Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

15 listopada 2013

Wojciech Jóźwiak

Precz z wiatrakami - ratujmy Świętą Górę!

Kategoria: Ekologia
Tematy/tagi: eko-zagrożenia

Dostałem mail takiej treści:

Proszę o pomoc w nagłośnieniu sprawy barbarzyństwa, które szykuje się w gminie Jeziorany w woj. warmińsko-mazurskim. Na Świętej Górze k. Lekit rusza wkrótce budowa farmy wiatrowej. Mieszkańcy protestują.

http://ro.com.pl/nie-dla-wiatrakow-na-gorze-sw-anny/0187144

www.wolnejeziorany.pl/tablica-ogloszen/53-nielegalne-wiatraki-w-lekitach.html

Z góry dziękuję za pomoc, (...)




Mieszkańcy Lekit w gminie Jeziorany blokują drogę gminną prowadzącą w kierunku Świętej Góry, na której mają być stawiane potężne wiatraki, fot. Kinga Grabowska (ze strony „Nie dla wiatraków na Świętej Górze”)


wiatraki
Potężne wiatraki mają powstać na Świętej Górze, fot. Kinga Grabowska (ze strony „Nie dla wiatraków na Świętej Górze”)


O Świętej Górze w Lekitach tak napisano w Wikipedii:

Święta Góra (koło Lekit)

Święta Góra - zwana także Piękną Górą lub Pogańską Górą - wzniesienie (179 m) znajdujące się 3 km na zachód od Jezioran, koło miejscowości Lekity (Lekitten). Obok znajdowało się Jezioro Krokowskie, obecnie osuszone. W przewodnikach określane jako miejsce kultu religijnego Prusów, gdzie niegdyś znajdować się miała pogańska świątynia. Według legend stał tam następnie zamek obronny, który na skutek zepsucia i rozwiązłości jego mieszkańców zapadł się pod ziemię. Na wzniesieniu, z którego roztacza się rozległy widok na okolicę, zachowały się dawne wały i rowy.

Lekity na mapie>>

Warto też przeczytać „Tajemnica Świętej Góry”, gdzie są odnośniki do historycznych źródeł na temat Świętej Góry.


I co teraz? Święta Góra ma zniknąć?
Zduszona wiatrakami?

Od tysięcy lat – tak, tysięcy! – ludzie zamieszkujący nasze i sąsiednie ziemie kierowali się w górę, szli na spotkanie niebu. Wychodzili na miejsca, najbliższe kopule niebios. Wychodzili na góry i wzniesienia. Tam odkrywali i zakładali swoje święte miejsca. Później to samo robił Kościół, jednocześnie jakże często niszcząc i „czopując” stare pogańskie miejsca mocy. (Znakowanie szczytów gór krzyżami przerodziło się miejscami wręcz w natręctwo – przykładem Giewont i bieszczadzka Tarnica.) Tymczasem inna potężna „siła” zgłosiła swoje pretensje do gór i wzgórz: geodeci i kartografowie. W XIX i na początku XX wieku Europa w tym Polska pokryte zostały gęstą siecią wież triangulacyjnych. Stawiane były w widocznych miejscach, tak żeby z jednej widać było następne. W mojej młodości jeszcze te wieże stały, przeważnie drewniane, jako dziecko ignorowałem tabliczki z ostrzeżeniem „grozi zawaleniem”, wdrapywałem się, widoki stamtąd były boskie. Później te wieże pozawalały się lub je rozebrano czy popodpalano. Zniknęły, gdyż przestały być potrzebne, odkąd mapy zaczęto robić ze zdjęć najpierw lotniczych potem satelitarnych.

Ale na góry wdarły się dwie następne bardzo podobne plagi. Najpierw telewizyjne wieże przekaźnikowe. Z nimi nie żartów – to są mega-budowle, potwornie agresywne, dominujące krajobraz nie tylko wizualnie, ale także szosami dojazdowymi, hałasem i oślepiającym nocnym oświetleniem, towarzyszącym im industrialem i militarna ochroną – strażnicy ze spluwami, druty kolczaste itd. Telewizyjne wieże uszkodziły Łysiec w Górach Świętokrzyskich, Ślężę, Luboń (sąd widać z jednej strony karków, z drugiej Tatry). Na Łyścu widać trzy kolejne pietra, słoje cywilizacji: staro-słowiańskie wały kamienne i ziemne, chrześcijańską dzwonnicę, która zaczopowano miejsce pogańskiej świątyni, nad tym monumentalny klasztor, nad klasztorem drapiąca chmury telewizyjną wieżę.

Po TV-wieżach, które budowano w latach 1960-70, zaatakowały krajobraz – w latach 1990 do dziś – maszty telefonii komórkowej. Mniejsze, ale tak samo natrętne.

Teraz idą wiatraki. Jako zanieczyszczenie, uszkodzenie krajobrazu – gorsze od tamtych. Dlatego, że nie tylko sterczą, świecą, hałasują, zagradzają (płotami-zasiekami) ale do tego jeszcze się ruszają. Śmigła wiatraków poruszają się ruchem, który nie ma żadnej analogii, żadnego pierwowzoru w przyrodzie. Nie wiem, czy to ktoś naukowo badał, ale mój organizm na wpatrywanie się w wiatraki reaguje mdłością i zaburzeniami błędnika – „w głowie się kręci”.

Jakie jest „ZA” za wiatrakami? Dwa argumenty: (1) produkują energię elektryczną. (2) Nie wprowadzają przy tym dwutlenku węgla do atmosfery, więc nie przyczyniają się do „zmiany klimatu” (do niedawna nazywanej „globalnym ociepleniem”, ale widocznie „zmiana” okazała się lepszym terminem, w razie gdyby się okazało, że klimat się nie ociepla tylko ochładza albo wilgotnieje...).

Argumentów PRZECIW jest więcej:

  1. Energia elektryczna z wiatraków jest droższa – podobno kilkakrotnie – niż z elektrowni wodnych lub gazowych.
  2. Zanieczyszczanie w tym CO2 są wytwarzane podczas produkcji wiatraków.
  3. Do bilansu kosztów nie wlicza się złomowania i utylizacji wiatraków, gdy przestana działać.
  4. Jako biznes wiatraki byłyby nieopłacalne. Tym, co czyni je opłacalnymi są rządowe i unijne dofinansowania, czyli ostatecznie płacimy za nie my, podatnicy.
  5. Biznes wiatrakowy służy do przepompowywania pieniędzy od wszystkich obywateli-podatników do kieszeni nielicznych (kilkudziesięciu? kilkuset?) właścicieli wiatraków.
  6. Wiatraki często się psują, płoną, urywają się im skrzydła; ich „żywotność” jest mniejsza niż to jest głoszone, co podnosi ich kosztowność. Narażają na „bombardowanie” urywającymi się częściami. (Zob. video niżej.)
  7. Wiatraki niszczą krajobraz: sprawiają ze tam, gdzie była przyroda i wieś, powstaje industrial – taki jak w wielkim mieście, w supermarkecie, w hucie lub na autostradzie.
  8. ...Niszczą krajobraz w wielkim promieniu, ponieważ są widoczne na kilka lub kilkanaście kilometrów. Zajmują i nieodwracalnie uszkadzają miejsca atrakcyjne krajobrazowo, widokowo, przyrodniczo, historycznie, religijnie i mistycznie.
  9. Zanieczyszczają środowisko hałasem, światłem (light pollution, Zanieczyszczenie świetlne) i szkodliwymi dla zdrowia bodźcami wzrokowymi (patrz wyżej).
  10. Zabijają ptaki. – Nie tylko przypadkowo, ale i aktywnie: ptaki są wciągane przez wir powietrza tworzony przez śmigła. (Zob. video niżej.)
  11. Powodują dodatkowe skraplanie się pary wodnej z powietrza, przez co zaburzają naturalne zachmurzenie i opady. (Zob. foto. niżej)
  12. Brutalizują współżycie społeczne, ponieważ przeważnie zgoda na ich budowanie jest wymuszana na stawiających opór mieszkańcach. Mimo rozdętej propagandzie na rzecz wiatraków, NIKT nie chce mieszkać w ich zasięgu, więc opornych trzeba złamać, przez władzę i lobby.


Mgła i warstwa chmur produkowana przez farmę wiatraków u wybrzeża Danii, ze strony: www.renewableenergyworld.com



Sęp wciągnięty przez wir powietrza wokół wiatraka i poćwiartowany przez śmigła.



Pożar wiatraka w Niemczech.



Dzisiaj Lekity i Święta Góra. Czy jutro BUDOWNICZOWIE SZUBIENIC przyjdą pod twój dom?


komentarze

[foto]

1. Wiatraki u nas... • autor: Michał Mazur2013-11-16 08:26:44

Wiatraki u nas się raczej średnio sprawdzają - bo nie mamy stałych, wiejących od morza prądów powietrznych jak np. Holandia. Ja sam z własnych rodowch okolic mogę wymienić zeszpecony krajoobraz górski - a wiatrak przez większość czasu stoi, bo u nas wiatr jest albo zbyt porywisty albo nie ma go wcale. 
Trzeba protestować, tak czy owak

2. pociecha • autor: Jerzy Pomianowski2013-11-16 16:28:07

Wiatraki są ohydne oraz bezsensowne z ekonomicznego i energetycznego punktu widzenia. Nie opłacają się nawet wówczas gdy stoją w idealnych warunkach wiatrowych daleko od brzegu.
Mój kolega, szef jakiejś elektrowni tego typu powiedział, że mają tylko jedną zaletę - łatwo będzie je zlikwidować gdy zmieni się trend polityczny, i pojawi się inny sposób dojenia podatników.


[foto]

3. Kolejny e-protest: Gdyby Prusowie żyli, walczyliby z wiatrakami • autor: Wojciech Jóźwiak2013-11-25 08:20:40

[foto]

4. Polecam Wolne Jeziorany • autor: Wojciech Jóźwiak2013-11-27 11:44:28

Polecam: Relacja ze spotkania na Świętej Górze, witryna "wolnejeziorany.pl".

Prócz interesującej nas Walki z Wiatrakami, bardzo ciekawy opis tego, jak podzieliła się miejscowa społeczność: na "oddolnych", którzy realnie bronią swojej małej ojczyzny -- i "urzędowych", którzy kręcą lody, jak zwykle.


Tak wielki ma być ten wiatrak, jeden z kilku.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)