06 stycznia 2013

Nikea

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Wąż pożerający słonie

Kategoria: Sny i wizje

« Telefon, że zaspałam Przygotowania do występów, urodzinowy tort, wyroby z bursztynów »
Znajduję się w obcej mi , małej miejscowości .Pomagam ludziom ; w żniwach , jakiejś kobiecie w przygotowaniach do wesela , daję pieniądze licznej rodzinie . Nagle znajduję się jakby na peryferiach tego miasteczka , stoję na płycie skalnej , pod skałą płynie strumień , na przeciw mnie , po drugiej stronie strumienia , również na skałach stoją dwa młode słonie albinosy , dość głośno ryczą , jakby kogoś wołały z oddalonej dżumgli( cała sceneria kojarzy mi się z prehistorią), naglę zjawia się ogromny, złoty, wąż .Słonie są wobec niego bardzo uległe , kładą się na skale , wąż zaczyna kąsać jednego ze słoni po brzuchu zostawiając rany.Jego paszcza jest ogromna , pod czas kasania słoni wąż stał się albinosem.


Pomimo że brzydzę się gadami, w tym śnie nie czułam wstrętu.

O bardzo podobnej treści sen przyśnił się mojej siostrze tej samej nocy ;

Widzę cię jak handlujesz na targowisku do twojego stoiska ustawiają się bardzo długie kolejki ludzi.Pośród ludzi w dwóch "głównych " kolejkach idą dwa olbrzymie słonie...

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Telefon, że zaspałam Przygotowania do występów, urodzinowy tort, wyroby z bursztynów »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)