zdjęcie Autora

10 września 2012

Karol Żelazny

z cyklu: Złoty Środek (odcinków: 79)

Pozytywna ezo-papka


« Ogromna krowa Przestrzen »

Ludzie jedzą różne rzeczy. Wielu karmi się ezo-papką pozytywną inni wolą McDonald’s. Może zacznijmy od wjaśnienia sobie czym jest pozytywne myślenie i jak myśląc pozytywnie nie utonąć w ezo-papce nonsensu.

Załóżmy że strzeliła ci opona na autostradzie. Czy myślenie że wszystkie opony są całe a ty nie siedziesz w rowie pobijany, czy to jest myślenie pozytywne?

Nie. Jest to myślenie zaprzeczające rzeczywistości i jako takie przyniesie „myślicielowi” wiele szkód.

Pozytywny myśliciel najpierw akceptuje sytuację w jakiej się znalazł, oceniając ją realnie a nie życzeniowo a potem z odpowiednim nastawieniem szuka rozwiązania. To jest pozytywne myślenie.

Wielu ludzi którzy obejrzeli film „Sekret”, który jedynie dotyka powierzchni całej tej wiedzy, próbuje aplikować przesłane tego filmu w swoim życiu z miernymi rezultatami albo wcale bez rezultatów.

Aby osiągnąć rezultaty proponuję 5 stopniowy proces:

- oceń realnie sytuację w której jesteś

- zaakceptuj ją

- oczyść blokady na poziomie umysłu i ducha

- myśl pozytywnie szukając rozwiązań

- spodziewaj się rezultatów

Praktykuj spodziewanie się rezultatów codziennie. Bądź czujny, znaj swoje nastawienie! Np. idąc do jakiegoś urzędu, czy spodziewasz się że twoja sprawa będzie załatwiona szybko i sprawnie?

Czy też już myślisz o różnych przeszkodach?

Jaką energię przyniosłeś do urzędu? Taką dostaniesz z powrotem od urzędników!

Jak myślisz o urzędnikach? Że są nieprzyjaźni, skorumpowani, wolni, niedbali, że podejmują złe decyzje? Ok., właśnie swoimi myślami stworzyłeś urzędnika, który będzie cię obsługiwał.

 Są też inni urzędnicy, ale oni będą na urlopie kiedy ty otworzysz drzwi i pokażesz swoją smutną i zatroskaną twarz! Naucz się więcej na kursie UltraMind. Powodzenia:)

  

Złoty Środek: wstęp na końcu

Pewien człowiek był ścigany przez tygrysa, kiedy znalazł się na skraju stromej skarpy. Czepiając się krzaków i korzeni zaczął spuszczać się w dół. "Jestem uratowany" pomyślał, kiedy ku swojemu przerażeniu zobaczył drugiego tygrysa czekającego go na dole.

Nagle zauważył dziką truskawkę, rosnącą na prawie pionowej powierzchni skarpy. Zerwał ją i włożył do ust. Była tak smaczna, że przez chwilę zapomniał o tygrysach, rozkoszując się słodyczą truskawki rozpływającej się w jego ustach.

Ten blog jest właśnie o tej truskawce :)


« Ogromna krowa Przestrzen »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)