Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

24 maja 2011

Nadia

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Rola w filmie

Kategoria: Sny i wizje

« Rodzina Żydów Ziarno z ogrodu babci »
Znalazłam się na planie filmu Polańskiego. Na środku wielkiego placu stało kilka postaci. Dwie z nich wyraźnie odróżniały się od pozostałych. To byli aktorzy pierwszoplanowi. Pomyślałam, że główne role zostały już wyznaczone, rozdysponowane są też role drugoplanowe. Dla mnie została tylko rola statysty.
Statystów było oczywiście wielu. Ich zadaniem było po prostu bieganie po placu. Biegałam więc w tę i spowrotem oglądając się czasem na głównych aktorów, patrząc co robi reżyser, gdzie jest kamera. Ale reżyser nie zwracał uwagi na statystów. Wywnioskowałam więc, że nie jestem w tym filmie istotna i zauważyłam, że tak właśnie myślą statyści, a wobec tego „nie wczuwają się”. Podbiegają do siebie, rozmawiają, śmieją się, niektórzy w ogóle nie zadbali o kostiumy. Czasem któryś z nich krzyczy: Kamera! – i wtedy, przez chwilę bardziej się starają.
Biegając tak po planie spotykałam swoich dawnych znajomych, zatrzymywaliśmy się i wspominaliśmy stare, szkolne czasy. Pogadałam, zostawiałam ich i biegłam dalej.
Nagle zauważyłam człowieka, który biegł jakoś inaczej, nie rozglądał się, był skupiony, miał odpowiedni kostium. Złapałam się na tym, że coś we mnie myśli: „człowieku, po co się tak wczuwasz, jesteś tylko statystą, a kamera i tak na ciebie nie patrzy”. Człowiek odebrał moją myśl, ale nie dopuścił jej do siebie. Biegł dalej, tak prawdziwie, z takim wyrazem twarzy, że był najbardziej wiarygodną postacią w tym filmie. Był kimś, kto zrósł się ze swoją rolą. Przyjął ją w pełni, potraktował z powagą i pełnym zaangażowaniem, nie oszczędzał się, nie rozpraszał. Po prostu stał się tym, kim miał tu być. Zrobił to do końca, nic sobie nie zostawiając i dzięki temu był prawdziwy, przekonywujący, pełen mocy, niewątpliwy i niewzruszony.
To, że stał się jednym ze swoją rolą pozwalało mu działać od wewnątrz, mimo że to co na zewnątrz wcale mu nie sprzyjało (reżyser nie patrzył, inni się nie angażowali). Ale tylko on robił tu wrażenie, tylko on był Prawdziwy. Tak o nim myślałam.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Rodzina Żydów Ziarno z ogrodu babci »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)