Przejd?do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

07 października 2013

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Droga Tarota (odcinków: 28)
Rydwan, Siedem

Kategoria: Tarot
Tematy/tagi: enneagramkoło wcieleńSiódemka (enneagram)

« XVII.Gwiazda, różne karty Tarotowe Czwórki »

Z „numerologii”, którą kiedyś zaproponował Krzysztof Wirpsza, wynika, że atutowa siódma karta Rydwan ma coś wspólnego z enneagramowym typem nr Siedem, Epikurejczykiem. (Drugą kartą, która ma coś wspólnego z tym typem jest Siedemnaście Gwiazda.)

Siódemka Epikurejczyk należy do trójki typów, którymi włada LĘK (nie Gniew ani Wstyd). Jest to typ, który przezwyciężył lęk, a raczej jego skutki, i uwolnił się od niego, a to poprzez dwa sposoby: (A) przez życie w wytężonym ruchu, na najwyższych obrotach, przez co od lęku stale skutecznie ucieka; oraz (B) przez skupienie uwagi na przyjemnościach i satysfakcjach, szczególnie na przyszłych satysfakcjach, i idące wraz z tym zapominanie lub niepamiętanie o przykrościach i ewentualnych złych stronach przedsięwzięć i wydarzeń, które Epikurejczycy systematycznie lekceważą. Siódemki Epikurejczycy przetwarzają lęk w przyjemne dreszczyki emocji. „Trochę się boimy, ale nic, lecimy”, jak śpiewał Maciej Zembaty. Świat Siódemek jest lekki-łatwy-przyjemny, bogaty we wrażenia i pełen ekstra-przygód, chociaż strukturalnie zbudowany jest na Lęku.

Wśród sześciu miejsc wcielenia w tybetańskim kręgu wcieleń, Siódemki odpowiadają Bogom. (Pozostałe miejsca wcielenia to asury czyli „walczący bogowie”, ludzie, zwierzęta, głodne duchy i piekła.) Buddyzm nie ma bogów za jakieś byty absolutne; deva to istota wprawdzie potężna, ponad-ludzka i szczęśliwie wolna od większości zmartwień, ale jednak nie nieśmiertelna i podlegająca prawu karmy; a gdy szczęśliwa karma tego wcielenia się wyczerpie, deva-bóg umiera, czyli upada do któregoś z niższych światów.

Oczywiście tę opowieść bierzemy tu za metaforę, psychologicznie ważną. Wśród ludzi mamy ludzi-bogów, podobnie jak mamy ludzi-asurów (ci wciąż walczą o własną potęgę, bogactwo, wpływy, władzę), ludzi-ludzi (którzy urządzają się, moszczą sobie „gniazda”, popierają się i wzajemnie porównują), ludzi-zwierzęta (którzy żyją nawykowo), ludzi-głodne duchy, którzy pożądają niewykonalnego i ludzi-istoty piekielne, którym z istoty jest niewygodnie nie do wytrzymania. („Już nie mogę!”, to ich typowa odzywka.)

Pisałem o tym, ale powtórzę:

miejsce wcielenia jest odpowiednikiem
typu enneagramu
Bogowie VII Epikurejczycy
Asurowie VIII Szefowie
Ludzie II Dawcy
Zwierzęta I Perfekcjoniści
Głodne Duchy V Obserwatorzy
istoty z Piekieł IV Tragiczni Romantycy

Enneagram pokazuje kierunki upadania bogów: karta nr 17, Gwiazda, ilustruje przejście typu VII „w komforcie”, tu Siódemka przechodzi w Piątkę Obserwatora. Rysunek na karcie zdumiewająco wiernie jest z tym zgodny: przedstawia niebiańską istotę, gwiezdne bóstwo, które zstąpiło na ziemię pod postacią dziewczyny. (Literacką ilustracją tego mitycznego obrazu jest „Mały Książę” Saint-Exupery'ego, chociaż tam bohater jest chłopcem.)

Drugi kierunek upadania bogów przedstawia karta 7.Rydwan, jest to przejście „w stresie”, a Siódemka Epikurejczyk tu przechodzi w Jedynkę Perfekcjonistę. „Bóg” przechodzi w „zwierzę”. Istota pędząca beztroskie życie piękna, wrażeń i przygód, staje się kimś jednostronnym, żyjącym nawykowo, uwiązanym do jednego „kieratu”, a właściwie do pewnego zestawu „oczywistych” zachowań.

Nie chcę tu w żaden sposób deprecjonować Jedynek: oba te enneagramowe typy, Jeden i Siedem, są siebie warte, przy tym mnie samemu (WJ) typ Jeden jest dużo bliższy, a Krzyś Wirpsza nawet w pewnym momencie zaczął mnie podejrzewać, że jestem Jedynką, nie Dziewiątką. Kontynuuję.

Tego, co przedstawia karta Rydwan, w żaden sposób nie należy rozumieć jako jakiejś katastrofy. (Przecież karta jawnie przedstawia młodego wodza na tryumfalnym wozie!) Przedstawia ona raczej moment, w którym w życiu wolnego od trosk i nastawionego na przyjemności „boga” coraz większa rolę zaczynają odgrywać czynniki materialne, techniczne i cielesne, czyli właśnie w jakiś sposób „zwierzęce”.

Przykład: seks. Kosztowanie seksulanych rozkoszy – (i bywanie na warsztatach tantry!) – w pewnym momencie okazuje się zależeć od sprawności ciała, więc od prawidłowej erekcji, od śluzu w pochwie itd. „Bóg” musi zacząć pilnie hodować swoją biologię, bo inaczej nic z tego. Może też jego nastawienie przekierować się z kolekcjonowania doświadczeń na kolekcjonowanie tabletek, kremów i technicznych przepisów.

Albo: pieniądze. Życie dla gromadzenia wrażeń wymaga środków. Może się zdarzyć, że troska i staranie o pieniądze przeważy nad celem ich posiadania, „materia” weźmie górę nad epikurejskim „duchem”, a opowiadanie o wakacjach na Madagaskarze będzie ledwo lukrem na kieratycznym oraniu za kasą. Te dwie ilustracje ogólniejszego procesu niech wystarczą.

Karta Rydwan swoim rysunkiem przypomina o tym „momencie” - kiedy życie nastawione na satysfakcję i uchwycone (jak na zdjęciu) u szczytu tej satysfakcji, bo podczas tryumfalnego pochodu, okazuje się być ściśle zależne od jego materialnej, biologicznej i technicznej podbudowy. Dlatego prócz Rydwannika narysowano konie – i te jawne ZWIERZĘTA są tu istotą tego rebusu. Szczytowanie ducha ma u podstawy istoty zwierzęce. Rysunek przypomina o „zwierzęcych” podstawach, które właśnie zaczynają rządzić biegiem spraw.

Przy tym trzeba pamiętać, że „zwierzę” jako metafora Jedynki-Perfekcjonisty, to nie tylko „bydlęcy prymityw” (no nie!), czy „bydlęca bezmyślność (tym bardziej nie tylko!), ale przede wszystkim zwierzęca doskonałość. Pomyśl o doskonałości ptaka, który nie musi się uczyć latania, żeby latać. O kukułkach i innych wędrownych ptakach, które od urodzenia, same z siebie wiedzą, jak obrać drogę do Afryki i z powrotem. O wszystkich doskonałościach, którymi zwierzęta „biją” ludzi. Zwierzę 1-Perfekcjonisty to nie tylko zwykle zwierzę, bo to również jest Zwierzę Mocy.



Talia Visconti, ok. 1451r. Ze strony vintageprintable.com. Cała talia tu: Visconti Tarot

Polecam też kolekcję 18 pięknych Rydwanów z komentarzami na stronie: Two Rivers Tarot, Card Study for December: The Chariot. Ten chyba najlepszy:

Napisane dla AstroAkademii w tamtejszym wątku nt. Tarota.

Droga Tarota: wstęp na końcu

O kartach tarota, pracy z nimi i o tym, jak poszerzają widzenie świata.


« XVII.Gwiazda, różne karty Tarotowe Czwórki »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace


x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)