zdjęcie Autora

14 stycznia 2008

Agnieszka Jurko

Relacja z warsztatów tantry
... prowadzonych przez Gayę i Mariusza Wiśniewskich

Kategoria: Tantra i seks

Pierwszy raz spotkałam Gayę i Mariusza Wiśniewskich (www.tantra.pl) we wrześniu 2007 i od tego momentu zaczęła się przygoda z odkrywaniem mojej kobiecości i seksualności. Wcześniej uczestniczyłam w różnych warsztatach rozwoju osobistego, podczas których dotykałam wielu trudnych tematów, ale nigdy nie udało mi się wejść tak głęboko do swojego wnętrza w poszukiwaniu przyczyn i odpowiedzi na pytania związane z seksualnością: skąd i dlaczego mam tyle blokad, dlaczego nadal powielam programy moich rodziców oraz programy z poprzednich wcieleń, dlaczego udaję aby zadowolić partnera, rodzinę, współpracowników, czy zasługuję na zmianę i na bycie WOLNĄ OSOBĄ pod każdym względem.

relacjaztantry_01.jpg

Na początku warsztatów pilnie obserwowałam co się wokół mnie dzieje - chciałam mieć pełną kontrolę nad swoim zachowaniem emocjonalnym i ciałem fizycznym. Pewnego dnia niespodziewanie podczas medytacji dynamicznej odpuściłam kontrolę i uwolniłam krzykiem oraz ruchem ciała głęboko schowane emocje. Cofnęłam się do okresu prenatalnego i jeszcze dalej ..... i zatraciłam się w tańcu. Od tego momentu uwielbiam tańczyć a ruchy mojego ciała stały się bardziej płynne - po prostu kobiece.

Odkąd pamiętam moje wewnętrzne dziecko było zawsze pełne smutku, nieszczęśliwe, bardzo statyczne. W dzieciństwie nie miało szansy na wyrażenie siebie poprzez ekspresję ciała i uwolnienie emocji, musiało przecież być bardzo grzeczne i odpowiadać oczekiwaniom rodziny. Na innych warsztatach (Merkaba, Uzdrawianie Własnym Głosem) powoli zaprzyjaźniałam się z wewnętrznym dzieckiem i uczyłam się go kochać Bezwarunkową Miłością, ale dopiero na tantrze udało mi się uwolnić ruch i emocje. Bardzo często teraz w domu, jak słucham muzyki, to tańczę a przyjemne wibracje rozchodzą się po całym ciele wywołując uśmiech i dziecięcą radość. Wreszcie moje wewnętrzne dziecko nauczyło się beztrosko bawić i nawet czasami psocić, z czego ma niesamowitą frajdę:) .

relacjaztantry_02.jpgDoświadczyłam też bardzo silnego procesu uzdrawiania podczas psychodramy, w której wybrałam reprezentantów grających mnie, moją Mamę, Tatę, Animusa (moją męską część) i Animę (żeńską część). W tym ćwiczeniu negatywne poglądy na temat seksu (otrzymane od rodziców) zamieniłam na pozytywne. Byłam w tym procesie tak długo, aż poczułam całym ciałem zmianę. Nie było szansy na udawanie:)) , proces był wspierany przez reprezentantów, którzy razem ze mną odczuwali moje emocje. Zmiana jest trwała - od tego momentu inaczej doświadczam relacji seksualnej z partnerem.

Podstawą warsztatów jest taniec/medytacja dynamiczna czyli oczyszczanie ciała z blokad fizycznych (napięć gromadzonych latami) i emocjonalnych. Pracujemy ze wszystkimi czakrami po kolei. Tańczymy z różnymi, bardzo często zmieniającymi się partnerami - zarówno mężczyznami jak i kobietami, po to aby uwrażliwić nasze ciało na odczuwanie energetyczne drugiej osoby. Zajęcia są przeznaczone dla singli: kobiet i mężczyzn (zachowana jest równowaga jeśli chodzi o ilość mężczyzn i kobiet) oraz par.

Dopiero po uwolnieniu zaczynamy odczuwać większą wrażliwość na dotyk i przyjemność z kontaktu fizycznego z drugą osobą. Do standardowych ćwiczeń tantrycznych należy masaż tantryczny i fala - w moim przypadku za każdym razem przeżywałam coś innego.

Podczas ostatnich warsztatów, nieoczekiwanie przez "przypadek", masaż tantryczny robiłam po raz pierwszy z kobietą. Znam już swoje ciało i wiem, że jest bardzo wrażliwe na dotyk, więc postanowiłam świadomie odciąć się od tych emocji. Nie chciałam pozwolić sobie na przyjemne odczuwanie poprzez dotyk kobiety. Po masażu zaczęłam się jednak zastanawiać: czego się bałam i od czego uciekałam. Następnego dnia postanowiłam przekroczyć ten próg, otworzyłam się na dotyk kobiety i doświadczyłam czegoś cudownego.

Moja ostatnia fala podczas Sylwestra Tantrycznego była przeżyciem wręcz mistycznym, razem z moim partnerem podróżowaliśmy po innych wymiarach energetycznych i doświadczaliśmy pierwotnej natury człowieka. Taki bliski kontakt z poziomu serca z drugą osobą to Czysta Bezwarunkowa Miłość, której doświadczam coraz częściej w życiu codziennym.

Dziękuję Kobietom, że pozwoliły mi się otworzyć na ich Kobiecość.
Dziękuję Mężczyznom, że pozwolili mi się otworzyć na ich Męskość.


Agnieszka
www.bcd.com.pl

relacjaztantry_03.jpg




Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)