Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

13 września 2008

Przemysław Kapałka

Pojezierze Litewskie okiem radiestety
Pojezierze Litewskie okiem radiestety

Kategoria: Podróże i regiony

1. Wstęp

W dniach 24.06 – 2.07 przeprowadziłem wyprawę na Pojezierze Litewskie. Była to z jednej strony wakacyjna włóczęga z namiotem, która miała dać mi odpoczynek i wytchnienie po ostatnich ciężkich miesiącach. Z drugiej – wyprawa badawcza w celu zbadania radiestezyjnych właściwości tych terenów i weryfikację hipotez, które postawiłem w moim "Pierwszym studium radiestezyjnych właściwości Mazur i terenów przyległych". Dlatego wybierałem przede wszystkim tereny położone z dala od naszej granicy, gdyż na te bliższe nie trzeba organizować wyprawy na tak dużą skalę - te, co do których nie było żadnych wątpliwości, że geograficznie należą do Pojezierza Litewskiego, i co do których można było przypuszczać, że są dla niego reprezentatywne. Trochę czasu spędziłem na terenach przygranicznych, na tyle, żeby się z nimi zapoznać – w sumie było to około doby. Potem skierowałem się na północ od Wilna do miasteczka Molėtai, a następnie na wschód w okolice Mindūnai, gdzie spędziłem kilka dni nad jeziorem Baltiei Lakajai i w jego okolicy. Później przebywałem na terenie Parku Narodowego Aukštaitijos, założonego chyba w najpiękniejszych i najurokliwszych miejscach całego Pojezierza. Przebywałem tam w okolicach wioski Ginučiai, trochę na północny-zachód od Ignaliny. Oprócz tego spędziłem po kilka godzin w Wilnie, Druskiennikach i w Alytus w dolinie Niemna.

Są to tereny przepiękne, urokliwe i dziewicze jeszcze bardziej, niż nasza Suwalszczyzna. Woda w jeziorach czyściutka w stopniu porównywalnym z górskimi potokami, nieskażona przyroda, dzikie kaczki na jeziorze pływały dwa metry od miejsca, w którym z niego wyszedłem po kąpieli i zachowywały się tak, jakby mnie w ogóle nie widziały. Można tam wypocząć i nabrać sił niezależnie od czynników radiestezyjnych, i gorąco polecam te tereny wszystkim, którzy lubią miejsca dzikie, nieznane i spokojne, na których nikt nie przeszkadza w kontakcie z przyrodą, z ziemią, i w uprawianiu praktyk szamańskich w różnym rozumieniu tego pojęcia. Na temat właściwości radiestezyjnych tych terenów nie powiem tyle, co na temat właściwości Mazur – spędziłem tam niewiele czasu, odwiedziłem tylko fragment całego Pojezierza, a moje badanie miało charakter wstępny i ogólnikowy. Pewne wnioski wyciągnąć jednak mogę i właśnie im poświęcam moją pracę. A hipotezy, które postawiłem odnośnie terenów położonych na wschód od Mazur – te, które zweryfikować mogłem – uważam za potwierdzone i to też omówię w dalszym ciągu pracy.

2. Pojezierze Litewskie

2.1 Charakterystyka ogólna

Geograficznie Pojezierze Litewskie obejmuje również Suwalszczyznę. Należałoby więc oczekiwać, że radiestezyjne cechy Suwalszczyzny w dużym stopniu okażą się charakterystyczne dla całego Pojezierza. Hipoteza ta potwierdziła się. Tajemniczość i mistykę czułem przez cały czas przebywania na jego terenie, tamtejsze pagórki, jeziora i inne elementy emanowały nimi tak samo, jak te położone po naszej stronie. Nasza Suwalszczyzna istotnie jawi się tylko jako fragment większej całości. Oczywiście po tak krótkiej wyprawie nie mogę próbować dokonać podziału terenu na mezoregiony radiestezyjne, nie mogę nawet mieć pewności, że pokrywają się one z geograficznymi. Stwierdzam jednak, że całe Pojezierze Litewskie dzieli się na część wschodnią i zachodnią, a granica między nimi przebiega gdzieś pomiędzy Wilnem a Niemnem. Część zachodnią cechuje prawie dokładnie to, co Suwalszczyznę (co prawda raczej jest odwrotnie, ale dla uproszczenia pozostańmy przy takim ujęciu) – tajemniczość, mistyka, sprzyjanie do kontaktu z innymi światami i z mocami nadprzyrodzonymi. W części wschodniej zaznacza się to w mniejszym stopniu, za to występuje tam jeszcze jedna bardzo ważna cecha: dają one moc do wypełniania swoich zadań i swojego przeznaczenia. Można powiedzieć, że kto cierpi na zwątpienia, nie ma dość dużo sił i mocy do realizacji swego powołania, ten właśnie tam może tą moc odnaleźć. Jak Mazury dają odpoczynek i ukojenie, tak Litwa napełnia mocą nie tyle do czynu, co konkretnie do realizacji swej życiowej drogi, a daje ją w tym większym stopniu, im bardziej jest to szczególne i związane z wypełnianiem pewnej misji. Również dla tych, którzy czują się powołani do roli "szamana" (celowo używam cudzysłowu po niedawnych publikacjach w "Tarace" na temat współczesnego szamanizmu), wschodnia część Pojezierza Litewskiego będzie miejscem trudnym do zastąpienia, w którym mogą się w tej roli odnaleźć i dojrzeć do jej podjęcia.

Całe Pojezierze Litewskie jest też świetnym terenem dla kultywowania pogańskich praktyk i rytuałów. Jest tak zarówno ze względu na to, że Litwini dbają o pamięć o tym dziedzictwie i często można spotkać jego ślady, jak też ze względu na cechy samego terenu, który samą swą naturą bardzo temu sprzyja. Radiestezyjne cechy Pojezierza Litewskiego okazują się tak samo cenne i trudne do przecenienia, jak radiestezyjne cechy Pojezierza Mazurskiego.

2.2. Miejsca szczególne

W tak krótkim czasie niewiele mogłem odnaleźć miejsc mocy i innych, mających swoje szczególne cechy. Stwierdzam, że każde jezioro na tym terenie ma coś specyficznie swojego, czasami jest to cecha mało wyraźna i mogąca mieć znaczenie tylko dla niektórych, ale chyba każde z tamtejszych jezior jakąś taką własną cechę posiada. Jeziorem bardzo szczególnym jawi się właśnie Baltieji Lakajai, nad którym przebywałem. Jezioro to składa się z kilku części, przedzielonych półwyspami, łączy się też z jeziorem Juodieji Lakajai (Baltiei znaczy Białe, Juodieji zaś Czarne). Nad Juodiei Lakajai nie byłem, ale tak, jak je wyczułem na odległość, istotnie stanowi organizm różny od Baltiei Lakajai. Ponadto samo Baltiei dzieli się przynajmniej na dwie części, różniące się wyraźnie swoimi cechami. Część zachodnia, nad którą przebywałem, daje szczególną moc – można powiedzieć, że główne cechy całego Pojezierza tam właśnie się kumulują. Gotów jestem zaryzykować tezę, że ten, kto potrzebuje tej mocy, o której wspomniałem w poprzednim podrozdziale, obowiązkowo powinien udać się między innymi nad to jezioro.

Wiele spośród rozrzuconych tam pagórków również jest miejscami mocy różnej skali. Góra Ladakalnis, z której rozciąga się przepiękna panorama sześciu jezior, szczególnej mocy nie posiada. Posiada ją położona w pobliżu góra Ginučius, na której znajdują się ślady grodziska. Poza tym nie trafiłem na górę, której moc byłaby na tyle silna, że należałoby ją opisać. Gór i pagórków o mocy mniejszej jest z kolei na tyle dużo, że nie zdołałem ich nawet zapamiętać. Każdy, kto się na te tereny wybierze i kto te oddziaływania wyczuwa, z łatwością znajdzie górę, pagórek lub inne miejsce obdarzone niewielką mocą.

Niedaleko Ignaliny, w pobliżu rezerwatu Balčiu, znajduje się źródełko, które według relacji okolicznych mieszkańców ma właściwości szczególne. Ja nie stwierdziłem w nim znaczących właściwości uzdrawiających, ale odświeżające tak. Możliwe też, że ma w sobie inne cechy, z którymi ja nie jestem zaznajomiony na tyle, żeby je wyczuć po pierwszym kontakcie z nimi.

Nie znalazłem też innych miejsc mających swoje szczególne cechy. Czy takie istnieją – spodziewam się, że tak, ale ich odnalezienie wymaga już bardziej szczegółowych badań niż te, które przeprowadziłem.

2.3. Wnioski

Większość wniosków, które podałem w mojej poprzedniej pracy odnośnie Suwalszczyzny, przenosi się na całe Pojezierze Litewskie. Potrzebne są jednak pewne uzupełnienia. Nie jest tak, że na terenie pojezierza zupełnie nie powinien się rozwijać biznes, nie powinny tamtędy przebiegać żadne wielkie szlaki komunikacyjne ani rozwijać się zaawansowana infrastruktura. Jedno i drugie w niewielkich ilościach nie wpłynie szkodliwie na charakter tych ziem. Należy jednak podkreślić – w niewielkich ilościach. W większych wystąpić tam jednak nie powinno. Nie dotyczy to Pojezierza Mazurskiego – tam należy zachować bardzo daleko idącą ostrożność co do obecności tych czynników .

3. Wilno i Druskienniki

3.1. Wilno

Wilno jest położone wśród miejsc mocy, zlokalizowanych przeważnie (być może wyłącznie) na pagórkach. Jednym z tych miejsc mocy jest Wzgórze Gedymina, również całą Starówkę można uznać za miejsce małych mocy. W tej chwili mogę powiedzieć tyle, że w dużym stopniu determinuje to charakter tego miasta i powoduje, że ma ono cechy magiczne. Oprócz tego Wilno samo z siebie posiada szczególną moc, wynikającą z jego układu urbanistycznego i charakteru jako miasta. Jestem już pewien, że dokładne zbadanie mocy, tkwiących zarówno w terenie, na którym jest położone, jak też w samym mieście, mogłoby wiele wyjaśnić co do dziejów Wileńszczyzny i roli, jaką odegrała w historii zamieszkujących ją narodów. Można być niemal pewnym, że ci, którzy to miasto zakładali, dobrze wyczuwali moce terenu i wykorzystywali je w pełni świadomie.

Natomiast moc Ostrej Bramy wynika jedynie ze znaczenia, jakie temu miejscu było nadawane przez kilka wieków. Ostra Brama sama w sobie żadnych szczególnych cech nie zawiera.

3.2. Druskienniki

Druskienniki są położone na miejscu mocy mającym działanie wyraźnie uzdrawiające, typowo uzdrowiskowe. Wynika to z kilku czynników. Pierwszym z nich są złoża, zalegające na tych terenach (nie wiem, jakie, ale mają one szczególne działanie). Drugim – czynniki typowo radiestezyjne, które w tym miejscu są korzystniejsze niż w okolicznych. Trzecim jest wyraźny wpływ Niemna, który opływa to miasto prawie ze wszystkich stron. Czwartym – mikroklimat, wynikły z położenia tego miasta i z jego roślinności. Wszystkie te czynniki powodują, że Druskienniki jako uzdrowisko są miejscem szczególnie korzystnym.

4. Ogólne wnioski radiestezyjne

Obserwacje, jakie dokonałem na Pojezierzu Litewskim, w połączeniu z tymi, których dokonałem wcześniej, dają mi podstawy do wyciągnięcia również wniosków o charakterze bardziej ogólnym. I tak:

Moc radiestezyjna jezior w dużym stopniu zależy od ich głębokości. Nie jest to zależność ścisła i nie jest to jedyny czynnik wpływający na nią, ale w dużym stopniu można się spodziewać, że im głębsze jezioro, tym silniejsze będą jego oddziaływania radiestezyjne. Jeziora płytkie dają na ogół oddziaływania idące w stronę stagnacji i zatrzymania procesów – czasami może to być korzystne i oznaczać pewne uspokojenie, czasami zaś martwotę. Jeziora głębokie zazwyczaj kryją w sobie dużą i specyficzną moc, wzmacniającą duchowe siły i szczególne cechy. Spośród znanych mi jezior Pojezierza Litewskiego największą i najbardziej szczególną moc mają Hańcza, Wigry i Baltiei Lakai, a są to również najgłębsze spośród znanych mi jezior tych terenów. Ze względu na szczególny, "magiczny" charakter Pojezierza Litewskiego można się spodziewać, że na jego terenie zależność między głębokością jeziora a jego mocą będzie szczególnie widoczna. Na innych terenach nie będzie tak ścisła, ale również widoczna – na przykład na Pojezierzu Mazurskim sprawdza się w mniejszym stopniu, ale również.

Osobnym, wartym zbadania zagadnieniem, jest charakter rzek i ich wpływ na tereny, przez które przepływają. Niemen w Alytus ma wyraźnie charakter magiczny – trudno jest określić, na czym to polega, niemniej szczególna moc, jaką emanuje, jest wyraźna. Ten sam Niemen w Druskiennikach, a więc bardziej w górę swego biegu, zrobił na mnie znacznie mniej "magiczne" wrażenie. Spośród znanych mi rzek Pojezierza Mazurskiego najbardziej magiczny charakter ma Węgorapa, i w jej przypadku również jest to w znacznie większym stopniu wyczuwalne w jej dolnym biegu, tam, gdzie przepływa przez tereny, które uważam za radiestezyjnie najcenniejsze z całych Mazur. Podsumowując – jest prawdopodobne, że rzeka nabiera charakteru ziem, przez które przepływa, kumuluje w sobie ich cechy, i cechy te niesie ze sobą dalej oddziaływując nimi w swym dalszym biegu. Zagadnienie to uważam za warte podjęcia dokładniejszych badań.


5. Zakończenie

W mojej poprzedniej pracy wysunąłem hipotezę, że cechy Suwalszczyzny w zasadniczym stopniu przenoszą się na całe Pojezierze Litewskie i że jest ono trzecim składnikiem Pasa Wysokich Oddziaływań. Badania dotyczące Pojezierza Litewskiego, nawet te podstawowe, nie są bynajmniej zakończone, wiele pozostaje jeszcze do wyjaśnienia. Ale tą moją hipotezę uważam za potwierdzoną. W świetle uzyskanych przeze mnie wyników nie trzeba już tego sprawdzać, można przejść do bardziej szczegółowych badań odnośnie jego charakteru.

Wysunąłem też hipotezę, że dalej na wschód znajduje się kolejny, czwarty składnik Pasa Wysokich Oddziaływań, obejmujący prawdopodobnie pojezierza leżące we wschodniej Litwie, na Białorusi i być może na terenach sąsiednich państw. Wtedy przypuszczenie to opierałem jedynie na swej intuicji i pobożnych życzeniach, żadnych innych podstaw po temu nie miałem i nie mogłem mieć żadnej pewności. Obecnie, po rozpoznaniu oddziaływań Pojezierza Litewskiego, oczekuję, że ten czwarty składnik istnieje. Nie podejmuję się przewidzieć dokładniej jego położenia, nie mam też żadnego pomysłu, na czym może polegać jego szczególne działanie. Ale samo jego istnienie wydaje mi się logiczną konsekwencją tego, co wyczuwałem na Mazurach i na Litwie i będę zdziwiony, jeśli moje przypuszczenia się nie potwierdzą. Jednak zbadanie tego wymaga podjęcia specjalnej wyprawy, na znacznie większą skalę niż podjęta przeze mnie na Litwie, i na pewno nie będę tego mógł zrobić w tym roku.


Przemysław Kapałka


Zob. też artykuł: Radiestezyjne właściwości Mazur", pełny tytuł: "Pierwsze studium radiestezyjnych właściwości Mazur i terenów przyległych" - Przemysława Kapałki w Tarace.



Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)