ulica Złota


Opowieści wędrowne: wstęp na końcu

Raz w miesiącu ruszam na wędrówkę. Przez cały rok, pogoda mnie odstrasza tylko wtedy, kiedy zaczyna być niebezpieczna, a jak zdrowie nie dopisuje, to idę tak, jak jego stan pozwala. Daje mi to ciągłość kontaktów z Naturą i wiele obserwacji. Oczywiście podróżuję i wędruję również poza tym. Jak mi się nasunie jakaś ciekawa myśl czy obserwacja, znajdzie się ona tutaj.

Korekta przez: Radek Ziemic (2015-10-04)



« Szczecin Grudniowe impresje spod Jezioran »

komentarze

[foto]

1. Podlasie jest niesamowite • autor: Piorun2015-10-06 13:45:40

(piszę to jako rodowity podlasiak ;-) )
Niestety - i tu docierają niekorzystne zmianyPiaskownie pod Sokółką... Pola wiatrakowe, piaskownie i "most energetyczny" na Suwalszczyźnie... 

(Tutaj niedawno - jeszcze na wiosnę - był spokojny wiejski krajobraz)
https://aspiphotography.files.wordpress.com/2015/10/dsc08166.jpg


Warto więc wybrać się, popatrzeć, uwiecznić dla potomnych - zanim wszystko zabudują, zasłupują, zawiatraczą, a na koniec rozkopią szukając kruszywa :-/  

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)