Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

29 grudnia 2001

Wojciech Jóźwiak

Przedmowa o numerologii, Księdze Przemian i przewidywaniu przyszłości
Do książki: Alfred Huang. Numerologia I Cing. 2002

Kategoria: Yijing

W dawnych cywilizacjach sztuka wróżenia cieszyła się wielkim poważaniem, a dziś widzimy w niej także początki wiedzy o naturze człowieka, jego umysłu i otaczającego go świata. Znany jest autorytet greckiej wyroczni w Delfach, astrologii w Mezopotamii, albo szacunek, jakim Rzymianie darzyli haruspików, którzy wróżyli z wątroby zwierząt ofiarnych. Nie inaczej było w Chinach, gdzie zarówno władcy jak i zwykli ludzie przed podjęciem decyzji radzili się wyroczni. Chińską specjalnością były wróżby z kości i żółwich skorup (wróżono z tego, jak pękały w ogniu) oraz wróżba z krwawnika. Ta pierwsza sztuka z biegiem wieków popadła w niepamięć, a wróżebne kości zasypane ziemią czekały odtąd na archeologów. Za to wróżba polegająca na przeliczaniu krwawnikowych patyków rozwinęła się w sztukę czytania heksagramów. Ich wróżebne znaczenia spisano w księdze, która w Chinach od głębokiej starożytności cieszy się niebywałym szacunkiem. To Księga Przemian, po chińsku Yijing. Nie należy jednak sądzić, że spis dawnych wróżb, którym jest Księga Przemian, prowadzi nas na chaotyczne manowce umysłu. Cudowność wyroczni nie oznacza dowolności. Starożytni wróżbici zdołali ująć wyroczne orzeczenia w system precyzyjny, logiczny i pełen matematycznego porządku. Takim właśnie porządkiem rządzi się chaldejsko-grecka astrologia; pokrewną "geometrię umysłu" zbudowali żydowscy twórcy kabały. Podobnie Yijing opiera się na regułach równie rygorystycznych jak programowanie komputerów. Każdy z 64 heksagramów Księgi jest układem sześciu linii, z których każda może być narysowana jako ciągła lub przerywana. Współczesny fizyk powiedziałby, że taka linia występuje w jednym z dwóch możliwych stanów, podobnie jak w jednym z dwóch możliwych stanów występuje elektron albo bramka logiczna w procesorze. Linii tych jest sześć i heksagram, który tworzą, służy jako model czegokolwiek, jakiegokolwiek systemu, w którym wyróżnić można sześć składowych części, faz rozwoju lub poziomów. Przykład? Pierwszy, jaki przychodzi do głowy (i który mieli już na myśli starożytni autorzy Księgi Przemian) to państwo. Najniższa linia w heksagramie przedstawia lud. Linia druga - lokalnych zarządców, starostów, jakbyśmy ich ze staropolska nazwali. Linia trzecia, to ci, którzy są w ruchu, a więc kupcy i posłańcy. Linia czwarta to ministrowie u boku króla. Piąta to sam monarcha, i jest to linia - podobnie jak osoba władcy - główna w heksagramie. I jest jeszcze linia szósta, oznaczająca mędrców i ich nauki. Kiedy linia heksagramu jest ciągła, dany poziom państwa jest naładowany energią, jest źródłem siły i inicjatywy. Kiedy linia jest przerywana, odpowiedni poziom jest bierny i czeka na rozkazy lub na bieg wydarzeń. I tak, kiedy wszystkie linie są słabe-przerywane, a tylko królewska linia piąta silna-ciągła, oznacza to taki stan państwa, w którym wszyscy czekają na rozkazy władcy, od którego wszystko zależy i który wszystkim trzęsie. (To jest heksagram nr 8, "Trzymanie się razem".) A kiedy silną-ciągłą będzie do tego najwyższa szósta linia, dostaniemy heksagram nr 20, "Kontemplacja", i jest to obraz zupełnie innego władcy: takiego, który przede wszystkim wypełnia wolę przodków i dba, by prawo było wykonywane. Ale jeśli tylko jedna najwyższa linia będzie ciągłą, nie będzie już królestwa, tylko wspomnienie po nim, zapisane w pamięci i w księgach, więc nic dziwnego, że heksagram ten (nr 23) dostał tytuł "Rozpad". Podobnie pod heksagramy podstawić sobie możemy firmę, partię, organizację, rodzinę, siebie samego - to znaczy stan własnej psychiki - i fascynującym będzie, jak obraz ten zmienia się i wyznacza coraz to inne sytuacje, w miarę jak przechodzimy do kolejnych heksagramów. Dawnym chińskim wróżbitom udało się stworzyć przejrzysty model rzeczywistości, który w dodatku jest dynamiczny i przedstawia świat w nieustannym ruchu. Bo heksagramy, podobnie jak ich składowe - linie i połówki heksagramów, trygramy, nie są rzeczami: trwałymi i statecznymi, ale fazami przemiany. Rzeczywistość widziana przez pryzmat Księgi Przemian jest w ruchu i przejściowy spoczynek też jest tylko fazą tego ruchu. W modelu heksagramów zmiana polega na czymś najprostszym: linia ciągła staje się przerywaną, a przerywana - ciągłą. Więc, zauważmy, w wyniku zmiany jednej, dwóch... sześciu linii każdy heksagram może przekształcić się w każdy. Rozkwit od upadku, szczęście od nieszczęścia dzieli tylko kilka kroków. Jakże blisko jesteśmy tego, czego uczy nas codzienne doświadczenie, i jak daleko od obrazu odrębnych sił Dobra i Zła, który tak zawładnął wyobraźnią Zachodu. Bo też Księga Przemian daje nam okazję zapoznania się z alternatywną cywilizacją, z innym wzorem pojęć, wyobrażeń, ścieżek krążenia myśli, niż nasz własny, ukształtowany wokół Morza Środziemnego. Ostatnia księga Pisma Świętego, Objawienie św. Jana, kończy się wizją wiecznego Jeruzalem, zbudowanego z niezniszczalnych kamieni dla paru tysięcy wybranych, którzy odtąd wieść będą żywot nie tylko wolny od cierpienia i śmierci, ale przede wszystkim wolny od przemiany. Żaden podobny obraz nie znalazł się w centrum myśli chińskiej, która owszem zmianę usiłowała (z powodzeniem) uchwycić, opisać i przewidzieć, ale nigdy nie wyczekiwała, by zmiany dobiegły do ostatecznego końca. Przemiana jest konieczna, należy do natury rzeczy. Kiedy elementu twórczego, zwanego yang, tego który w heksagramach jest przedstawiany jako linia ciągła, jest zbyt wiele, zamienia się on w swoje przeciwieństwo - w linię przerywaną, żywioł yin. I odwrotnie: żywioł yin, kiedy jest w nadmiarze, staje się yang. Kiedy rzecz jakaś rozwinie się do swego pełnego kształtu, czeka ją schyłek i przemiana we własne przeciwieństwo. W ten właśnie sposób, jakby dostarczając ilustracji Księdze Przemian, pewien polski przywódca z więźnia stał się czczonym w świecie autorytetem, po czym z autorytetu błaznem. Podobnie armia sąsiadującego z nami do niedawna imperium z postrachu świata nagle stała się zbiorowiskiem zardzewiałej blachy. Heksagramy Księgi Przemian są modelem zarówno istnienia rzeczy w świecie, jak i modelem działania naszego umysłu. Opis taki mógłby śmiało być zaliczony do nauki, do naukowego obrazu świata. Księga Przemian odchodzi jednak od nauki w tym momencie, kiedy wiedzę o czymś zewnętrznym każe nam uzyskiwać poprzez skupienie, przez medytację i... o zgrozo racjonalistów! przez rzucanie monetą, albo - co jest sposobem bardziej zaawansowanym - przez przeliczanie reszt z wiązek patyków dzielonych na ślepo pomiędzy dwie dłonie. I choć nie ma przyczynowego związku między liczbą patyków w garści a przyszłym powodzeniem wojennej wyprawy (w dawnych czasach) lub handlowego przedsięwzięcia (dzisiaj), to jednak doświadczenie każdego, kto poważnie korzystał z tych pozornie losowych, na chybił trafił wyciąganych rad Księgi Przemian, uczy, iż zdumiewająco często rady te są trafne, a także pokazują coś, co racjonalny umysł gotów był w swej prostolinijności pominąć, mianowicie całościowy obraz stanu rzeczy. Dane zmysłów mówią nam o szczegółach, wiedzę o całości uzyskujemy dzięki intuicji. Księga Przemian służy w istocie jako wzmacniacz intuicji. Jest sposobem całościowego poznawania świata (i własnego wnętrza), a także, co równie ważne, znakomicie oswaja z takim oglądem świata, w myśl którego rzeczy łączy nie tyle siła i przyczyna, co współwystępowanie, wspólne znaczenie i rodzinne podobieństwo. Przez to, że zasadza się na intuicji, Księga Przemian wymaga oswojenia się z nią i oswojenia jej przez tego, kto ją czyta i stosuje. Wymaga od umysłu, aby dostroił się do niej. Dlatego prócz samej Księgi i objaśnień do niej (bo dzieło to, spisane około trzech tysięcy lat temu, bez objaśnień od dawna już byłoby nieczytelne nawet dla Chińczyków) konieczne są książki pozwalające wniknąć w matematyczny formalizm Księgi Przemian, przez który rozumiem jej heksagramy, trygramy i poszczególne linie, oraz ich możliwe przekształcenia, a także powtarzające się w tekście jak echo hasła w rodzaju "pomyślny los" lub "nie ma ujmy". Książka niniejsza jest właśnie takim wprowadzeniem w matematyczną strukturę Księgi, ale pamiętać należy, iż chodzi tu o szczególną matematykę, gdzie formalne obiekty naładowane są znaczeniem i to takim znaczeniem, za którym idzie wiedza, władza i moc. Dlatego - trafnie - w tytule użyto słowa "numerologia". Jednak także trzeba wiedzieć od początku, że jest to inna numerologia niż ta, którą stworzyli śródziemnomorscy pitagorejczycy, hermetycy i kabaliści, i lepiej jej nie naginać mechanicznie do wzorów znanych z zachodnich nauk tajemnych.

Wojciech Jóźwiak

Wydane drukiem jako przedmowa do książki: Alfred Huang. Numerologia I Cing. Wyd. Studio Astropsychologii, 2002


komentarze

1. Jak mam zinterpretować? • autor: @specjalkaa2010-07-17 20:43:22

Zadałam księdze pytanie o sukces w pewnym przedsięwzięciu. Sukces ten uzależniony był od dobrego wyboru firmy współpracującej. I otrzymałam heksagram 23 z 3 linią zmienną.
Odczytałam wróżbę jako niewróżącą szans powodzenia. Czy moja interpretacja była właściwa? Pytam z ciekawości bo klamka i tak już zapadła i nie weszłam w spółkę. Chodzi mi o to, czy rozumiem, co do mnie mówi księga.

re-komentarz Autora:

Droga Pani Specjalkaa,
skoro decyzja już zapadła (wydaje się słuszna), jaki sens jest rozważać ją na nowo?



   Wojciech Jóźwiak --- autor

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)