Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

14 stycznia 2010

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Astro-obserwator (odcinków: 200)

Prawo serii i Paul Kammerer

Kategoria: Astrologia

« Astrologia, prawo serii i teoria chaosu Urok minimalizmu »

Paul Kammerer (1880-1926; w Wikipedii: angielskiej i niemieckiej) opublikował w 1919 roku książkę pod tytułem „Prawo serii” (Das Gesetz der Serie). Nie przetłumaczono jej dotąd na inne języki. Przedstawił w niej swoją kolekcję zagadkowych koincydencji, kiedy rzadkie i nieoczekiwane wydarzenia pojawiały się właśnie seriami, wykazując wzajemne podobieństwa. Przykłady: przy wydawaniu drobnych w sklepie itd., autor dostawał te same układy monet. W wydarzeniach powtarzała się ta sama liczba, jako np. numer domu lub numer dnia. Przypadkowo spotykali się ludzie, którzy mieli jakieś podobieństwa w swojej historii. Nazwiska ludzi miały - często przewrotny - związek z ich zajęciami. Serie które wykrywał Kammerer wyglądały tak, jakby kilka wydarzeń, sytuacji, było realizacjami pewnego wspólnego „typu”. Kammerer (który był biologiem) podał też systematykę tych serii.

Prawo serii Kammerera zainspirowało Carla Gustava Junga do stworzenia jego bardzo znanej (w przeciwieństwie do niszowej koncepcji Kammerera) idei synchroniczności, czyli akauzalnego (nieprzyczynowego) powiązania wydarzeń które dzieją się w tym samym czasie. Różnica była taka, że Jung synchroniczność uważał za coś mistycznego i (używając jego słowa) numinotycznego, więc jakby cudownego, podczas gdy dla Kammerera serie były częścią banalnej codzienności.

Kammererowska koncepcja serii została przypomniana przez (wspomnianego w poprzednim odcinku) Johna Townleya, który powiązał ją z dużo nowszym odkryciem, jakim jest dynamika chaosu. Teoria chaosu przewiduje właśnie, że materialne układy zachowujące się w sposób chaotyczny (czyli bliskie stanowi chaotycznego atraktora), będą wielokrotnie, z małymi tylko zmianami, powtarzać wciąż ten sam wzór zachowania. (Jak plastikowa torebka na wietrze w filmie „American Beauty” - patrz poprz. odc.) Jesteśmy blisko: wydarzenia w takich układach powinny układać się w serie. Z drugiej strony, składniki układów chaotycznych „zarażają się” swoimi częstotliwościami. Przy czym górę biorą częstotliwości ruchów najwytrwalszych, najbardziej stałych i konsekwentnych, które - można powiedzieć - sterują (ang. controls) innymi procesami. I tu pojawia się furtka dla astrologii: do roli tych nadrzędnych „dawców częstotliwości” z natury nadają się kosmiczne cykle planet. Zresztą same planety w swoich ruchach orbitalnych i obrotowych podatne są na chaotyczny rezonans: przykładem nasz Księżyc, wspomniany w poprzednim odcinku, który wyrównał dwie częstotliwości swojego ruchu i dlatego wciąż ku Ziemi pokazuje swoją jedną stronę.

Astro-obserwator: wstęp na końcu

Dawniej pod tytułem „Mesuranema”, z greckiego mesouranêma co znaczy „środek nieba” czyli medium coeli.


« Astrologia, prawo serii i teoria chaosu Urok minimalizmu »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)