Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

30 lipca 2017

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Tarot, astrologia i płaszczyzna Fano (odcinków: 23)

Porównanie atutów i heksagramów

Kategoria: Yijing

« Energetyka heksagramów XOR rządzi czyli o obrotach yijingowej kostki w 6D »

Uwaga: koniecznie czytać mając podgląd przed-poprzedniego odcinka: Głupiec z mocą kobyły czyli tarot i heksagramy. Bo to jest ciąg dalszy tamtego.

0. Głupiec – 2. Biorczość. Taki tytuł w „moim”, czyli wyd. Latawiec (byłem jednym z współtłumaczy, 1994) tłumaczeniu Wilhelma; Agna Onysymow/Aletheia (2011) pisze „Przyjmujące”. W Mawangdui całkiem inaczej: Strumień. Już na starcie konfuzja: czy można w jakikolwiek sposób zrównywać postać i energię 0-Głupca z 2-gim heksagramem złożonym z samych linii biorczych? Heks. 2 to raczej podatna, plastyczna materia, czekająca na twórcze impulsy bez własnych widzimisię, podczas gdy Głupiec jest jakoś twardy, sam obolały, pełen urazów, może niepamiętanych, ale podświadomych, dlatego w tył twarz obraca i pies go gryzie. Różnica jest taka, że Głupiec ma sens początku drogi, gdzie na początku nie jesteśmy wcale czyści, bo jednak karma nas dręczy. Podczas gdy heks. 2 to jest właśnie taka biała karta, w dodatku ochoczo wzmacniająca twórcze impulsy i oblekająca się w nie. Przy heks. 2 nie mówi się, że to „początek drogi”. Z ta niezgodnością coś później zrobimy, ale to w następnych odcinkach. Problematyczne podobieństwo.

1. Magik – 11. Pokój. W heks. 11 dolne 3 linie są silne, górne 3 przyjmujące: 000 111, co jest rozumiane jako „zejście nieba, jego twórczych impulsów, na ziemię” od czego rozkwit, odnowa, wiosna, także wiosna duchowa. Z postacią Magika, twórcy nowego – duża zbieżność.

2. Papieżyca – 54. Dziewczyna wychodząca za mąż. Zdumiewająca zbieżność! W heksagramie metaforyczną figurą jest wydawana za mąż dziewczyna, który musi zaliczyć wszystkie niedole patriarchatu. Z legendarną papieżycą Joanną było to samo: kobieta zajęła miejsce, które w tamtym społeczeństwie było z gruntu nie dla niej: została uczonym kapłanem i papieżem, jednak jej kobieca natura została zdemaskowana. Tarotowa Papieżyca patronuje odwróceniu wartości i sile odrzuconych i pominiętych. Yijingowa Kui Mei (chiński tytuł tego heks.) przedstawia drogę od zlekceważenia do jakiej-takiej pozycji. W Mawangdui jest tytuł „Wracająca dziewczyna”, właściwie: niedoszła małżonka odprawiona z powrotem do domu, czyli „zwrócona narzeczona”.

3. Cesarzowa – 55. Obfitość: pełnia i bogactwo materialnych i innych zasobów. Właściwie obie figury mówią o tym samym. Duże podobieństwo.

4. Cesarz – 32. Trwanie. „Szlachetny stoi pewnie i swojej orientacji nie zmienia” – to przy heksagramie. Obraz Cesarza mówi o tym samym: trwam, pozostaję wierny przyjętym wartościom. Duże podobieństwo.

5. Papież – 60. Ograniczenie: nałożenie zasad, rygorów i schematów. Wilhelm objaśnia, że chiński tytuł pokazuje łodygę bambusa podzieloną kolankami-przegrodami. „Szlachetny ustanawia liczbę i miarę”, co znakomicie odpowiada roli Papieża jako wielkiego regulatora i dawcy zasad. Duże podobieństwo.

6. Kochankowie – 63. Po dokonaniu. Heks. 63 ma linie silne na silnych nieparzystych pozycjach, a słabe na słabych: 010 101, czyli jest obrazem idealnego porządku i zakończenia dzieła. Coś z tej idei jest w atucie Kochankowie, gdzie jest scena ślubu, potwierdzana przez posłannika z nieba, czyli amora ze strzałą, więc twórcze połączenie przeciwieństw w nową harmonijna całość. Różnica jest taka, że heks. 63 jest jednym z czterech fundamentalnych dla Księgi, podczas gdy atut 6-Kochankowie nie jest w żaden sposób wyróżniony wśród innych. W treści H63 nie ma żadnych aluzji do małżeństwa ani połączenia przeciwieństw. Więcej: Księga przesuwa fazę i wcale nie cieszy się sukcesem, tylko wybiega w przyszłość kiedy ten porządek się posypie i każe szykować się na nieszczęścia. W H63 Księga przemawia jakby była bojącą się sukcesów enneagramową Szóstką, czyli tzw. Adwokatem Diabła lub Przewrażliwionym Sprawdzającym. Problematyczne podobieństwo.

7. Rydwan – 48. Studnia: zakorzenienie, związek z miejscem i tradycją. Brak podobieństw. Tu wojownik-zdobywca w ruchu, tam statyczna niezmienność.

8. Sprawiedliwość – 17. Pójście śladem: szukanie wzorca i przewodnika. Można dopatrzyć się małego podobieństwa. Trudność sprawiają orzeczenia do tego heksagramu, bardzo niejasne.

9. Pustelnik – 47. Opresja: wyczerpanie, brak energii i środków. Wielkie podobieństwo! Obraz samotnego eremity idącego w mrok niewidoczną ścieżką ma wiele wspólnego z bohaterem H47, któremu „chociaż ma coś do powiedzenia, to nie dają mu wiary”. Orzeczenie do zmiennej linii 1 mówi właściwie dosłownie to, co karta: „zbłądzi się w mroczną dolinę”. Różnica polega na tym, że Księga każe „po stoicku” przeczekać godząc się z losem, podczas gdy tarot „po chrześcijańsku” sugeruje brać siłę z tego przejścia przez ciemność.

10. Koło Fortuny – 31. Wpływ/Zaloty: ekscytacja, pobudzenie – rozważane za i przeciw. Problematyczne podobieństwo: po pierwsze, heksagram należy do tych niejasnych lub niespójnych. Być może wątek pobudzenia lub ekscytacji odbieranej w różnych częściach ciała, o czym mowa w H31 można porównać do Koła Fortuny, które losuje raz fortunę, raz niedolę. Coś w tym jest, ale jakby przez gęstą mgłę.

11. Moc – 41. Pomniejszenie: małymi środkami wiele się osiąga. Przesłanie H41 można porównać do obrazu T11, gdzie niby-słaba kobieta małymi gestami powściąga groźnego lwa. Duże podobieństwo.

12. Wisielec – 22. Wdzięk: ozdoba, decorum – upiększające acz niekonieczne dodatki. Nawet przy najlepszej chęci nie można porównać zdawkowego H22 do dramatycznego, granicznego T12. Brak podobieństwa.

13. Śmierć – 18. Naprawa: Zepsucie, korupcja – i naprawianie szkód. Zdumiewające podobieństwo! Obie figury mówią właściwie o tym samym!

14. Umiarkowanie – 21. Przegryzanie: zdecydowane przezwyciężanie przeszkód. Karanie. Brak podobieństw między łagodnym T14 a marsowym lub nawet marsowo-plutonowym H21.

15. Diabeł – 64. Przed dokonaniem: początek drogi od chaosu do ładu. To tu w H64 (i w poprzednim H63) jest obraz lisa z najwyższa ostrożnością idącego po lodzie. Coś jest wspólnego, więc: problematyczne podobieństwo. Jednak różni obraz sztywnego zastoju i opresji w T15, całkiem odmienny od dynamicznej akcji H64. Łączy za to wzmianka o... diable przy 4. linii H64; właściwie „kraju diabła, kraju diabłów, diabelskim kraju”, co po chińsku jednakowo; warto by poszukać, jak to coś, co Wilhelm przekładał jako Teufel, faktycznie było rozumiane przez pra-starożytnych Chińczyków.

16. Wieża – 56. Wędrowiec: los (smutny) wędrowca-wygnańca, niemającego swojego miejsca. Jest podobieństwo, ponieważ obie figury są jakby przesunięte w fazie: H56 pokazuje niedolę włóczęgi-wygnańca (albo koczownika!, dla sztok-osiadłych Chińczyków tak samo podejrzanego), a T16 to samo chwilę wcześniej: moment zburzenia domu, co jest również powiedziane w H56, L3: „Wędrowcowi płonie schronisko”. Duże podobieństwo.

17. Gwiazda – 42. Powiększenie: pomyślna koniunktura, sprzyjanie z kanału świata. Małe podobieństwo, ale jest.

18. Księżyc – 59. Rozproszenie: podział energii na wielość zaangażowanych – tak podsumowałem sens H59, ale wymagało to ode mnie dużej dobrej woli, ponieważ jest to jeden z najbardziej niejasnych, a raczej pomieszanych heksagramów. Związków z kartą Księżyc nie widać. Brak podobieństwa.

19. Słońce – 53. Rozwój: powolne i wielostopniowe, acz skuteczne procedury. Jeśli na obraz T19 patrzeć jak na rozwijanie i wychowywanie embrionalnych istot, to tak, jest pewne małe podobieństwo. Kolejne linie H53 opowiadają o przygodach dzikiej gęsi, podczas gdy główne orzeczenie – o małżeństwie. O Słońcu nie ma mowy, chociaż w innych heksagramach jest parę razy.

20. Sąd Ostateczny – 12. Zastój: niebo i ziemia, energia i materia są rozdzielone, stąd zastój. H12 ma trzy górne („niebiańskie”) linie silne, trzy dolne („ziemskie”) pasywne: 111 000, co jest rozumiane, że „góra” i „dól” każde zajęły się sobą, nie wpływają na siebie, więc jest zastój, stagnacja. T20 przedstawia coś radykalnie odmiennego: oto Niebo z największą mocą objawiło swoją aktywność i w osobie anioła głosem trąby porusza Ziemię, budząc umarłych. Jeśli podobieństwo ma polegać na przeciwieństwie, to jest tu problematyczne podobieństwo.

21. Świat – 1. Twórczość: twórcza energia w czystej postaci i afirmacja działającego. Ale T21 mówi raczej o porządku i harmonii, nie o twórczej energii; jeśli jednak o nie to w sensie aktywności archetypów jako informujących idei, a nie aktywności „tymi rękami” robiącymi coś archontów-demiurgów. A to demiurgiczne znaczenie jednak jest w H1. T21 stoi na końcu atutów tarota, a H1 na początku Księgi. Problematyczne podobieństwo.

Mamy skalę: brak podobieństwa – małe p. – problematyczne p. – duże p. – wielkie/zdumiewające p.
Kolorami: szary – różowy – niebieski – czerwonawy – czerwony.
Tak to się rozkłada w tabeli-synopsie, gdzie górny wiersz: karty atutowe, dolny: heksagramy.


0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21
2 11 54 55 32 60 63 48 17 47 31 41 22 18 21 64 56 42 59 53 12 1


Tarot, astrologia i płaszczyzna Fano: wstęp na końcu

Płaszczyzna Fano jest opisana w angielskiej Wikipedii: Fano plane, oraz 3-bit Walsh permutation. Okazuje się dobrym narzędziem do badań nad kartami tarota!


« Energetyka heksagramów XOR rządzi czyli o obrotach yijingowej kostki w 6D »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)