Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

30 września 1999

Marek Rau

e-tom: Współczesny ruch neopogański w Europie

Ruch Neopogański (63)
Współczesny ruch neopogański w Europie


  < poprzedni    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    (23)    24    25    26    27    28    29    30    31    32    33    34    dalszy >  

Marek Rau   Współczesny ruch neopogański w Europie   1999

VI. Neopogaństwo w Europie Środkowo-Wschodniej (część 3)

Łotwa

Zainteresowania pogaństwem na Łotwie sięgają początków XX wieku. Popularyzatorami rodzimej spuścizny duchowej byli: Krisjanis Barons – etnograf, który zebrał unikalny zbiór dain, dawnych pieśni opisujących szczegółowo lokalne wierzenia, obyczaje i rytuały pogańskie; oraz Andrejs Pampurs, łotewski poeta, autor eposu "Lacplesis" (Niedźwiedziobójca), opisującego realiach panteonu łotewskiego walkę ludowego bohatera Lecpleisisa z siłami zła uosabianymi przez Zakon Kawalerów Mieczowych.

W dwudziestoleciu międzywojennym pojawia się na Łotwie ugrupowanie "Dievturi" (znaczy "Ci którzy są z Bogiem"). Ruch ten zarejestrowano jako grupę religijną 26 lipca 1926 roku. W 1929 (7 października) zarejestrowano "Latvijas Devturu Sadraudze", składający się z trzech grup w Rydze, oraz grup w Jegawie, Valmierze i Lipawie. Założycielem grupy był Ernest Brastins. 8

Grupa liczyła, jak wspomina jej przedwojenny członek Osvalds Krejcers, w samej Rydze około 500 osób. Odbywały się regularne spotkania, na których "[...] odprawiano rytuały na cześć Boga. Istotą rytuałów było zapraszanie Boga do siebie, śpiewaliśmy stare pieśni ludowe, chwile medytacji i skupienia. Obchodziliśmy także święta kalendarzowe." 9 Po wkroczeniu armii radzieckiej na Łotwę w 1940 roku, przywódca grupy został aresztowany, a następnie stracony 28 stycznia 1942 roku. Devturi było represjonowane tak jak i inne ugrupowania religijne i kościoły, odbywały się jednak potajemne spotkania członków. 10

Wznowienie oficjalnej działalności nastąpiło dopiero w 1988 roku, za sprawą Edgara Detlavsa. Devturi ma strukturę federacyjną opartą na parafiach, posiadających osobowość prawną (są zarejestrowane w Departamencie Spraw Religijnych Ministerstwa Sprawiedliwości). Parafia zgodnie z Łotewskim prawem musi liczyć minimalnie 20 osób, w związku z tym wielu indywidualnych wyznawców jest przypisanych do parafii oddalonych od swojego miejsca zamieszkania. Każda parafia ma swój własny statut i szeroką autonomię, członkowie płacą roczne składki. Poszczególne grupy posiadają swoje zespoły muzyczne i własną tradycję podtrzymywaną lokalnie. Brak wyraźnie zarysowanej hierarchii, funkcji kapłana, choć są osoby lokalnie kierujące wspólnotą. Wyznawcy Devturi nie uznają kalendarza księżycowego, "[...] u nas wszystko podporządkowane jest słońcu, cały nasz kalendarz, daty uroczystości. Kalendarz zmienia się, daty przesuwają się, ale my chcemy, by wszystko odbywało się zgodnie z aktualnym kalendarzem astronomicznym".11 Obchodzone są uroczystości związane z cyklami życia: narodziny, śluby, śmierć, jak również organizowane są spotkania bez żadnej okazji, z potrzeby chwili, spontanicznie. Obrzędy zaczynają i kończą się śpiewem, pali się podczas nich świece.

Devturi jest przez swoich członków postrzegana jako religia pozbawiona dogmatów i wysoce indywidualistyczna. Ints Calitis, członek Devturi mówi o tym w ten sposób: "Devturi to religia demokratyczna. My nigdy nie oczekiwaliśmy jakiegoś zbawienia, wyzwolenia, jakiejś pomocy od Boga. Dawni Łotysze szukali u Boga rady, by pokonywać trudności, nie szukając pomocy w kościele, u duchownego, proroka. U nas nie ma takiego pojęcia, że jeśli będziemy właściwie postępować, czeka nas życie wieczne, a jeśli będziemy postępować źle, pójdziemy do piekła. Badania archeologiczne i badania folkloru wykazują, że nie tylko Łotysze, ale w ogóle Bałtowie byli dość samodzielni, mogli sobie poradzić w swoim kręgu, w rodzinie, bez specjalnych zebrań. I u nas były centra życia religijno – duchowego, ale nie miały one decydującego znaczenia. I dlatego jedna z przesłanek naszej wiary jest indywidualizm, brak masowej organizacji. Organizujemy się w stowarzyszenia tylko dlatego, że podlegamy presji ze strony innych wyznań i ze strony władz." 12

Stosunek do chrześcijaństwa, najlepiej charakteryzuje wypowiedź Calitisa: "Niektóre chrześcijańskie dogmaty są dla mnie nie do przyjęcia. W naszych dawnych wierzeniach nie znamy takiego pojęcia jak grzech. Nasz folklor, nasza dawna myśl uczy nas być dobrym, nie bać się jakiejś kary. Są normy, które regulują sferę etyczna społeczeństwa, ludzkiej egzystencji, także i w naszym folklorze. Dla nas Bóg to najrozumniejszy doradca, który prowadzi do dobra i przekazuje swoją wiedzę. Jeśli chodzi o sferę obrzędową, wiemy ze wszystkie dawne ludy składały ofiary. U nas nie może być mowy o ofiarach z ludzi, choć w Biblii mowa jest o ojcu, gotowym ofiarować swojego syna. Wiele tego co charakterystyczne dla Azji, dla tych regionów, w których powstało chrześcijaństwo, jest trudne do przyjęcia dla innej mentalności, dla innych społeczeństw. Na Północy mamy inny temperament, inny światopogląd, tak że to nauczanie nie pasuje. Ludzie przywykli orientować się na wodzów, idea misji powtarza się na ziemi jako idea fuehrera, wodza, co prowadzi w filozoficzną ślepą uliczkę. Człowiek traci samoświadomość, indywidualność, wartość jako jednostka, zdaje się na kogoś, na dobrego cara, na sprawiedliwego wodza. W tym sensie chrześcijaństwo z mojego punktu widzenia jest negatywne." 13

Wrogi stosunek do chrześcijaństwa, mimo deklarowanego generalnie szacunku do innych wyznań, tłumaczony jest też następująco: "Obecne procesy społeczne związane z krachem systemu bolszewickiego pozwalają zaobserwować takie zjawisko, że najgorliwsi wyznawcy chrześcijaństwa wywodzą się z kręgów dawnych ideologów partyjnych. I to nie dla tego ze stracili swoje duchowe oparcie, ale dlatego, że tę ideologie przejęli od chrześcijaństwa. Pojawiają się liczne kręgi poszukiwaczy wedyjskich, tantrycznych dróg, krysznaici, to jest przejaw poszukiwania. Wywołuje to gwałtowne przeciwdziałanie wyznań chrześcijańskich, przy czym wykorzystuje się do tego struktury państwowe. Przykładem są zmiany w ustawie o oświacie, dotyczące nauczania religii w szkołach i temu podobne." 14

Do ruchu Devturi przynależą głównie ludzie starsi, choć jest też grupa młodzieży, głównie dzieci starszych członków grupy, przeważają ludzie z wyższym wykształceniem. 15

Marek Rau

przypisy

8 Wiench Piotr "Poszukiwacze zaginionej tożsamości. Poganie w Europie Środkowo-wschodniej." (maszynopis w posiadaniu autora) str.33-34

9 Tamże str.34

10 Tamże str.35

11 Tamże str.38-39

12 Tamże str. 36-37

13 Tamże str. 37-38

14 Tamże str. 42

15 Tamże str. 41



  < poprzedni    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    (23)    24    25    26    27    28    29    30    31    32    33    34    dalszy >  

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)