Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

27 października 2011

Ela Bazgier

z cyklu: O czym mruczą i szczekają (odcinków: 21)

Pokochać wiatr

Kategoria: Ekologia

« Spać z jamnikiem, czyli tajemnice alkowy Tak brzydkie, że aż piękne »

W schronisku w Wojtyszkach na adopcję czekają setery. Trafiły tam z pseudohodowli. Od czasu do czasu udaje się dopaść i zlikwidować hodowle psów nastawione wyłącznie na intensywne rozmnażanie, na zysk, sprzedawane potem na allegro za niemal symboliczną cenę albo wręcz rozdawane za darmo, jeśli „hodowca” ma już następny miot, a poprzedni „nie zszedł”. Takie psy trafiają potem do przypadkowych ludzi, którzy biorą je np. pod wpływem kaprysu, dla dziecka, na prezent, a potem często oddają albo wyrzucają. Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, która została uchwalona latem, wyraźnie zabrania rozmnażania i sprzedawania psów przez nie zarejestrowane hodowle, ale kiedy tak naprawdę zacznie ona działać?

Póki co do wzięcia jest kilkanaście prześlicznych i młodych seterków angielskich, gordonów i irlandzkich. Zobaczcie sami: http://www.garnek.pl/setiga

suczka
Jeden z seterów - suczka - czekająca na adopcję.

Pamiętam swój pierwszy spacer z seterkiem, którego znalazłam na stacji benzynowej podczas wakacyjnej podróży i nie mogłam oprzeć się jego spojrzeniu... Kiedy już zmyłam z niego włóczęgowski brud, nakarmiłam i napoiłam, poszliśmy na spacer – oczywiście na smyczy. Nie miałam doświadczenia z psami tej rasy, ale  towarzyszyła mi koleżanka, która miała kiedyś setera. Pies ciągnął tak, że byłam mokra z wysiłku. Mimo że wychudzony i wycieńczony bezdomnością, nie mogłam go utrzymać na smyczy. Poszliśmy na pola, łąki, w oddali majaczyły leśne pagórki. Było to na Warmii. Koleżanka poradziła, żeby go spuścić ze smyczy. Rada wydała mi się absurdalna. Było dla mnie oczywiste, że zwieje natychmiast. Ale ona na to, że seter musi się wybiegać, że dopóki się nie zmęczy, to się nie uspokoi. W końcu tak miałam dość tego zmagania się z nim, że odpięłam smycz. I co? Oczywiście zwiał natychmiast, w sekundę zniknął mi z oczu! Już byłam skłonna pogodzić się ze stratą, kiedy niespodziewanie pojawił się - z przeciwnej strony niż się oddalił. Potem jeszcze wielokrotnie tak znikał i przybiegał. Zauważyłam, że zatacza wokół nas takie wielkie kręgi. Kiedy po blisko godzinie wreszcie przypięłam mu smycz, na jego pysku malowało się absolutne szczęście. Patrzył wokół roziskrzonym spojrzeniem, oczy mu się śmiały. Był w swoim żywiole. Jak ktoś, kto realizuje swoje powołanie.

Trochę czasu minęło, zanim w pełni zrozumiałam specyfikę tej rasy. To psy wyhodowane do wypłaszania ptactwa z zarośli. Żywiołem setera jest przeczesywanie łąk w poszukiwaniu bażantów i kuropatw. Wypłasza ptaka, ptak wznosi się do góry, pies biegnie zgodnie z kierunkiem jego lotu, a następnie wraca z miejsce, w którym go znalazł. Szuka następnych. Nie każdy seter ma utrwaloną tę umiejętność, ale każdy ma potencjalną zdolność, aby to robić. wypłaszać to nie znaczy łapać. Moje setery nigdy nie złapały żadnego ptaka. A zające czy sarny ich w ogóle nie interesowały.

Znawcy rasy mówią, że seter wybaczy swojemu panu wszystko, oprócz pominięcia codziennego spaceru. To pies dla miłośników pieszych i rowerowych wycieczek, spacerów, rajdów. Bezwzględnie należy go nauczyć przychodzić na zawołanie, ale nie jest to trudne. Używa się do tego specjalnego gwizdka. Troszkę ćwiczeń i konsekwencji, i możesz kontrolować psa. Seter może mieszkać w niewielkim mieszkaniu pod warunkiem, że codziennie będzie chodził na spacery i będzie mógł się wybiegać.

W zamian za to otrzymasz nieograniczoną ilość wrażeń estetycznych, psiej miłości, przywiązania i radości życia w czystej postaci. Uważam, że setery działają na ludzi antydepresyjnie. Zarażają swoim radosnym usposobieniem, zamiłowaniem do ruchu, do plenerów, żywiołowością.  To piękne, szlachetne psy, pełne wdzięku, gracji, uroku. Obserwowanie ich to uczta dla zmysłów! Delikatne, subtelne, łagodne, rzadko zdarza się w tej rasie skłonność do agresji. Kochają kanapy i pięknie na nich wyglądają (seterkowicze wiedzą, o czym mówię :).  Ale znam też setery, które mieszkają w budzie i są szczęśliwe pod warunkiem, że mają bliski kontakt z człowiekiem i spacery. Są bystre, pojętne, szybko się uczą.

Jeśli zdecydujesz się adoptować któregoś z tych dżentelmenów lub dam, chętnie podzielę się z tobą swoim doświadczeniem i wiedzą na temat tej rasy.

S3
Mój pierwszy seter Sułtan jak wszystkie setery kochał wodę i pływać

S4
Moja druga seterka Bystra jako pies brodzący. Może tak godzinami!

O czym mruczą i szczekają: wstęp na końcu

- behawiorystka fachowym uchem nasłuchuje i donosi...


« Spać z jamnikiem, czyli tajemnice alkowy Tak brzydkie, że aż piękne »

komentarze

1. Link nie działa • autor: Nierozpoznany#36232011-11-03 23:08:04

Miałam kiedyś setera irlandzkiego.
Był wspaniałym towarzyszem i nauczycielem leśnego życia,
zdecydowanie to psy dla ludzi kochających ruch i wodę.
Chętnie przygarnęłabym szczeniaka mam sporo miejsca i dużą kanapę ;-)
Niestety nie wiem jak skontaktować się ze schroniskiem bo link nie działa
[foto]

2. * * * • autor: Ela Bazgier2011-11-03 23:40:13

witaj napisz na adres enowina@gmail.com. tak jest osoba., która szuka domu dla tych seterków. faktycznie link nie działa, nie wiem dlaczego. pozdrawiam :)
[foto]

3. * * * • autor: Ela Bazgier2011-11-04 07:42:41

4. Dziękuję • autor: Nierozpoznany#36232011-11-10 09:22:35

Skorzystałam z linku
http://forum.setery-adopcje.com/viewforum.php?f=3
i jedno z tych rudych słoneczek jest już ze mną w domu.
Na adopcje czekają jeszcze trzy Irlandczyki
Pieski są zadbane zaszczepione i czekają na nowy dom.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
[foto]

5. super wiadomość! • autor: Ela Bazgier2011-11-10 10:52:48

ale wiadomość! oby jak najwięcej takich! bardzo bardzo sie cieszę. Znasz rasę, ale jakbyś chciała wymienić doświadczenia lub pochwalić się rudasem pisz do taraki albo bezpośrednio do mnie ela.bazgier@gmail.com

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)