Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

12 grudnia 2014

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Drogi Enneagramu (odcinków: 31)

Przez religie Synaju widać enneagram


« Powtórka: o prawicy etc. i o enneagramie, z rysunkami Inicjacje Tragicznego Romantyka. Enneagram i kultura alternatywna »

Napisałem w notce pod tekstem-wstępniakiem „Religie i nie-religie przemiany...”:

Agresja zewnętrzna i wewnętrzna

Peter Sloterdijk napisał dwie książki, niedawno przetłumaczone na polski, w których udowadnia, że:

Trzy religie monoteistyczne (judaizm, chrześcijaństwo i islam) są agresywne – lub przemocowe:
A) na zewnątrz, ponieważ nie mogą ścierpieć obok siebie innej religii,
B) do wewnątrz, do własnych członków, ponieważ oparte są na schemacie synajskim ("zabijajcie, kto przyjaciela, kto brata") czyli na fobokracji, czyli na systematycznym zastraszaniu członków.

Religie wojny – religie strachu.


Strach w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie jest podobny, „wojna” jednak różna. „Wojna”, czyli żywioł Gniewu, plus liczba trzy tych religii natychmiast przypominają enneagram. I faktycznie, strategie „polityki zagranicznej”, czyli stosunku do tego, co na zewnątrz, tych trzech religii, są takie, jak trzy enneagramowe typy gniewne:

Judaizm jako Jedynka Perfekcjonista. Zestawienie „judaizm – wojna” może razić, ponieważ prócz biblijnych legend, Żydzi wojen nie prowadzili, nie bronili się zbrojnie, ani nie propagowali swojej religii nie tylko wojennie (jak zakon krzyżacki), ale w ogóle. Jednak prowadzili, przez dwa tysiąclecia, upartą wojnę, która z ich strony była symboliczna, ale ze strony przeciwników często całkiem realnie krwawa i w której Żydzi ponosili realne krwawe ofiary. Kluczem do judaistycznej wojny jest słowo „płot”. Pisze Sloterdijk, że Żydzi „chronili się za płotem Tory” i jest to fraza używana przez nich samych. Żydzi chronili się w symbolicznej twierdzy przed wrogim światem – który sami pojmowali jako wrogi. Starannie budowali nieprzekraczalne granice pomiędzy sobą a obcymi, gojím, granice polegające na przepisach, regułach zachowania, na nakazach i zakazach. W enneagramie typem, który buduje granice i dba o poprawność-ortodoksję wewnątrz tych ram, jest Jedynka Perfekcjonista.

Islam jako Ósemka Szef. Enneagramowa Ósemka Szef żyje nieustannym przekraczaniem cudzych granic, w ten sposób maca przeciwnika, czy ten jest gotów ustąpić i podporządkować się jej, czy stawia opór i należy go podbić aktywnie. Agresja ze strony tego typu jest jawna, a celem jest zdobycie i utrzymanie władzy. Że taka jest strategia islamu, dodawać nie trzeba.

Chrześcijaństwo jako Dziewiątka Mediator. Typ 9-Mediator jest gniewny – żyje żywiołem Gniewu – paradoksalnie i jakby „nietypowo”, ponieważ nie wyraża swojego gniewu wprost i jego gniew jest ukryty. 9-Mediator jest jak to „koło, którego środek jest wszędzie, a obwód nigdzie” (Kto to powiedział? W Internecie jedni mówią, że św. Augustyn, lub Alan z Lille, lub Voltaire...?, o Bogu, nie o Dziewiątce.) Wydaje mu się, że jest wszędzie, a jego poglądy i sposób na życie są „ogólne”, takie jak „wszystkich”. Dlatego, gdy patrzeć na niego z zewnątrz, to uporczywie przebywa pośrodku, in medio, dlatego nazywa się Mediator. Chrześcijaństwo swoją „wojnę” prowadzi puchnąc i rozrastając się, zajmując cały świat, stąd jego misyjna uporczywość, ale i względnie łatwe inkorporowanie obyczajów zewnętrznych, czyli pogańskich, jak choinki lub „palmy” na niedzielę palmową. Dziewiątkowe jest też przypisywanie sobie ogólności, czyli tego, że „niczego poza mną nie ma”. Chrześcijaństwo marginalizuje to, co pozostaje poza nim – inaczej niż w judaizmie, gdzie wytrwanie przed naporem wrogiej zewnętrzności jest rdzeniem ich sposobu (way), i inaczej niż w islamie, który umie (lub umiał) chodzić na kompromisy z zewnętrznymi-niewiernymi, dając im status dhimmi, czyli „chronionych innowierców”, coś niemożliwego w chrześcijaństwie, przynajmniej tym zachodnim – bo w Rzeczypospolitej bywało inaczej.

Oczywiście, powyższe „typy” są (tylko) „idealne”. W praktyce, chrześcijaństwo, np. Krzyżacy, stosowali agresywną krwawą wojnę, a islam czuł się jedynym, co jest na świecie. Chrześcijańskie sekty chętnie przestawiały się na żydowskie chronienie się we wzmacnianych wciąż symbolicznych okopach. Itp.

Drogi Enneagramu: wstęp na końcu

Enneagramowe przemyślenia, przebłyski i nowości...

Korekta przez: Radek Ziemic (2014-12-12)



« Powtórka: o prawicy etc. i o enneagramie, z rysunkami Inicjacje Tragicznego Romantyka. Enneagram i kultura alternatywna »

komentarze

[foto]

1. Żydzi nie prowadzili wojny w Europie • autor: Radek Ziemic2014-12-12 19:04:05

chronienie się za płotem Tory wojną nie było, jedynie próbą zachowania swojej tożsamości. Byli natomiast napadani przez chrześcijan, napadani, wyśmiewani, wypędzani. Chrześcijanie w relacji do nich byli raczej ósemką niż dziewiątką. Ale takie zestawienie tych religii, zestawienie enneagramowe, jest ryzykowne. Widać to już po tym, że charakterystyka chrześcijaństwa jest najdłuższa, a islamu najkrótsza, co ładnie pokazuje, która z religii jest nam najsłabiej znana. Poza tym ogromna cześć Żydów się zasymilizowała, judaizm przechodził też przemiany, laicyzował się częściowo. Ja też najmniej wiem o islamie.  
[foto]

2. ten kompromis • autor: Bogdan Zawadzki2014-12-12 21:38:22


islamu z niewiernymi wcale nie był "darmowy" ... i raczej kosztował ich (tj. niewiernych) słono.

 

P.S.

Niepiśmienni Beduini na początku ery islamskiej urządzając swoje imperium musieli oprzeć się na biegłych w sztuce rachowania i pisania "ludziach księgi" (wcale nie byli tacy tolerancyjni ...to sytuacja zmusiła ich do tego)

P.S.2

zwycięskie Wojny Machabejskie ... w rezultacie których nawrócono na Judaizm Idumejczyków (w tym przodków Heroda Wielkiego) oraz innych mieszkańców Palestyny to historyczne wojny toczone przez Żydów. ... tak więc i oni przez jakiś czas byli enneagramową "ósemką" ...

Echem tamtego "nawrócenia" może być "ewangeliczny" konflikt Galilejczyków z Judejczykami ...

Niezależnie od tego to przypisanie religiom ww. typów uważam za bardzo ciekawe ...a nawet więcej ...

Pozdrawiam  

3. chrześćiajństwo jako dziewiątka? - nie... • autor: Nierozpoznany#75382014-12-14 09:36:21

Religie te wywodzą się z jednego pnia , stąd trójca ta może należeć do serii 8,9,1 z tym że pierwszy był judaizm, czyli Dziewiątka punkt podstawowy - agresja "neutralna" czyli bierna, wystarczy spojrzeć na holokaust. Chrześcijaństwo - Jedynka - gniew uwewnętrzniony skierowany do środka - stąd tyle na tarace o poczuciu winy i grzechu wywołanym przez wychowanie w chrześcijaństwie, islam - gniew uzewnętrzniony - na niewiernych czyli Ósemka. Myślę że należy to oceniać po wyznawcach.
[foto]

4. Żydzi nr Jeden • autor: Wojciech Jóźwiak2014-12-14 11:53:29

Judaizm NIE może należeć do typu Dziewięć, ponieważ Dziewiątka nie jest elitarystyczna. Dziewiątka uważa siebie za powszechność, "wszyscy są jak ja", a nie za wyjątek -- syngularność czyli nieporównywalną osobliwość, jak widzą siebie Żydzi. Żydzi nigdy by się nie ogłosili "kościołem katolickim" czyli "powszechnym". Przeciwnie, taka próba wzbudziłaby w nich głęboki wstręt. Podobnie jak w arystokratach. Żydzi nie walczyli zbrojnie, za to nieustannie walczyli mentalnie -- o to, żeby się różnić od innych. Nieustannie się definiowali -- a to jest namiętność Jedynek.
[foto]

5. Jeden • autor: Bogdan Zawadzki2014-12-14 12:20:13


jak "Echad" z wyznania (Szema) wyrażającego istotę Judaizmu ...(to mi nie wygląda na przypadek)

 

 

 

6. Wojna Żydów w Europie • autor: Stefanurynowicz2015-06-08 11:54:32

Zdaje się, że panowie zapomnieli o Chazarach. Kaganat Chazarski leżał przecież w Europie i w Europie prowadził wojny, także łupieskie. Religią państwową, że tak się wyrażę, był judaizm. Najwięcej dokuczyli Chazarowie Słowianom. Dopiero riposta Jarosława złamała ich potęgę. Chazarowie uciekli wtedy na zachód Europy, omijając Słowian. To oni stanowią obecnie trzon Izraela. Są to Żydzi Aszkenazyjscy.
[foto]

7. Nieprawda, jakoby Żydzi z Chazarów • autor: Wojciech Jóźwiak2015-06-08 17:03:53

To nieprawda, jakoby "Żydzi z Chazarów". To jest jakaś legenda, zapewne wymyślona przez carską tajną służbę Ochranę (jak "Protokoły...") w celach antysemickich, żeby nienawiść do Żydów podbudować drugą nienawiścią: do "Hunów" i innych stepowych najeźdźców. Język Aszkenazyjczyków jidysz był germański: to jest dialekt z grupy alemańskiej z Nadrenii. Genetycznie nie ma u nich podobieństw do ludów ze Stepu. Żadnej wędrówki starozakonnych Chazarów na Zachód żaden świadek w historii nie odnotował.

(W ogóle to nie lubię takiego odgrzewania nieświeżych kotletów. Czytelnicy Taraki wiedzą, kim byli Chazarowie, i chwalić się, że się coś gdzieś o nich nagle przeczytało, nie jest w dobrym tonie.)
[foto]

8. Sceptycyzm Sceptyka • autor: Wojciech Jóźwiak2015-06-08 17:22:55

Radek Sceptyk pół roku temu napisał (wyżej, nr 1):
Ale takie zestawienie tych religii, zestawienie enneagramowe, jest ryzykowne.
Sceptyku! Typy enneagramu są całościami, które "zobaczyć" można tylko ich drobną częścią i z jednej strony. To są, inaczej, Gestalten, i poznać się ich nie da inaczej, jak w całościowym uchwyceniu. Stosując analogie i metafory. Przez rodzinne podobieństwa (jak mawiał Wittgenstein) pomiędzy nimi. Do tego potrzebny jest specjalny rodzaj inteligencji (tych od Howarda Gardnera, "Inteligencje wielorakie") -- do postrzegania całości.
Typy enneagramu są wzorami rodzinnych podobieństw między gestaltami.
Jeśli są szczegóły, które odstają od układu równań: judaizm = Jedynka, islam = Ósemka, chrześcijaństwo = Dziewiątka, to należy je (te szczegóły) uszanować, ale one nie falsyfikują tamtych równań. Mogą sprawić co najwyżej to, że taka analogia krócej zajmie nasza uwagę :)
[foto]

9. Wojtku • autor: Radek Ziemic2015-06-08 18:18:44

ale na dobre i złe duchy! Dlaczego - no właśnie - dzisiaj! Po pół roku?!  :-))

Po drugie, zestawienie religii z typami enneagramu wymagałoby podania wszystkich typów religijnych lub wyjaśnienia, dlaczego niektóre z nich wystąpiły, oraz tego, czego zazwyczaj brakuje w terapii kwantowej, czyli przejścia, wybudowania porządnego mostu między jedną teorią (fizyką, religią) a drugą (psychologią, a nawet różnymi jej szkołami). [Dla przykładu, inny jest judaizm pierwotny, bardzo ekspansywny, inny europejski, zachowawczy; inne jest judeochrześcijaństwo (janowo-jezuso-chrześcijaństwo), inne poganochrześcijaństwo (pawło-janowo-chrześcijaństwo). Ja na przykład zaczynam uważać to za dwie religie. Można oczywiście przeprowadzać pośpieszne analogie, dlaczegóż by nie? Ale można wszystko, co można.

A co do Gardnera, cóż, powiem tak. Ja też swojej inteligencji specjalnie nie cenię i uważam ją za ograniczoną, dodam więc w swej jednostronności tylko, że można zestawiać całości bez zwracania uwagi na szczegóły i różnice i ze zwracaniem. :-)

I już na koniec - enneagram mnie pociąga, ale nie mam czasu się nim zająć, zwłaszcza, że nie jestem psychologiem i nie jest dla mnie jasne, dlaczego będąc koncepcją właściwie empiryczną zachowuje swój mistyczny punkt wyjścia i to na dodatek właśnie jako punkt wyjścia.

I jeszcze słówko. Ja to nigdy skończyć nie mogę. Otóż pierwotne chrześcijaństwo było religią (jeśli to była religia) wiary jako ufności, potem to się zatraca, m.in. dlatego, że od pewnego momentu ważniejsza staje się władza, de facto chrześcijaństwo powraca w znacznej mierze do tego w judaizmie, od czego odszedł Jezus, nadając temu jednak inne formy. Staje się religią państwową, jak judaizm był narodową.

W każdym razie istotą porównania jest zwracanie uwagi zarówno na podobieństwa, jak i na różnice, a uwypuklanie któryś z nich to już będzie retoryka.  
[foto]

10. Szczegół i ogół • autor: Wojciech Jóźwiak2015-06-08 20:25:50

Wittgenstein (chyba on, bo kto?) powiedział (nie ręczę za cytat, bo czytałem ze sto lat temu), że "nie opiszę dokładniej tego, co teraz widzę, zbliżając się do przedmiotu". Ty (Radek Sceptyk) proponujesz mi zbliżanie się i oglądanie szczegółów, których ja z mojego obecnego punktu widzenia nie widzę -- podczas gdy ja chcę oddać to co widzę teraz, z daleka i bez szczegółów. (Do opisania tego używam enneagramu, i zdaje się, po to właśnie go wymyślono.)

Dlaczego teraz? Bo ktoś dzisiaj zaznaczył ten tekst swoim mentalnym gruczołem i poczułem się w obowiązku sprostować. Przy okazji przeczytałem wszystkie komentarze, w tym, Radku, Twój.
[foto]

11. Tak btw. • autor: Wojciech Jóźwiak2015-06-08 21:35:01

Podobna propozycja: chrz.-jud.-isl.:

[foto]

12. Mumbling :) Chazarowie • autor: Michał Mazur2015-06-09 00:03:41

Dobre :) Trzy religie na wesoło

 BTW co do Chazarów to dość skomplikowana sprawa; wielu z nich (jeśli nie większość) pozostała przy wierzeniach przodków, niektórzy nawet przeszli na chrześcijaństwo i dołączyli do Rusi. Z całą pewnością nie można postawić znaku równości między "naszymi" Żydami a Chazarami jak to uczynił Koestler. Są za to pewne poszlaki, że ci drudzy brali udział w etnogenezie tych pierwszych. Pewnie była to przymieszka, tylko ciężko określić jak duża. Krym (gdzie mieszkała duża społeczność żydowska) jeszcze przed najazdem mongolskim był znany jako "Chezarei" (o ile dobrze pamiętam). Z Krymu uciekali w różne strony... co ciekawe część rumuńsko-mołdawskiej diaspory zachowała jakieś strzępki tradycji o pochodzeniu ich przodków

Najzabawniejsze, że ku zaskoczeniu swych "gospodarzy"Aszkenazyjczycy w XVIII i XIX wieku poradzili sobie świetnie jako... kawaleria, choć predylekcja starożytnych Izraelitów do koni i rydwanów jest dobrze znana - ("Konie ich okulawił [okrutnicy !!!] a rydwany spalił"). Był Berko Joselewicz i jego oddział, który radził sobie dużo lepiej niż "urodzeni w siodle" (rzekomo) szlachcice z Kawalerii Narodowej. Była i mateczka Austria, która musiała na bieżąco uzupełniać straty w wojnach napoleońskich - pierwszych promocji oficerskich austriaccy żydzi dostąpili... w elitarnych jednostkach kawalerii. Co ciekawe, jako piechota Aszkenazyjczycy byli tacy sobie... stąd zapewne wziął się mit o nieprzydatności ludności żydowskiej do służby wojskowej, jako że piechoty było o wiele więcej.

Taka "pamięć materiału" ;) zresztą nie tylko u nich przebijały się pewne rzeczy. Swego czasu starałem się nawet zgłębić to zjawisko... jak to jest, że człowiek "z pochodzeniem" (niekoniecznie szlacheckim, chodzi o związki przodków z walką bronią białą) przyciśnięty na sparringu nagle zaczyna się bronić wielokrotnie skuteczniej niż ktoś, kogo przodkowie pól bitewnych raczej nie oglądali - wyprowadzając kombinacje ciosów których się nie nauczył, nie potrafi ich powtórzyć w stanie świadomości a które inni trenują latami?

BTW Jak byście się cofnęli do przeszłości zapytali 5-letniego Misia kim by chciał zostać w przyszłości to byście usłyszeli odpowiedź - dżokejem! Tak mnie oczarowała koncepcja, że z samego gonienia konno można wyżyć, że nie byłem w stanie myśleć o niczym innym. A włosy chciałem żeby mi Mama zostawiła dłuższe i częściowo zapleść... Podobnie jak Wołosi, a przed nimi Połowcy - co ze zdumieniem uświadomiłem sobie po latach

13. Dobry ton • autor: Stefanurynowicz2015-06-09 08:46:36

Przepraszam pana Wojciecha za domniemaną indolencję. Nikt nie wie wszystkiego. Mój komentarz dotyczył nie genetyki a religii. Nie ulega wątpliwości, że w Kaganacie Chazarów było mnóstwo synagog. Że trzeba było przejść na wiarę mojrzeszową, aby zostać "kimś", też źródła historyczne wspominają. Że prowadzili Chazarowie wojny w Europie, też zaprzeczyć nie można. I o to mi chodziło.
Co do reprymendy, to wszystko się zgadza (przynajmniej moje i Wojciecha wyobrażenie na ten temat). Nie pouczałem a przypomniałem. Widać, że skutecznie.
Obywatele Izraela też wiedzą, że są "farbowani".:-)

[foto]

14. Chazarzy. MUZEUM AHISTORII ŻYDÓW POLSKICH • autor: Michał Mazur2015-09-13 10:17:41

Wczoraj "Krytyka Polityczna" zamieściła tekst MUZEUM AHISTORII ŻYDÓW POLSKICH, autorstwa Jarosława Pietrzaka. Głównie nt. niezbyt udanej ekspozycji i narracji historycznej w muzeum, na które poszły grube miliony.

Bardzo odważny tekst, po raz pierwszy od wielu miesięcy muszę pochwalić "Krytykę Polityczną" - i samego Autora. Oraz plus za dostrzeżenie, że zarzewiem konfliktów na Ukrainie w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów były wadliwe stosunki klasowe, dopiero później się na to nałożyły linie podziałów etniczno-religijnych.  
Choć na ile się orientuję, ci "nasi" Żydzi środkowo-wschodnioeuropejscy to było raczej takie pół na pół potomków Żydów starożytnych i późniejszych konwertytów. Warto byłoby jeszcze dodać, z czego wynika zmiana poglądów wielu Żydów współczesnych w kwestii pochodzenia ich przodków - zetknęli się mianowicie z migracją Żydów z Etiopii / Erytrei (którzy wyglądem niewiele odbiegali od tubylców) a nawet Żydów z Indii (też podobnie). Jest i na Youtube pewien filmik, jak pewien dociekliwy Żyd pytał swoich pobratymców co sądzą o tej kwestii. Warto zobaczyć.

Świat się zmienia. Coś co wczoraj byłoby "świecką herezją" dziś już czymś takim nie jest. Czasy Gołdy Meir (“Khazar, Schmazar. There is no Khazar people. I knew no Khazars In Kiev. Or Milwaukee") już dawno minęły.
/przepraszamy za offtop ;) /
[foto]

15. Muzeum ahistorii, cenny tekst • autor: Wojciech Jóźwiak2015-09-13 10:58:32

Cenny tekst ( http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kultura/20150911/pietrzak-muzeum-ahistorii-zydow-polskich ), polecam -- może nawet wart umieszczenia w Tarakowej galerii sławy czyli w Nalazkach.

16. Ahistoria • autor: Stefanurynowicz2015-09-13 17:44:12

Więcej takich jaskółek i będzie wiosna. ;-) 
[foto]

17. Może nawet wart... • autor: Michał Mazur2015-09-15 01:36:53

>>>  może nawet wart umieszczenia w Tarakowej galerii sławy czyli w Nalazkach.

Pewnie tak. Konstruowanie pewnej narracji za pomocą środków wizualnych, dźwięków itd. to coś ważnego także dla szamanizmu, więc dla neoszamanizmu pewnie też. To muzeum jest zaś klasycznym przykładem, jak narracji NIE konstruować.

A najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że jak ktoś już wyrazi opinię krytyczną to pewnie obrońcy Muzeum powiedzą takiej osobie, że nie rozumie "najnowszej narracji muzealnej", "sztuki nowoczesnej i "najnowszych trendów zachodnich". Taka nasza "murzyńskość" na poziomie mentalnym ;)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)