Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

14 lipca 2011

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Auto-promo Taraki (odcinków: 148)

W rytmie Księżyca od pełni do pełni

Kategoria: Projekt Taraka

« Ze słowiańskimi bogami kłopot wciąż Bóg z ołowiu »

Tej wiosny w maju zacząłem prowadzić regularne szałasy potu co pełnię. Tzn. zacząłem je prowadzić z zamiarem i intencją, że będzie to stała praktyka, taka nowa tradycja. Pisałem o tym tu: Szałas Potu co Pełnię. Do tej pory były dwa takie spotkania, 17 maja i 15 czerwca. (Polecam kalendarz księżycowy kalender-365.de/kalendarz-ksiezycowy.php) Teraz ścisła pełnia jest jutro o 8-mej rano, więc szałas potu robimy w wieczór najbliższy temu momentowi czyli dzisiaj wieczorem. Zaraz tam jadę!

Już, do tej pory, zaobserwowałem, że praktyka ta DZIAŁA. Wybijam to słowo na znak, że wypowiedziane zostało ze specjalnym akcentem. Działa w sensie magiczno-psychicznym. W sobie czuję/widzę zmiany. Praktyka copełniowych szałasów ugruntowuje. Sprzęga z rytmem kosmosu, wpasowuje „człowieka” (czyli mnie) w ten rym. Sprawia że się czuje rytm czasu taktowany Księżycem. Szczególnie podniosłe (jak to odbieram) są ostatnie dni przed pełnią, zwłaszcza gdy w dzień jest pogodne niebo i Księżyc już tłusty zbliża się do pełni, a jednocześnie widać go na dziennym niebie razem ze Słońcem. Słońce i Księżyc razem na niebie widzieć – to jest potężny symbol, śniony wciąż w snach; William Blake w swoich rycinach się też w nim lubował. To jest przemiana percepcji: niebo zaczyna być czymś ważnym. Czas przestaje być kalendarzową abstrakcją, staje się nurtem, przepływem, który się czuje. Zarazem jest to zwrócenie się do świata przodków, do świadomości dawnych ludzi, którzy żyli zapatrzeni w niebo i obserwując przemiany Księżyca jako najbardziej im dostępną, „podręczną” miarę czasu. Też mam wrażenie, że to jest głęboko pogańska praktyka. Że dawnych Bogów lub ich Cienie można spotkać dopiero pod niebem dobrze oświetlonym przemieniającym się Księżycem.

Każde szałasowo-potowe spotkanie jest inne. Każde jest niespodzianką. Przybywają nowi ludzie, odnawia się dawne znajomości. Kilkoro znajomych spotykam tylko tam. Coś dużego zaczęło się dziać. Zapraszam.



« Ze słowiańskimi bogami kłopot wciąż Bóg z ołowiu »

komentarze

1. Szałas potu na pełnię • autor: Nierozpoznany#42562011-07-14 15:07:26

Szałas potu jest to generator energii o bardzo dużej mocy i bardzo mocna oczyszczalnia duchowa. Wiedzą o tym ci, którzy nie jeden raz doznali wręcz mistycznych przeżyć w szałasie.
Dla mnie szałas potu jest bardzo ważną praktyką, a wręcz konieczną do tego aby jakoś sobie radzić w obecnym świecie, który bardzo często pozbawia nas energii przy każdej okazji.

Dlatego korzystajmy z tej MOCY którą daje nam szałas jak najczęściej.

Polecam tę praktykę każdemu kto jeszcze jej nie doświadczył.
Zobaczycie że po szałasie popatrzycie na ten świat z całkiem innej perspektywy.

Być może przestaną was drażnić pewne rzeczy albo też uznacie że może nie warto tracić swojej energii na jakieś bezsensowne przepychanki?
Zobaczycie też duży przypływ energii i poprawę samopoczucia.

Dlatego polecam wam korzystanie z szałasu potu co najmniej raz w miesiącu, a najlepiej w okolicach pełni.

2. wpływ ksiezyca • autor: Nierozpoznany#75322014-12-12 19:56:42

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)