Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

13 czerwca 2011

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Droga Tarota (odcinków: 28)

Czy racjonalista może mieć wróżone Tarotem?

Kategoria: Tarot

« Siła i osobliwość Tarota... Pytanie o kurs franka szwajcarskiego »

Typowy racjonalizm odrzuca wróżby, w rozkładach kart Tarota widzi przypadek, który nic nie oznacza, a w samych kartach naciąganie sensu rysunków na sytuacje, z którymi nic nie mają wspólnego. Same rady i wróżby typowy racjonalista uzna za nadużywanie go przez wróżbitę i za wtrącanie nosa w sprawy, na których tamten się nie zna. Dlatego racjonaliści przeważnie nie korzystają z wróżb i nie mają powodów, żeby to robić.

Z drugiej strony nie jest tak, że albo racjonalizm, albo... no właśnie, co? Zwykle przeciwstawia się racjonalizm irracjonalizmowi, ale co to jest ten irracjonalizm? Myślenie jest racjonalne, kiedy trzyma się pewnych zasad, uporządkowanych przez logików. Myśleniem irracjonalnym byłoby więc takie myślenie, które nie trzymałoby się żadnych zasad. Ale takiego myślenia być nie może! Z drugiej strony patrząc, racjonalne myślenie jest tak potężnym narzędziem, wręcz bronią, że nierozsądne byłoby z niego rezygnować. Lepiej z rozumem niż bez rozumu, prawda?

Więc dla miłośników wróżb lepiej będzie, jeśli będą myśleć racjonalnie. Ale gdy przejdą na racjonalne myślenie, jak będą mogli sobie wróżyć?

Czy można sobie wróżyć, będąc racjonalistą?

Kiedyś zrobiło na mnie duże wrażenie odkrycie, że jednak można!

Z jakim więc nastawieniem powinien racjonalista podchodzić do wyroczni?

Wyrocznia jest rodzajem próby, testu. Zawsze kiedy stawiasz pytanie pod adresem kart Tarota, Księgi Przemian, run lub horoskopu, masz jakieś oczekiwanie i uprzednie nastawienie. Powiedzmy, że pytasz o jakiś swój plan, o swoje przyszłe przedsięwzięcie. Wtedy masz nastawienie, że oto powziąłeś swój plan i ten plan jest ważny, i szukasz – u ludzi lub wyroczni potwierdzeń, ocen i przyjrzenia się temu planowi. Oczekujesz że twój rozmówca – lub wyrocznia – coś o twoim planie powie, oceni go, że usłyszysz zachętę, przestrogę albo trochę jednego i trochę drugiego. W tym nastawieniu i oczekiwaniu jest niepokój. A co będzie, jeśli wyrocznia orzeknie, że nie, że to co wymyśliłem, nic nie jest warte?

I tu jest sedno sprawy. Racjonalista nie musi wierzyć we wróżby, tzn. nie musi wcale wierzyć, że karty Tarota (lub patyki i heksagramy I-Cingu) coś o nim i o jego planach wiedzą i to lepiej niż on sam. (A z taką wiarą podchodzi do wyroczni osoba, która w nią wierzy!) Może być szczerze przekonany, że rozkład kart lub patyków to czysty i nic nie znaczący przypadek. I z takim przekonaniem racjonalista poddaje się próbie przypadku. Przypadkowego osądu. Wystawia swój zamiar lub swój problem, na próbę-test najokrutniejszego oceniającego, mianowicie przypadku. Przypadku, który na niczym się nie zna i reprezentuje ślepą bezmyślność.

To trochę tak, jak dobre programy komputerowe powinny być idioto-odporne. Dzieło programisty, jego program, musi nie narobić szkód w rękach nawet kompletnie oszołomionego operatora, który będzie klikał myszą jak szaleniec.

Jeśli plan lub problem racjonalisty jest „dobry”, tzn. mądry, przemyślany, rozpracowany i uzasadniony, to nawet najstraszniejsze karty lub heksagramy nie powinny mieć siły go obalić. Powiedzmy, że ktoś chce budować dom, a wychodzi mu karta Śmierć. Ależ karta Śmierć oznacza destrukcję, rozbiórkę do szkieletu, a przecież budowa tego domu ma właśnie być poprzedzona rozbiórką tego, co stoi teraz na tej działce, i to do gołego szkieletu, bo belki zostaną odzyskane.

Racjonalista przystępując do wyroczni czyli do próby przypadku musi być bardzo pewien swego. Bo to przeważnie nie jest łatwo: usprawiedliwić się i „wykręcić” przed losowo rzucanymi ocenami. Ale jeśli czyjeś – owego racjonalisty – dzieło jest solidnie zaprojektowane, to nawet taki test obroni. (Ostre narzędzia muszą być wykuwane w bardzo gorącym ogniu.)

Droga Tarota: wstęp na końcu

O kartach tarota, pracy z nimi i o tym, jak poszerzają widzenie świata.


« Siła i osobliwość Tarota... Pytanie o kurs franka szwajcarskiego »

komentarze

1. Dobre porównanie • autor: Nierozpoznany#43122011-06-14 04:22:58

Porównanie z testowaniem programów komputerowych jest lepsze, niż się wydaje – współczesne testy bezpieczeństwa zawierają tzw. „fuzz” czyli karmienie programu losowymi danymi.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)