zdjęcie Autora

28 marca 2013

Piotr Jaczewski

z cyklu: Tkanie słów (odcinków: 219)

Rytuały wykupu - gromadzenie zasługi

Kategoria: Nowy szamanizm

« Nowe: Bogini Płodności i Bóg Wojny Tua Culpa »

Rytuały wykupu tj. ofiarowania dla duchów, przodków, demonów, bogów i bogiń są niezbędne dla przeciwstawienia się dyktaturom. I uznanie tego, za coś szczególnego, wyjątkowego, ważnego. Bez nich snucie opowieści o duchach, przodkach, bogach i boginiach jest bezsensowne, tj. skutkuje zaludnianiem demonami świata nieoficjalnego i nieświadomego a nawet świadomego i oficjalnego. A, że nawet demonów ciężko jest się pozbyć, robi się z nich bogów unikając straty czegoś szczególnego, ważnego i wyjątkowego.

Dobry przykład: Ktoś boi się pająków. Pająki to ucieleśnienie jego demonów. Wystarczy powiedzieć nie bój się! To tylko pająk, by stanął w obronie swoich demonów i robił ze swoich zachowań składanie hołdu dla potęgi pajęczych bogów. I ma w tym rację, niektóre pająki są jadowite, np. spider –man został ugryziony przez radioaktywnego pająka. Kino klasy G też jest czasami przerażające, a Anansi bywa podstępny snując swe opowieści;)

Nie bój się, bądź altruistą, szanuj wartości, bądź wdzięczny, nie depcz zieleni, myśl samodzielnie, bądź grzecznym chłopcem, bądź piękną panienką, będziesz wolny, masz wolną wolę, decyduj etc ten rodzaj komunikatów, mówienia i postawy z pozycji wyższości moralnej szczególnie ważnej i wyjątkowej racji ™ nie działa. Nigdy nie działał i nie będzie działać. Rozpoczyna dobre złego początki.. i wspiera dyktatury. To są memetyczne mantry relacyjne tworzące trans autohipnotyczny, ale przeważnie wywierający hipnotyczny wpływ na innych. Nie zawsze w kierunku zgodnym z treścią.. nie działa, ale jak to bywa prowizorka trwa najdłużej ;)

Na tej bieżącej kwestii rozpoczyna się rola rytuałów wykupu tj. składania realnych, rytualnych symbolicznych i wyobrażonych ofiar bogom-demonom, by nie przeszkadzały; by zaczęły pomagać, by były spokojne, by zwróciły duszę(zdolność do szczęścia i życia zgodnie z wartościami), by umożliwiły działanie ducha (konstruktywne wywieranie wpływu na otoczenie) itd. Rytuały wykupu pozwalają na kontakt z tym, co jest tabu, poza granicami oficjalności, nieświadome bez bycia przez to opętanym. Vide: Stawanie po stronie swojego lęku i argumentowanie, jak bardzo Ja boi się pająków – opętanie przez pajęczego boga i składanie mu chołdu ;)

Drugie wiąże się z rozwijaniem dobrego samopoczucia i pozytywnych oczekiwań, również w styczności z owym nie-znanym i nie-oficjalnym. W dużym stopniu myśleć swobodnie możemy wyłącznie w takich warunkach. strach i gniew, nadzieja –jakkolwiek by nie były podstawne, czy bezpodstawne - wyolbrzymiają sprawy, zniekształcają naszą percepcję. Z pluszowej tarantuli robi się kiczowaty film: Pająk gigant morderca masakrujący miasta..

Trzecie, ta spójność i otwartość dobrego samopoczuciaw kontakcie z nie-oficjalnym, nie-świadomym pozwala rozpoznać naturę wspomnień i wyobraźni: To tylko wyobraźnia. To tylko wspomnienie. To tylko strach. To tylko nadzieja. To tylko myśl. Bez robienia z tego szczególnego, ważnego wyjątkowego JA, ani bez deprecjowania owego szczególnego, ważnego wyjątkowego Ja. Bez odrealniania czy kolorowania rzeczywistości. Pozwala tj. tworzy warunki inna sprawa, to czy owo rozpoznanie nastąpi, czy ktoś będzie w domu?

Odrobinę łatwiej to przedstawić w koncepcjach komunikacji. Za rozbudowywanie złej rzeczywistości, dyktatur odpowiadają komunikacyjne negatywne podwójne więzi ups. to są podwójne więzi tj sytuacje gdy mamy do czynienia z wyborem mniejszego lub większego zła. Pomijając ekstremalne sytuacje – Samo Życie. Cest la vie ;)

Z kolei koncepcja wykupu i ofiarowań czynionych samodzielnie– a nawet szerzej zasługi, czy pozytywnej energii jest już budowaniem pozytywnej podwójnej więzi: Nic się nie stanie lub będzie coś lepszego. Zadziała od razu lub coś miłego spotka mnie w przyszłości. Zrobię tak będzie dobrze – zrobię inaczej będzie nawet lepiej. W dodatku w ten sposób, który nie powoduje miłego odlotu mitu wolności, wolnej woli i swobody decydowania tj. skupia uwagę na tym co dzieje się dookoła – niezależnie od tego, usiłuje się pojawić bóg wojny czy bogini płodności.

Tu jest jeszcze jeden aspekt pt. życie mamy na kredyt. Rozpoczynając od rodziców i świata pożyczenia od nich ciała, kończąc na bogach –szczęściu, Farcie! –i demonach -niesprawiedliwości świata. Mamy skłonność do nie uwzględniania nonsensu i przypadku w myśleniu o świecie. Dopasowujemy również myślenie i mówienie do rozliczeń relacyjnych. Dodatkowo mamy lub nie mamy wszelakiego rodzaju dodatkowe przywileje, bonusy do kredytu o których wygodnie jest zapominać i traktować jako coś naturalnego, część wynagrodzenia. Ja jest takim przywilejem. Z kredytami jak to bywa, jest wszystko dobrze dopóki frank nie zdrożeje, albo nie utną etatu ;) A wtedy zaczyna się zabawa w pinokia. To sytuacja w której po usłyszeniu bajki o Pinokiu, ktoś czuje się zobowiązany przez całe życie chodzić ze sztucznym drewnianym nosem, ba udaje mu się skłonić do noszenia owego nosa całe otoczenie. Żyje spłacając kredyt "przysług społecznych" względem Pinokia. Tj. ten świat trzeba uczynić bardziej wrogim, bardziej niesprawiedliwym, Ja czystszym, szczególniejszym, ważniejszym, wyjątkowym, rozwinąć ochronne skrzydła tendencji samoobronnej zostać kimś! kapłanem, magiem, gnostykiem w złej rzeczywistości , a nawet politykiem, publicystą, czy szefem – chroniąc swą boską mocą kruchego Pinokia przed światem duchów.. I wysłać trzech jeźdźców apokalipsy neurozę, psychozę i narcyzm w otoczeniu i kulturze dla oznajmienia niewiernym tego faktu; własnej niepodważalnej wyższości : - ) Taka ścieżka kariery: Od głodnego prety do asury półboga walczącego o owoce, które przynależą światu bogów tj. przemocy psychologicznej, werbalnej lub fizycznej – i otwarta droga do czynienia ze świata piekła dla siebie i innych.

Z tego względu piszę o wykupie. I nasze zalety i nasze wady nie są tylko naszą własnością. Potrzebujemy się wykupić, aby były nasze, byśmy mogli brać za nie odpowiedzialność i kształtować. To akurat kulturowe zamieszanie z tematami winy, wstydu, wstrętu, etyki, moralności oraz odpowiedzialności. I o tym w kolejnym odcinku.

Tkanie słów: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
Wyobraź sobie wielowymiarową pajęczą sieć wczesnym porankiem, pokrytą kroplami rosy. I każda kropla zawiera odbicie, wszystkich innych kropli rosy - Alan Watts.
Ten blog odzwierciedla dalsze dzieje Okiem Hipnotyzera.
Myśli odzwierciedlają się w działaniu,
Słowa odbijają się w odczuciach,
Wyobraźnia odzwierciedla się w Relacjach,
Rozwiązania skrywają się w Problemach,
Intuicja niesie treści Zachowania,
Kultura uosabia części Osobowości. Myśl! Obserwuj! Działaj! Wyczuwaj! Dyskutuj! Pisz!


« Nowe: Bogini Płodności i Bóg Wojny Tua Culpa »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)