zdjęcie Autora

16 stycznia 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Pomidorów ciąg dalszy - Teza i Komentarz

Kategoria: Nowy szamanizm

« Homeopatyczna dawka nieświadomości - TWO Tomatina - więzi i podwójne więzi, Herbaciany Sułtan »
Z zabawą w pomidora już się na Tarace zmagałem kilka razy -  w tekstach, zdarzyło i się i w dyskusjach. Tomatina to jeden z ulubionych sportów New Rozwój Ezo :-) Temat wraca bumerangiem w kilku postaciach (Dosłownie też!), a więc pora na ciąg dalszy tj. krótko o podwójnych więziach.
Cała zabawa z tą formą dyskusji polega na tym, że rozmówca wygłasza tezę i jednocześnie ją komentuje. Ustala tym samym logikę, kryteria prawdziwości swojej wypowiedzi (przy okazji:tworząc paradoks kłamcy, ale to inna zabawa - o tym już pisałem:)). Jedną z takich sytuacji odzwierciedlała oczywiście teza sułtana brunei. Kolejność tu była odwrócona: Komentarz "Jestem sułtanem brunei" i teza "masz zrobić mi herbatę".
Oczywiście komentarz, to nie byle jaki komentarz. Zawiera ocenę komunikatu (i)lub pozycjonowanie się nadawcy, względem odbiorcy - często definiując obie role! W przypadku sułtana wyglądało to oczywiście tak: Sułtan prezentował siebie jako szychę, osobistość - a całą resztę otoczenia jako wykonawców. Nie zawsze jest to oczywiste, ale komunikaty w najprostszej formie wyglądają mniej więcej tak:
To zdanie jest prawdziwe. To widać
To zdanie jest nieprawdziwe. To słychać.
Czy wybierasz A czy B? Masz tylko wybór A i B. Czuję to.
To tylko X. To logiczne-łatwo się tego domyślić.

W niewielkich dawkach, kiedy się nad czymś zastanawiamy taka struktura wypowiedzi występuje spontanicznie: Ktoś wygłasza zdanie i usiłuje je umiejscowić, sam się odnieść do stanowiska - znaleźć dla niego, siebie miejsce etc. Zabawa zaczyna się w komunikacji i kiedy ona się intensyfikuje. Stąd też wybrałem takie a nie inne uproszczone przykłady. By pokazać skąd to płynie.  tj doświadczenie wewnętrzne rozmówcy staje się podstawą określenia całej rzeczywistości i lub zdefiniowania relacji. Dostrzec w tym można rozwiniętą logikę błędnego koła, w której posługuje się sobie znanymi definicjami przeważnie takimi niemożliwymi do weryfikacji patrz: wewnętrzne doświadczenie zmysłowe.
Stosowane niejako z automatu stawia to rozmówcę w sytuacji niekorzystnej psychologicznie i wizerunkowo. Ona tworzy coś dziwnego:
1.) Pozory zgody stanowisk. Przytakując fragmentowi takiej wypowiedzi stworzone są pozory całkowitej zgody stanowisk. Mam nadzieję, że się rozumiemy ? ;) W mniejszym lub większym stopniu uwiarygadnia się pozycję rozmówcy, niezależnie od tematu tj treści owej komunikacji. Treść, temat stają się drugorzędne - na pierwszy plan wysuwa się konieczność zgodzenia z owym rozmówcą, przyznania mu racji.

2) Nie można zaprzeczyć rozmówcy! Niezależnie czy odniesiesz się do tezy czy komentarza, jak się wysilasz merytorycznie w treści - druga część stanowi podstawę do obalenia całości twojej wypowiedzi. Jeśli rozmówca jest negatywnie nastawiony, to można określić jednym słowem: Insynuacje. Odnosisz się do czegoś, ale niesmak i smród w tle zostaje.   A odniesienie się do całości komunikatu jest utrudnione lub niemożliwe: wszak jego część zostaje w świadomości drugiej strony, jest usunięte czy niedopowiedziane.

3)Wycofać się lub konfrontować. Tak naprawdę, jeśli nie chcesz się zgadzać z komunikatem zostają tutaj dwie pozycje: Wycofanie lub atak. Wycofanie, może być umocnieniem i konsolidacją własnego stanowiska. Przeważnie jednak bywa unikaniem dyskusji - w końcu "całe pole dyskusji" jest już zajęte, obie pozycje zostały zdefiniowane i potrzeba jakiejś formy psychologicznej czy wewnętrznej siły, motywacji by w takiej relacji przebywać. Konfrontacja to zajęcie własnego stanowiska z równoczesnym odkryciem "metodologii" stosowanej przez rozmówcę.
I jedno i drugie jest utrudnione! Siłą rzeczy dyskutując dopasowujemy się do komunikatów rozmówcy i i owo wycofanie i konfrontacja przybiera pozory stylu rozmówcy. Jeśli się tego nie wie tj. nie potrafi odrobinę na zdartą płytę ponowić swojego zdania  jak w Pomidorze, czy jak w piaskownicy gdzie licytują się dzieci. -  a np. ma tendencję do autoanalizy, to dostrzega się u siebie ową obłędną logikę! W kategoriach emocjonalnych rozmówca posługujący się oskarżeniami (Prokurator i Sędzia) w jednej osobie wzbudził poczucie winy lub(i) przedstawił siebie jako stronę pokrzywdzoną.


C.D.N.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Homeopatyczna dawka nieświadomości - TWO Tomatina - więzi i podwójne więzi, Herbaciany Sułtan »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)