zdjęcie Autora

17 października 2012

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Astro-obserwator (odcinków: 202)

Saturnowe chmury nad premierem

Kategoria: Astrologia

« Wieczny problem z tym Plutonem na ascendencie Każdy wszystkie planety w sobie ma »

Mniej więcej tydzień temu, 9 października tak pisałem w forum Akademii Astrologii:

Saturn atakuje Słońce Donalda Tuska

Jak w tytule notki! Saturn wszedł "przed chwilą" ; 5 października b.r. ; do znaku Skorpiona, teraz (9 października) jest 0°24' Skorpiona, a Premier ma urodzeniowe planety:

Planeta położenie bieżący Saturn...
Słońce Byk 1°34' w opozycji
Wenus Byk 3°29' w opozycji
Księżyc Wodnik 1°40' w kwadraturze
Neptun Skorpion 1°13' w koniunkcji
Uran Lew 2°55' w kwadraturze.

Donald Tusk ma w horoskopie urodzeniowym układ wielkiego krzyża w początkach znaków stałych (Byk, Lew, Skorpion, Wodnik) i teraz Saturn atakuje ten układ planet.
Parada Saturna przez aspekty do kolejnych planet wielkiego krzyża Premiera trwać będzie do końca października.
Co w związku z tym? - OBSERWUJEMY! Co będzie dziać się z osobą Donalda Tuska, jego rządem i partią. Lekcja astrologii na żywo i przez TV!


Minęło kilka dni i widać, że astrologia się sprawdza. Tranzyt Saturna opozycją do Słońca to „nie przelewki” - i faktycznie, w minionych dniach przewaliła się fala krytyki pod adresem premiera i jego rządu, wskaźniki poparcia gwałtownie spadły, opozycyjna partia PiS wyprzedziła jego partię PO, a na dodatek 16 października nie odbył się mecz z Anglią, gdyż Stadion Narodowy okazał się niesprawny podczas deszczu. A sport, futbol, mistrzostwa i budowanie stadionów to oczko w głowie premiera. I oto Niebo (tak! :) uderzyło nagle w ten czuły punkt. Saturn był wtedy 1°16' Skorpiona, już bardzo blisko ścisłej opozycji do urodzeniowego Słońca. Co będzie dalej?

Astro-obserwator: wstęp na końcu

Dawniej pod tytułem „Mesuranema”, z greckiego mesouranêma co znaczy „środek nieba” czyli medium coeli.


« Wieczny problem z tym Plutonem na ascendencie Każdy wszystkie planety w sobie ma »

komentarze

1. Miedzynarodówka jawnie • autor: Nierozpoznany#6812012-10-17 19:32:56

ja pierdzielę (sorry)
http://www.youtube.com/watch?v=KymgJPVQphk

(Pozwoliłem sobie skorygować ten wpis. Nie na temat, ale cenny. - Wojciech Jóźwiak)

2. Nie sądze ,żeby... • autor: Nierozpoznany#32012012-10-22 10:57:15

Nie sądze ,żeby to co się dzieje z popularnoscią premiera, PO i rządu  miało jakikolwiek związek z Saturnem , który wszedł do skorpiona. Sprawa jest prostsza, sytuacja materialna ludnosci tak bardzo się pograsza ostatnio ,że na ludzi już przestała działać "gadka szmatka" z ust złotoustego. Ludzie potrzebują konkretów, wymiernych efektów, a nie pustych słów i obietnic. Kasa państwa świeci pustkami, a premier już nie może sobie pozwolić na dalsze pożyczanie pieniędzy, którymi dotychczas uzupełniał braki w kasie. Wychodzi na wierzch cała nieudolność rządu przykrywana dotychczas propagandą i stroszeniem pawich piórek.  Z punktu widzenia astrologicznego (mojego) Tusk nigdy niwe powinien dostać władzy, nie z takim horoskopem, to musiało się źle skończyć i tak właśnie zaczyna się dziać, czego efektem ostatnio jest próba wprowadzania podatku nawet od deszczówki.

Jeśli chodzi o układ planet ostanio, to najbardziej na ludzi zadziałał Mars przechodzacy przez skorpiona
, dzięki któremu społeczeństwo zajrzało pod pawie piórka rządzących. Jeśli chodzi o Saturna w skorpionie, to będzie sprzyjał Tuskowi, który dzięki niemu  będzie konstruował plan opanowania sytuacji przy pomocy kolejnych mistyfikacji.

[foto]

3. Drogi Marce Uranice!... • autor: Wojciech Jóźwiak2012-10-22 14:27:13

Drogi Marce Uranice! (Tak chyba się odmienia Twój nick po łacinie?)
Pisząc to, fundamentalnie pewnej sprawy nie rozumiesz :)
Więc wyjaśniam: To nie jest tak, że pewne zdarzenia mają "przyczyny astrologiczne" a inne zdarzenia mają "przyczyny nie-astrologiczne" czyli społeczne, historyczne, medyczne, meteorologiczne lib jeszcze inne. Przeciwnie, zawsze jest tak, że pewne zjawisko nastąpiło, ponieważ zadziałały jakieś materialne przyczyny, np. mecz Polska-Anglia przełożono, ponieważ spadł deszcz. Pewna moja znajoma była leczona w szpitalu, ponieważ niefortunnie uderzyła się w szyję. Ale ponadto, dodatkowo, zauważamy, że wydarzenia te dzieją w momentach wyróżnionych astrologicznie, czyli są zsynchronizowane z ruchami i położeniami planet. Np. wspomniana znajoma miała wypadek w dniu, kiedy Mars mijał (tranzytował koniunkcją) jej urodzeniowe Słońce. Deszcz wykazał wady stadionu - "perły w koronie" rządów Tuska - kiedy Saturn przechodził w opozycji (tranzytował opozycją) jego urodzeniowe Słońce.
To nie jest tak, że przejścia planet cokolwiek "powodują" czy "wywołują" w życiu ludzi na Ziemi. Jest tak, że wydarzenia z życia ludzi (i społeczeństw) są zsynchronizowane z pozycjami planet.
Powyższe, jest podstawową rzeczą dla zrozumienia astrologii.

4. "Np. wspomniana znajoma... • autor: Nierozpoznany#61722012-10-22 14:55:39

"Np. wspomniana znajoma miała wypadek w dniu, kiedy Mars mijał (tranzytował koniunkcją) jej urodzeniowe Słońce."

Taki sam układ mam w tą środę przed retritem... ;)) Wezmę plastry...

5. Tranzyt Marsa do Słońca... • autor: Weider2012-10-22 16:38:42

U mnie podczas ostatniego takiego przejścia nic się nie stało. Tzn. akurat dzień przed koniunkcją dostałem od brata wejściówkę do Wrocławskiego Aquaparku. Kończyła się następnym dniem jej data ważności więc postanowiłem skorzystać. Nie muszę chyba dodawać, że po całym terenie poruszałem się tiptopkami ;P Jedynie co następnego dnia gdy zachodziłem piechotą do swojej pacjentki zboczyłem z trasy i postanowiłem przejść się wzdłuż Odry. Mijałem wędkarzy gdy niespodziewanie podbiegł do mnie pies i ugryzł mnie ...nie nie tam:) na szczęście w buta. Czyli plastry niekoniecznie potrzebne.

6. Do Pana Wojciecha • autor: Nierozpoznany#32012012-10-23 10:10:04

Gdyby miał Pan okazję jeszcze się do mnie zwrócić, to proszę użyć formy bez odmiany-Marcusuranicus, ewentualnie z odmianą-Marcusuranicusie.

Doskonale zdaję sobie sprawę z synchronizacji-"co na górze to na dole", gdybym tego nie dostrzegł nigdy bym nie zainteresował się astrologią.

Jeśli chodzi o Saturna w skorpionie , który wg,. tego co Pan napisał- negatywnie zadziała na Tuska, to ja jestem innego zdania. On mu pomoże,, oczywiście nie oznacza to ,że efekt będzie pozytywny dla społeczeństwa, wręcz przeciwnie. Będzie dobry na krótszą metę dla Tuska, a fatalny dla społeczeństwa. Pytanie dlaczego tak?- Otóż Saturn w skorpionie doskonale wpisuje się w typ uprawianej przez Tuska polityki polegającej na czarowaniu i stwarzaniu pozorów.  Swoje braki nadrabia swietną propagandą, a Saturn w skorpionie to konstruktor mistyfikacji.
Jest jeszcze jedna sprawa, wiem ,że nie używa Pan domów przy swoich interpretacjach, ale ja używam. Saturn będzie przechodził przez dom władzy Tuska przez najbliższe  lata , więc będzie go wspomagał w utrzymaniu owej władzy.

Pewnie zadziwi Pana dlaczego wg. mnie Saturn ma pomagać skoro w powszechnym mniemaniu astrologów jest planetą negatywną:) Otóż ja mam zupełnie inne zdanie na temat tej planety i sposobu jaj działania.:)

Jeśli chodzi o to na ile pomoże Tuskowi Saturn, to całościowo ujmując, już jest "musztarda po obiedzie", on tylko spowolni spadek popularnosci Tuska i nic więcej. Tusk od początku pracuje na to co się teraz dzieje., a to jest stałe schodzenie po równi pochyłej, przez długi czas doskonale kamuflowane.

[foto]

7. Saturn & Premier • autor: Wojciech Jóźwiak2012-10-23 11:17:38

Nie napisałem, że Saturn "negatywnie zadziała na Tuska". Napisałem, że miłośnicy astrologii powinni uważnie OBSERWOWAĆ, co dzieje się z D. Tuskiem.
Ale jak dotąd, jeśli oceniać, to ostatnie wydarzenia mają faktycznie negatywne znaczenie dla premiera DT. Czy Saturn przechodząc przez tzw. dziesiąty dom będzie "go wspomagał w utrzymaniu owej władzy", to nie jest pewne, ponieważ obecnie Saturn tranzytuje nie tylko początek 10 domu, ale również urodzeniowe Słońce opozycją. A to mocno zmienia sens przejścia Saturna przez 10 dom. Przy okazji: C. de Gaulle w 1969 z hukiem zrezygnował z władzy prezydenta właśnie podczas tranzytu Saturna przez początek 10 domu. (Czyli przez medium coeli.)

8. Ja też jestem... • autor: Nierozpoznany#32012012-10-25 11:39:18


Ja też jestem ciekawy jak się sytuacja rozwinie w przypadku Tuska,

Jeśli chodzi o to dlaczego wg. mnie Saturn miałby pomóc Tuskowi robiąc opozycję do Słońca, to zrobię analogię.- Słońce na IC Tuska jest jak Donek -chłopak z podwórka, Donek haratający w gałę, Donek na wycieczce w Peru w śmiesznej czapeczce.

 W opozycję wchodzący Saturn na MC  robi przeciwwagę dla takiego Słońca na IC. I ten Saturn  to jest-poważny przywódca, strateg , ten który ma plan. Problem w tym ,że to jest Saturn w skorpionie, więc mamy tylko mistyfikację owego poważnego przywódcy i stratega, coś na kształt sytuacji z tekstu Jana Brzechwy- "Ryby,żaby i raki raz wpadły na pomysł taki, żeby opuścić staw, siąść pod drzewem i zacząć zarabiać śpiewem. No ale cóż, kiedy ryby ŚPIEWAŁY TYLKO NA NIBY" .

Jeśli chodzi o Charlesa de Gaulle`a, to w chwili ustąpienia z funkcji prezydenta w 1969 roku miał Saturna w siódmym domu. Przy MC miał w 1946, ale chodziło wtedy o co innego. Komisja konstytucyjna odebrała mu wiele z prerogatyw na rzecz parlamentu, a Saturn to jedynowładca, który nie chce się dzielić władzą. Zresztą w czasie przechodzenia Saturna przez dziesiąty dom de Gaulle był bardzo aktywny politycznie.

[foto]

9. De Gaulle • autor: Wojciech Jóźwiak2012-10-25 12:54:07

Faktycznie, kiedy 28 kwietnia 1969 roku de Gaulle podał się do dymisji, Saturn miał pozycję  29°46' Barana, więc był sporo nad jego urodzeniowym descendentem, czyli faktycznie w 7. domu. Jedyne, czym mógł wtedy "psuć" Generałowi, to kwinkunks do jego uro. Słońca (29°48' Skorpiona).

Dzięki za sprostowanie!

A Wszystkim polecam kosmogram de Gaulle'a w kolekcji AstroAkademii:
Charles de Gaulle

10. Wielki krzyż • autor: Nierozpoznany#67212012-10-29 03:05:32

Nieźle widać w tym Wielkim Krzyżu znane skłonności Pana Premiera do "oszczędnego gospodarowania prawdą", jak i wyraźne upodobanie do "wciskania kitu". Miejmy nadzieję, że Pan Premier jak najszybciej zakończy swoją misję - będzie to z korzyścią dla nas wszystkich. 

11. W pewnych przypadkach... • autor: Nierozpoznany#32012012-10-29 10:26:33

W pewnych przypadkach krzyż w horoskopie jest jak stanie w rozkroku, ale w innych jak wybawienie przed zdecydowanym pójściem często w negatywną stronę.

Ale akurat w przypadku premiera to nie krzyż planetarny jest kłopotliwy(aspekty), a rozkład domów i planet w znakach oraz Pluton. Dla przykładu- Słońce w byku(uosobienie bogacza) jest na IC, czyli mamy bogacza , który trwoni swoje pieniądze na rozrywkę i nic nie warte zachowania. O ileż byłoby lepiej , gdyby to Słońce wylądowało po przeciwnej stronie i uosabiało bogacza , który coś buduje., Albo skorpion na MC, czyli pozorant skierowany do władzy. Co nam z takiej władzy, jeśli jest tylko mistyfikacją  i ukrywaniem tego co źle widziane.

12. Ślady materiałów wybuchowych • autor: Nierozpoznany#67212012-10-30 10:30:18

Ślady trotylu i nitrogliceryny, odkryte przez biegłych, jako manifestacja tranzytu Saturna w Skorpionie? Z punktu widzenia polskiego premiera, ślady materiałów wybuchowych to informacja zwalająca z nóg.
[foto]

13. A mówiłem: obserwować • autor: Wojciech Jóźwiak2012-11-07 09:45:50

Jak widać, tranzyt Saturna przez urodzeniowe Słońce i Wenus opozycją i przez uro. Księżyc kwadraturą nijak Premiera DT nie osłabił. Chociaż dziejące się wydarzenia, z aferą Amber Gold, Dachowo-Stadionową i Trotylową, biły w niego i już mogło się wydawać, że nim zachwieją. Wniosek: należy z szacunkiem podziwiać odporność horoskopowej struktury Wielkiego Kwadratu, której nawet Saturn nie ruszy.

14. Wielki krzyż • autor: Nierozpoznany#67212012-11-07 20:05:34

Panie Wojciechu! Sprawa trotylu się jeszcze nie skończyła, a osłabienie Tuska ma charakter procesu, a nie zdarzenia. Widać, że rząd słabnie, poparcie dla premiera, rządu i PO systematycznie spada. Propaganda nie robi już na większości wrażenia. Zręczne wstawianie kitów, w którym mistrzem jest Tusk (i tylko w tym), już bardziej śmieszy ludzi niż przekonuje.
Z drugiej strony - przecież chyba nikt nie oczekiwał, że na skutek tranzytu Saturna sufit zawali się Tuskowi na głowę w sensie dosłownym. Zachwianie jego pozycji jest ewidentne, zważywszy to jak została zduszona sprawa tego trotylu. Były to ciosy na odlew, a dodatkowo teraz następuje czystka w Rzeczpospolitej, która jest ewidentnie polityczną reakcją. Tusk jest już martwy politycznie, tylko on o tym nie wie, a my nie widzimy. Po przegranych wyborach jego los będzie przesądzony.
[foto]

15. do Hypokaimenon • autor: Wojciech Jóźwiak2012-11-07 20:17:47

Zgadzam się, że to jest proces. I nieustannie namawiam, żeby OBSERWOWAĆ, co się działo i dzieje w związku z tym tranzytem. Dwie uwagi:

1) Faktycznie, podczas tranzytu Saturna przez opozycję uro. Słońca i kwadraturę uro. Księżyca miały miejsce co najmniej dwa wydarzenia, które "mogłyby" poskutkować upadkiem polityka: afera z dachem stadionu i afera trotylowa. Czyli: cieszymy się, astrologia działa.

2) Ale premierowi nic się nie stało, co najwyżej można mówić, że jakiś proces został zapoczątkowany. To już mniej się zgadza z astrologią, bo wolelibyśmy, żeby procesy w życiu ludzi były ściśle taktowane tranzytami, zwłaszcza tak jaskrawymi, jak ten powyższy.. Czyli: nie ma aż takiej zgodności między teorią/oczekiwaniami a faktami.
(Ale ja to tłumaczę wielką stabilnością postaci mającej wielki kwadrat urodzeniowy.)

Wniosek: należy dalej obserwować... Uczymy się nieustannie na tym, co się dzieje :)

16. Wielki krzyż • autor: Nierozpoznany#67212012-11-07 20:40:45

No ale jak niby taki duperel jak ten nieszczęsny stadion, miałby doprowadzić do "upadku polityka"? Nonsens. Już bardziej ten trotyl, ale też - PO ma większość w Sejmie, a tylko ten mógłby obalić rząd. Prezydent jest przecież marionetką bez żadnej siły i jest w dodatku silnie powiązany z rządzącą partią. Tak więc - proces trwa i nic nie wskazuje, by trend miał się odwrócić. Tusk słabnie i to przejście Saturna po MC będzie w jego wypadku raczej upadkiem, a nie wzniesieniem. Zresztą - jakim cudem i w jakiej postaci miałoby być to wzniesienie? Przecież ten rząd nie ma nic do zaoferowania; sytuacja w kraju się pogarsza, bezrobocie rośnie, emigracja postępuje, kryzys nie odpuszcza. Jak w takiej sytuacji premier miałby zwyżkować? Po prostu kontekst globalny na to nie pozwala. W przyszłym roku nastąpi jeszcze większe pogłębienie obecnych tendencji. Tusk porusza się po równi pochyłej.

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)