TARAKA.DEV   Teksty techniczne
zdjęcie Autora

11 maja 2017

Wojciech Jóźwiak

Jak narysować poziomice, najlepiej metodą Monte Carlo
Próba wersji DEV

Teraz o projektach na przyszłość. W astrologii jedną z najważniejszych rzeczy jest podobieństwo dwóch horoskopów. Właściwie: podobieństwo układów planet w dwóch chwilach czasu. To podobieństwo można wyznaczyć-obliczyć. Z definicji jest liczbą nieujemną i można je tak wyskalować, żeby nie przekraczało pewnej górnej wartości, np. 100. Gdy porównujemy dwa horoskopy, ważne jest, ile to podobieństwo wynosi: czy jest małe czy duże. Ale ważne jest jeszcze coś więcej: czy w tym puncie, gdzie spotyka się układ planet (horoskop) nr 1 i układ planet (horoskop) nr 2, jest górka czy dołek tego podobieństwa? Może też nie być tam nic wyraźnego, jakaś średnio nierówna przypadkowa powierzchnia. Ale jeśli jest górka (lokalne maksimum), to by znaczyło, że zapewne nie tylko przypadek sprawił, że te dwa horoskopy się spotykają, czyli coś do siebie mają.

Na przykład jeśli horoskop nr 1 (układ planet w chwili T1) jest urodzeniowym horoskopem „jego” z kochającej się pary, a horoskop nr 2 (dla czasu T2) – „jej” horoskopem, to by wtedy znaczyło, że nie jakiś zwykły przypadek połączył tych dwoje, tylko wyższa konieczność zapisana w strukturze czasu czyli w położeniach planet. Podobnie jeśli T1 jest rodzicem (urodzeniowym horoskopem rodzica), a T2 dzieckiem. Albo gdy T1 to czyjś urodzeniowy horoskop, a T2 – przełomowe wydarzenie w życiu tej osoby.

W szkicowanym tu ujęciu, astrologia polegałaby na szukaniu „górek” wzajemnego podobieństwa układów planet, a właściwie: podobieństw różnych chwil czasu.

Taką górkę podobieństwa dwóch chwil nazwałem koneksją. (Ale to coś innego niż koneksja lub „połączenie” w geometrii.)

Żeby wyszukiwać i badać te górki-koneksje, trzeba mieć do tego narzędzie. Takim narzędziem byłaby mapa, w której współrzędnymi (na dwóch bokach prostokąta) są czasy T1 i T2, a sama mapa, czyli ten prostokąt, przedstawia wartość lub „wysokość” podobieństwa. Jak przedstawia? – W postaci poziomic. Które dodatkowo można by kolorować, tak jak na zwykłych mapach geograficznych pokazujących wysokości w górach.

Najlepiej jeszcze, żeby taka mapa była rysowana metodą Monte Carlo, czyli nie na podstawie wartości na kracie punktów... – ...nie próbkowana kratą, tylko zbiorem punktów mających współrzędne losowe. Dlaczego? Ponieważ koneksje zależą od okresowej struktury pozycji planet i mogą same powtarzać się okresowo, są więc narażone na interferowanie z kratą. Wydaje mi się też, że do losowego próbkowania pewnego obszaru funkcji dwóch zmiennych potrzeba mniej punktów niż do próbkowania kratą, więc taka procedura byłaby szybsza.

Właściwie powiedziałem już wszystko. Potrzebuję narzędzia do rysowania poziomic, czyli do wizualizowania funkcji dwóch zmiennych. Może to być gotowy program, albo aplikacja webowa, może być „goły” algorytm, jeszcze nieubrany w konkretny język programowania, albo już gotowa procedura w którymś języku. (Może być nawet w JavaScripcie na Canvas.) Wystarczy mi adres strony, gdzie to jest.

Jeśli wiesz coś o tym, lub o czymś podobnym, napisz. Tu, niżej, w komentarzu. Albo pod red@taraka.pl.



Rys. 1. Górka podobieństwa, lub „wzgórze powinowactwa” – przy pomocy tego odręcznego rysunku wyjaśniałem to pojęcie na zajęciach w AstroAkademii. Kwiecień 2016.



Rys. 2. Koneksja jako kanał przerzutowy łączący dwie lub więcej chwile czasu.
Z tej samej sesji w AstroAkademii.



komentarze

[foto]

1. Próba komentarza • autor: Wojciech Jóźwiak2017-05-11 10:59:46

Próba komentarza
Próba komentarza
Próba komentarza.
[foto]

2. Próba 2 • autor: Wojciech Jóźwiak2017-05-11 15:38:47

Próba 2.
Próba 2:

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace