zdjęcie Autora

18 czerwca 2013

Alexandramag

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2518)

Rzeczka, biały kabriolet, przemytnicy

Kategoria: Sny i wizje

« Nagość, grzyb prawdziwek Zen-bez-zen »
Próbowałam się dogadać z mężczyzną, ale on nie reagował. Byłam ścigana przez kogoś w samochodzie, ale nie udało się komuś mnie dogonić. Poszłam dalej.
Później szłam drogą i w pewnym miejscu musiałam przejść przez błotnistą rzeczkę. Bardzo się pobłociłam, bo było dość trudno przejść. Rzeczka miała nieregularne brzegi. Później ponownie przechodziłam tą samą drogą, ale z moim synem i wtedy udało mi się przejść prawie suchą stopą. Później znalazłam się w towarzystwie, mieliśmy jechać do innego miasta.
Był tam znajomy C., pokazał, że ma biżuterię ze znanej firmy kosmetycznej. Ja mu powiedziałam, że lubię tę markę. On powiedział, że nie tylko lubi te rzeczy, ale też sprzedaje, bo ma siedmiu podległych pracowników i zawsze jakiś pracownik coś kupi lub mu sprzeda. Zobaczyłam, że wsiada do białego kabrioletu. Zamierzałam się z nim zabrać do innego miasta, ale nie bardzo był z tego zadowolony, bo czekał na inną kobietę. Ona miała się umalować, założyć majtki, to trochę potrwa, powiedział. Ja jednak wsiadłam do kabrioletu z koleżanką i wyruszyliśmy. Ja z koleżanką siedziałam jako pasażer z tyłu. Później znalazłam się w metalowych halach, magazynach, dość starych, zastanawiałam się jak mam stamtąd wyjść. Była tam gruba kobieta, miała tam warsztat pracy. Zobaczyłam stare metalowe drzwi, przez które przeszłam. Jak wydostałam się na zewnątrz, zobaczyłam uzbrojonych mężczyzn w karabiny. Inni mężczyźni leżeli powiązani i postrzeleni, bez ruchu na ziemi, w pozycji ofiar. Zajmowali się przemytem. Przeszłam dalej, dołączyłam do idącej grupy ludzi. Był tam jeden z posłów. Miał na sobie czarny elegancki płaszcz, pikowany w ukośną kratę na plecach. Szedł z przodu grupy. Ale do mnie mówił, że niepotrzebnie chciałam się podobać tamtemu mężczyźnie. Ja powiedziałam, że nic nie było, nie martwię się tym. Spotkaliśmy inne kobiety, ja im opowiadałam, co mnie spotkało.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Nagość, grzyb prawdziwek Zen-bez-zen »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)