Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

21 czerwca 2012

Viki

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Przestępstwo

Kategoria: Sny i wizje

« Stara skrzynka na listy Centrum handlowe »
Śniłam, że byłam w jakimś pomieszczeniu i chciałam dokonać z innymi ludźmi przestępstwa- wykraść pieniądze. Były 2 grupy osób, które chciały tego dokonać. Tak jakbyśmy się spotkali „na skoku”. To pomieszczenie było w jakimś budynku ale niestety nie zapamiętałam w jakim. Zapamiętałam, że w akcji brała udział dyrektorka tego budynku i ja byłam w jej grupie. Dyrektorka miała jasne półdługie kręcone włosy i pomarańczową sukienkę (w późniejszej scenie snu ją zobaczyłam), w drugiej bandzie dowodził jakiś facet. Zapamiętałam, że to pomieszczenie miało 3 pary drzwi-2 pary głównych i jedne masywne, duże frontowe. Zaczęło się od nasłuchiwania czy ktoś nie idzie, staliśmy przy drzwiach, te drzwi chyba można było otworzyć dlatego całej akcji towarzyszyło napięcie. Część z nas zgromadziła się przy drzwiach i nasłuchiwała. Banda tego faceta była schowana za czymś co przypominało ławki. Ja z jedną dziewczyną ukryłam się za parawanem, wysokim do sufitu. Przypominał dwie pary drzwi, tylko był w kształcie półkola. Ten parawan można było przesuwać raz byłyśmy schowane za nim i był przyciśnięty do ściany, a raz go przesunęłyśmy bardziej do przodu. Nagle chyba włamałyśmy się z koleżanką do sejfu. Sejfem było coś co przypominało szafę, miało 2 pary drzwi. Pamiętam, że to ja pierwsza wyciągnęłam banknoty, były na prostokątnej tacy (lub czymś co przypominało tacę), przykryte kalką. Skierowałam się do tego faceta z innego gangu i się zastanowiłam co robię? Powinnam przecież zanieść je do dyrektorki. Ale facet powiedział, że na zakończenie podzielimy się pieniędzmi (między gangami). Pamiętam, że chciałam jeden plik sobie wziąć ale ten chłopak z jego bandy mówi, żebym tego nie robiła bo on jest świrem (że p……y jest) i jak się zorientuje to będzie zadyma, na końcu się podzielimy. W następnej scenie drzwi się otwierają i widzę tłum ludzi, raczej pierwsze co to widzę mężczyznę ze słoniem to był chyba treser tego słonia) słoń jest przystrojony w okolicach „czoła” przechadza się ze 2 razy po pomieszczeniu, wchodzą inni ludzie i … ani śladu przestępstwa nie widać, jest po akcji. Pomieszczenie zamienia się w jakieś stragany, na których sprzedawcy coś oferują. Dyrektorka ubrana w pomarańczową sukienkę stoi na środku i zapowiada swoich pracowników, oni jakby mieli zaprezentować swoje umiejętności. Była tam dziewczyna coś prezentowała, nie pamiętam co, zapamiętałam, że ta dziewczyna była narzeczona następnego uczestnika. W końcu wyszedł facet z małpką też wystrojoną, prezentował jej umiejętności, miała coś powiedzieć (ta małpka) ale nic nie powiedziała, facet mówi:
-Chyba nie chce jej się nic mówić. Nie jestem pewna ale ta małpka (albo ten facet) był brzuchomówcą. Zapamiętałam w śnie, że był brzuchomówca
Była jeszcze jedna kobieta miała lalkę na sznurkach i też prezentowała swoje umiejętności.
Wszyscy ludzie siedzieli i oglądali widowisko. Po zakończeniu inni podchodzili do straganów i oglądali lub kupowali (towarów nie pamiętam na tych straganach). Zaczęłam szukać bandy, bo chciałam otrzymać swoją „dolę” i nigdzie nie mogłam znaleźć ludzi z bandy. Nagle spotykam koleżankę Mirkę i się pytam o bandę, ona mi mówi, że nie brała udziału w tym przedsięwzięciu i żebym dała sobie spokój. Tylko, że ja nie odpuszczałam, dokonałam przestępstwa i jeszcze mam zostać na lodzie? Szukam dalej, okazuje się, że jakieś drzwi na zaplecze (podczas skoku tych drzwi nie było) zostały otwarte i idę w ich stronę, widzę jakąś salę produkcyjną i pracowników, coś produkują, nie pamiętam co, ale zapamiętałam dużo białego koloru. Tam chyba nie było można wchodzić, cofam się i idę między stoiska. Nagle widzę jak przy jednym stoisku dziewczyna przelicza plik banknotów 20złotowych. Idę w jej stronę i się pytam gdzie mogę dostać swoją część, bo brałam udział w akcji. Ona mówi do mnie:
To Wyrób/Wyróp Ja słucham co ona mówi do mnie nie bardzo rozumiem, ale dziewczyna pokazuje faceta na innym straganie i mówi, że do niego mam się zgłosić. Facet nazywa się Wyrób/Wyróp , ma czarne krótkie włosy, czarne okulary, zdaje się, że ma też czapkę z daszkiem.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Stara skrzynka na listy Centrum handlowe »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)