Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 marca 2015

Łukasz Łuczaj

Roundup - nie, dziękuję

Kategoria: Ekologia
Tematy/tagi: cywilizacjaeko-zagrożenia

Nasze miasta i cmentarze, nasze pola uprawne, przydrożne rowy i ulice, wszystko jest obecnie spryskiwane herbicydem glifosatem. Niestety dopiero po tygodniu od oprysku liście żółkną, a więc zaraz po oprysku nie jesteśmy w stanie dostrzec skażenia. Dlatego dzikie rośliny najlepiej zbierać z dala od pól uprawnych, miejskich chodników i przydrożnych rowów.


Co to jest Roundup i glifosat?

Po angielsku round up oznacza „coś pozbierać” – na przykład pozbierać zabawki, upuszczone jabłko albo... martwe chwasty z pola. Pewnie dlatego taką nazwę pewna firma dała swojemu produktowi, który właśnie przeznaczony jest do zabijania roślin.

Z Roundupem zetknąłem się dosyć późno, wstyd się przyznać, kilkanaście lat temu. Zamieszkałem w domu na podkarpackiej wsi wokół, którego rosło pełno pokrzyw, nawet przy samych drzwiach. Sąsiedzi powiedzieli mi: „Niech Pan kupi taki środek na pokrzywy w ogrodniczym”. Posłuchawszy tego (szatańskiego?) podszeptu, zapytałem w sklepie o ten magiczny środek i dostałem małą flaszeczkę z Roundupem. Uspokojony jego „bardzo niską toksycznością dla zwierząt”, co przeczytałem na etykiecie, popryskałem nim swoje pokrzywy. Rzeczywiście po dwóch tygodniach pożółkły, a potem zeschły na pył, ale, jak to pokrzywy, za trzy miesiące znów odrosły. I tak herbicydy takie jak Roundup robią karierę – nie tylko jako preparaty używane przez rolników, o czym też później napiszę, ale jako magiczny środek na znienawidzone chwasty. Które i tak wracają. Z ust do ust, od domu do domu rozchodzi się moda na coś co zabija „zielsko”. Bez ostrzenia kosy, bez kopania motyką, bez zatrudniania dawniej bezrobotnego sąsiada, który obecnie wyjechał do pracy w Anglii. Kupujemy flaszeczkę, mały opryskiwacz i fiu... zielska nie ma. Odrasta za parę miesięcy, ale potem znowu, fiu... Widać to szczególnie w maju, kiedy puszcza się młoda trawa i wszystko co zielone. A ludzie chcą to zabić. W niektórych językach słowiańskich maj nosi nazwę „trawień”, teraz można by ją zamienić na „roundupień”...

Chemiczne środki ochrony roślin są powszechnie używane w naszym kraju od kilkudziesięciu lat. Temat ich nadużywania nie jest nowy. Dlaczego więc poświęcamy ten artykuł jednemu z nich? Główna odpowiedź brzmi w tym, że jest to, już od lat 1980. najszerzej na świecie stosowany herbicyd (czyli środek do zwalczania chwastów), oraz w tym, że jest on reklamowany, mniemam fałszywie, jako środek „bezpieczny”. Obecnie możemy mówić wręcz o „kulturze Roundupu”, kulturze opartej o wielkie plantacje genetycznie modyfikowanych odmian utrzymywane dzięki Roundupowi, i odmiany, i Roundup produkowane przez firmę Monsanto. Tak jak kiedyś ktoś nazwał używanie telefonów komórkowych „wielkim eksperymentem na ludzkości” (z powodu domniemanego negatywnego ich oddziaływania na mózg), tak Roundup można by nazwać „drugim wielkim eksperymentem przełomu XX i XXI wieku".

Głównym składnikiem Roundupu jest glifosat, a właściwie jego sól. Hamuje działanie bardzo ważnego dla roślin enzymu syntazy EPSPS (syntaza 5-enolopirogroniano-szikimowo-3-fosforanowa), który jest kluczowym enzymem na szlaku metabolicznym kwasu szikimowego, związanego z biosyntezą aromatycznych aminokwasów (fenyloalaniny, tyrozyny i tryptofanu). Istotny dla działania tego środka jest też surfaktant (detergent) – POEA, środek ułatwiający przenikanie glifosatu do tkanek roślinnych. W preparatach marki Roundup znajdują się też inne substancje modyfikujące działanie glifosatu. Roundup został wyprodukowany w roku 1973 przez firmę Monsanto. Sam glifosat zsyntetyzowano i opatentowano trochę wcześniej, w roku 1964. Roundup jest głównym, najlepiej sprzedającym się, produktem tej firmy. Monsanto opracowało też szereg odmian roślin określanych nazwą Roudnup Ready („gotowe na roundup”), które same są w dużym stopniu odporne na Roundup, a które uprawia się opryskując wielokrotnie tym herbicydem. Glifosat to herbicyd nieselektywny – ostatecznie powoduje obumieranie wszystkich roślin, do wnętrza tkanek których się dostanie.

roundup przydroze
Przydroże na Podkarpaciu opryskane glifosatem. Na bliższym planie widać część nieopryskaną – naturalną łączkę z niezapominajką błotną, jasnotą białą, żywokostem i trawami. Na dalszym planie – pustynia – roślinność zniszczona herbicydem. Fot. Ł. Łuczaj


Roundup Ready, rośliny genetycznie modyfikowane i Monsanto

Należy po pierwsze wspomnieć, że główny producent herbicydów z glifosatem – firma Monsanto, to dla ekologów i ochroniarzy całego świata prawdziwa „czarna owca” (a właściwie „wilk z bajki”), lider produkcji odmian roślin genetycznie modyfikowanych i chemikaliów stosowanych w rolnictwie. Firma za którą stoi m.in. promowanie w Ameryce Południowej intensywnych monokultur zbóż i soi, monokultur opartych o karczowanie tropikalnych i subtropikalnych lasów, na miejscu których sadzi się opryskiwane chemikaliami plantacje wysiane z nasion Roundup Ready. Nasiona te to odmiany zmodyfikowane genetycznie, odporne na Roundup. W USA 80% powierzchni upraw kukurydzy zajmuje kukurydza Roundup Ready. Tę cechę posiada w USA 93% nasion soi. Wydajność plonów Roundup Ready jest jednak przereklamowana. Tymczasem różne produkty Monsanto, dzięki ich sterylności, nie mogą być rozmnażane przez samych rolników. Muszą je oni zamówić u producenta. Uzależnia to farmerów całkowicie od takich koncernów jak Montasanto. Plonom typu Roundup Ready zagraża parę rzeczy. Po pierwsze pojawienie się nowych generacji chwastów odpornych na Roundup. W USA wyewoluowały obecnie populacje roślin, m.in. z rodzajów Amaranthus i Conyza, bardzo odporne na ten herbicyd. Po drugie, pojawiają się informacje o nowych patogenach zagrażających uprawom tych genetycznie modyfikowanych plonów.

roundup lutcza
Cmentarz w Lutczy, woj. podkarpackie. Przykład, jak nie należy opiekować się zielenią na cmentarzu. Miejsce wielokrotnie opryskiwane glifosatem po pewnym czasie porasta głównie mszakami. Na wielu (nieopryskiwanych!) cmentarzach wykształca się ciekawa flora – wielokrotnie widuje się takie gatunki jak fiołki, narcyzy czy pierwiosnki. Tymczasem wiosenne opryski glifosatem niszczą to wszystko. Należy zakazać używania herbicydów na terenach cmentarnych oraz w centrach miast!

Ostatnio odnotowano spadek sprzedaży Roudnupu, niestety z powodu wypierania go przez produkty innych firm zawierające glifosat. Dzieje się to z powodu wygaśnięcia od kilku lat patentu na ten środek. Rolnicy z różnych krajów kupują głównie chińskie „mutacje” Roundupu. Także w Polsce można teraz kupić nasze „roundupopodobne” produkty.

Wielkim niebezpieczeństwem Ery Glifosatu jest specjalizacja, nastawienie na jeden produkt. Gigantycznym uprawom odmian Roudnup Ready grozi nagłe załamanie, np. przez pojawienie jakiegoś nowego patogenu czy chwastu. Takie uprawy są tak samo ryzykowne jak monokultury sosny i świerka, które już w Polsce „przetrenowaliśmy”. Odmiany roślin odporne na glifosat są z resztą mniej wydajne niż tradycyjne odmiany, z których je wyhodowano. Wynika to z tego, że odporność na glifosat uzyskano tworząc rośliny, które wykorzystują inny szlak metaboliczny niż ten blokowany przez ten herbicyd. Szlak ten nie jest jednak tak wydajny. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale tak jak nastawienie na jeden produkt – ziemniaka – w Irlandii w połowie XIX wieku doprowadziło, po załamaniu jego produkcji, z powodu zarazy, do śmierci głodowej milionów Irlandczyków, tak teraz może nastąpić załamanie produkcji rolniczej na całej Ziemi, jeśli dalej będziemy brnąć w specjalizację, oparcie na kilku głównych gatunkach uprawnych o niskiej różnorodności odmian. Ostatnie wzrosty cen żywności nie są tu przypadkiem.


Roudnup – groźny, bo z etykietką „bezpiecznego herbicydu”

Drugi problem z Roundupem polega na tym, że jest on powszechnie stosowany na świecie w przydomowych ogródkach i zieleni miejskiej do niszczenia niepożądanej roślinności, czego przykład dałem na wstępie, opisując swój przypadek z pokrzywami. Od dawna jednak pojawiają się informacje, że jego reklamowana niska toksyczność dla zwierząt i człowieka może być zaniżona. Oczywiście Roundup jest silnie toksyczny jedynie w dużych ilościach. Ale w małych jego działanie nie jest do końca poznane. Herbicydy testowane są jedynie na wybranych organizmach, testy też są za krótkie, dotyczą jedynie bezpośredniej toksyczności, a nie na przykład modulującego wpływu na cykl rozrodczy itp. Nie testuje się oddziaływania tych środków przez dłuższy okres, np. kilka lat. Dopiero ich użycie w naturze jest prawdziwym sprawdzianem, który zwykle kończy się negatywnie. Poczynając od katastrofalnych skutków owadobójczego preparatu DDT, kumulującego się w organizmach drapieżników, można by mnożyć przykłady substancji, które były reklamowane jako panacea, a potem stawały się synonimami śmierci. Roundup jest też reklamowany jako środek szybko rozkładany przez mikroorganizmy glebowe. I rzeczywiście – jego budowa chemiczna wskazuje, że powinien być szybko degradowany, a w końcu nawet zamieniany w nawóz fosforowy. Jednak różne badania pokazują, że nie dzieje się tak zawsze. Jego ślady można znaleźć w glebie dużo później niż można by się spodziewać. Nawet jeśli glifosat rzeczywiście szybko rozkłada się, przy jego powtarzalnym stosowaniu dochodzi do zubożenia i przekształceń mikroflory glebowej. Pojawiają się też głosy o możliwości jego działania karcynogennego.

Innym zagrożeniem związanym ze stosowaniem glifosatu na dużych przestrzeniach jest przedostawanie się go do wód powierzchniowych. Glifosat działa zabójczo nie tylko na rośliny lądowe, ale też na rośliny i inne organizmy wodne.

Obecnie niektóre miasta, np. w Kanadzie, zakazują używania herbicydów w celach „kosmetycznych”. Myślę, że taki zakaz powinien pojawić się i u nas. Może czas skończyć z herbicydami, które produkowane są tylko po to, żeby zabijać mniszki w trawniku?

Polscy ochroniarze zawsze sceptycznie byli nastawieni do stosowania herbicydów i pestycydów, nawet jeśli chodziło o zwalczanie inwazyjnych gatunków. Tymczasem w Wielkiej Brytanii, przynajmniej do niedawna, używano herbicydów do zwalczania roślin inwazyjnych, np. panoszących się i u nas rdestówek (Reynoutria). Także w USA nagminnie stosuje się herbicydy do walki z inwazyjnymi obcymi gatunkami roślin. Glifosatem opryskuje się setki, tysiące hektarów! Kiedyś natknąłem się nawet na bardzo długi artykuł przeglądowy wymieniający dziesiątki aplikacji herbicydów w angielskich terenach chronionych.


Plusy?

Czy są plusy stosowania Roundupu? Prawdę mówiąc - tak. Wyeliminował on wiele bardziej szkodliwych herbicydów. W wielu krajach zaprzestano na przykład stosowania bardzo toksycznej atrazyny... Drugi plus to zwiększenie produkcji żywności. Ten efekt jest jednak krótkotrwały. Powstanie chwastów odpornych na herbicydy z glifosatem już niweczy chwilowy wzrost produkcji żywności. Plusem jest także to, że uprawiając odmiany Roudnup Ready nie trzeba orać gleby, zmniejsza to natężenie erozji gleb. Tyle że, jak wspomniałem, powtarzalne stosowanie Roudnupu może negatywnie oddziaływać na mikroorganizmy glebowe i dostępność nutrientów dla roślin.


Droga na przyszłość

Na zakończenie chciałbym poruszyć znowu osobisty wątek, trochę z poczucia winy. Roundup stosowałem (w bardzo ograniczonym zakresie) przez kilka lat do odchwaszczania terenów przygotowywanych pod zakładanie przeze mnie łąk kwietnych. Teraz pozostawiłem dwa eksperymentalne poletka, gdzie badam jego wpływ na roślinność. Znając łatwość z jaką zabija się nim rośliny, rozumiem wielką pokusę, z jaką stykają się ludzie, którzy widzą w herbicydach łatwy sposób na oczyszczenie terenu pod uprawę roślin czy zabicie znienawidzonych pokrzyw. Obserwując popularność Roundupu na polskiej wsi, do zwalczania „chwastów” w przydrożnych rowach i w ogrodach, widzę wielkie edukacyjne wyzwanie w szerokiej akcji uświadamiania zagrożeń związanych ze stosowaniem tego i innych herbicydów. Na pewno jednym ze sposobów walki z modą na pryskanie wszystkiego wokół siebie powinna być edukacja przyrodnicza, pokazywanie pokarmowej i leczniczej wartości otaczających nas chwastów.

Obecne zanikanie pszczół i płazów, którego przypuszczalnie głównym powodem jest skażenie środowiska chemikaliami z rolnictwa, niech będzie dla nas przestrogą. Niektóre publikacje wiążą nawet wymieranie płazów z surfaktantami zwartymi w herbicydach z glifosatem. Wyniki testów na różnych gatunkach płazów nie są jednak jednoznaczne – za wymieranie płazów przypuszczalnie odpowiada zespół czynników. Rosnąca ilość przypadków nowotworów też jest po części spowodowana skażeniem żywności. Pamiętajmy jednak, że ciężar winy wisi na większości z nas, na wszystkich tych, którzy kupują masowo produkowaną żywność (a więc na 99% społeczeństwa...). Droga żeby to zmienić nie jest łatwa. Alternatywą jest promocja rolnictwa ekologicznego, zbierania dzikich warzyw z nieskażonych terenów oraz ograniczenie przyrostu naturalnego na Ziemi. A w międzyczasie powinniśmy domagać się zakazu stosowania herbicydów do odchwaszczania prywatnych ogródków oraz miejskich trawników, chodników, parków czy torów kolejowych i bojkotować produkty takich firm jak Monsanto.

Co możesz robić Czytelniku, aby ograniczać używanie herbicydów w przestrzeni publicznej?

  1. nie używać ich samemu;
  2. przekonywać sąsiadów, by ich nie używali – najlepiej używając do tego konkretnych argumentów;
  3. reagować na przypadki stosowania herbicydów w Twoim mieście, w parkach, na przystankach itp., np. pisząc petycje;
  4. podpisywać petycje domagające się zakazu sadzenia roślin modyfikowanych genetycznie oraz zaostrzające przepisy dotyczące stosowania herbicydów;
  5. promować żywność ekologiczną – każda złotówka wydana na producentów takiej żywności zabiera siły wielkim koncernom rolniczym.

Uważam, że poniższy film „Świat według Monsanto” powinien być oglądany przez wszystkich uczniów szkół średnich na świecie:




Publikacje na temat Roudnupu i glifosatu

W ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się w literaturze naukowej ponad tysiąc artykułów, których tematem jest wpływ glifosatu na gleby, rośliny, zwierzęta i człowieka. Mogło by się to wydawać dużo. W większości są to jednak drobne przyczynki i wciąż brak wiedzy syntetycznej. Często też wyniki nie są jednoznaczne. Oto kilka przykładów.

Zobiole, L.H.S., Kremer, R.J., Oliveira, R.S., Constantin, J. 2011 Glyphosate affects micro-organisms in rhizospheres of glyphosate-resistant soybeans. Journal of Applied Microbiology 110 (1), pp. 118-127

Huqi, B., Dhima, K., Vasilakoglou, I., Keco, R., Salaku, F. 2009. Weed flora and weed management in established olive groves in Albania. Weed Biology and Management 9 (4), pp. 276-285

Linz, G.M., Homan, H.J.  2011. Use of glyphosate for managing invasive cattail (Typha spp.) to disperse blackbird (Icteridae) roosts. Crop Protection 30 (2), pp. 98-104

Chang, F.-C., Simcik, M.F., Capel, P.D.  2011    Occurrence and fate of the herbicide glyphosate and its degradate aminomethylphosphonic acid in the atmosphere. Environmental Toxicology and Chemistry 30 (3), pp. 548-555

Eker, S., Ozturk, L, Yazici, A., Erenoglu, B., Roemheld, V., and Cakmak, I. 2006. Foliar applied glyphosate substantially reduced uptake and transport of iron and manganese in sunflower (Helianthus annuus L.) plants. J. Agric. Food Chem. 54:10019-10025.

Fernandez, M.R., Zentner, R.P., Basnyat, P., Gehl, D., Selles, F., and Huber, D.M. 2009. Glyphosate associations with cereal diseases caused by Fusarium spp. in the Canadian Prairies. European J. Agron. 31:133-143.

Kremer, R.J. and Means, N.E. 2009. Glyphosate and glyphosate-resistant crop interactions with rhizosphere microorganisms. European J. Agron. 31:153-161.

Laitinen, P., Ramo, S., and Siimes, K. 2005. Glyphosate translocation from plants to soil – does this constitute a significant proportion of residues in soil? Plant Soil 300:51-60.

Yamada, T., Kremer, R.J., Camargo e Castro, P.R., and Wood, B.W. 2009. Glyphosate interactions with physiology, nutrition, and diseases of plants: Threat to agricultural sustainability? European J. Agron. 31:111-113.

Comstock B. A., Sprinkle, S.L.., Sminth G.R. 2007. Acute Toxic Effects of Round-Up Herbicide on Wood Frog Tadpoles (Rana sylvatica). Journal of Freshwater Ecology 22(4): 705 – 708.


Korekta przez: Radek Ziemic (2015-03-25)


komentarze

[foto]

1. Bardzo ciekawe -... • autor: Michał Mazur2015-03-05 21:55:21

Bardzo ciekawe - pozdrawiam!

2. asfalt i beton nie emitują ceodwa • autor: Jerzy Pomianowski2015-03-08 21:39:03

Jeszcze gorszy od roundupu jest obsesyjny pęd rajców miejskich do walki z wszelką rośliną nie będącą trawką zieloną. Wszystko wygolone do gołej ziemi, widocznie Unia finansuje. Rąbią też drzewa miejskie bo śmiecą liśćmi. Liści nie wolno palić, bo to zabija ludzkość trującym dwutlenkiem.
[foto]

3. Drzewa, krzaki - tną wszystko • autor: Piorun2015-03-10 14:43:11

a potem jest wielkie zdziwienie że "kiedyś było tyle wróbli i sikor, a teraz jakoś coraz mniej" :-( 
[foto]

4. Roundup u mnie pod Milanówkiem • autor: Wojciech Jóźwiak2015-03-10 17:01:12

U mnie pod Milanówkiem od paru lat roundup jest na wielką skalę stosowany przez rolników. M.in. zastępuje przed-zimową orkę. Ścierniska są traktowane roundupem i tak zostają przez zimę. Takie pole jest doskonale jałowe: ani jednego żywego liścia, na którym ktoś - zając, sarna, kuropatwa, gąsienica - mógłby się pożywić. Nie ma roślin, które swój cykl życiowy odbywały już po zbiorze zboża. Nie ma nasion, które wydawały i na których karmiły się ptaki.

Tak wygląda roundupowy krajobraz:

pole_roundupu.jpg

Z bliska widać, że jedyne ślady zielonego, to mech:

pole_roundupu.jpg

Foto: ja. 10 marca 2015, w dali autostrada A2.
[foto]

5. Monsanto i glifosat - petycja! • autor: Michał Mazur2015-04-20 11:44:52

Bardzo ważna sprawa - petycja przeciwko glifosatowi i wszelkim zawierającym go preparatom takim jak Roundup !!
https://secure.avaaz.org/pl/monsanto_dont_silence_science_loc_eu/
Jest nas wielu, ale może być jeszcze więcej ! [podkradłem to hasło z pewnego "radia" ;) ]
Dowiedziałem się, bo jestem zapisany w Avaaz na newslettera. Wiadomość od nich była zatytułowana "Monsanto albo zdrowie. Wybór należy do Ciebie" jest strasznie długa. Nie zmieści się tutaj

6. jeszcze 7 lat ... • autor: Nierozpoznany#95182016-05-23 12:31:45

Walka trwa - to już tak długo, momentami wydaje mi się że ciągle stoimy w jednym miejscu - temat wraca jak bumerang
http://www.europarl.europa.eu/news/pl/news-room/20160407IPR21781/Glifosat-tylko-na-7-lat-i-tylko-do-profesjonalnego-u%C5%BCytku-nalegaj%C4%85-pos%C5%82owie

7. Pakt: Monsanto & Bayer • autor: Nierozpoznany#95182016-06-30 10:18:57

Przez swe obecnie źle kojarzone imię / nazwę - rozpoznawalną jako truciciel środowiska, giganci postanowili zewrzeć szyki... nie wiem czy ta kampania coś da (realnie):
https://you.wemove.eu/campaigns/zablokuj-monopol-bayera

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)