Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

22 czerwca 2011

Iwya

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2461)

sen o drzewach

Kategoria: Sny i wizje

« Kolega ze szkolnej ławy i koguty Supermarket i koleżanka »
W nocy byłam na łące na wzgórzu pod lasem. W dole po lewej stronie płynął znajomy strumień. Kilkanaście kroków przede mną zaczynały się bory. Te, które znam. Nagle pojawił się mój tato. Toporem zaczął wycinać drzewa, na wprost których stałam. Wyciął taką prostą drogę wśród lasu, którą mogłam iść. Po obu stronach drogi rosły drzewa, jakich nigdy nie widziałam. Ogromne, prastare, o bardzo szerokich pniach. Przez ich korony prześwitywały promyki słońca. Ciepło miało zapach żywicy. Podchodziłam od drzewa do drzewa. Z ich pni spływały ogromne krople jakby żywicy, zwisały z gałęzi. Niesamowite. Spróbowałam ich smaku. Były słodkie, ale smakowały trochę inaczej niż miód. Wchodziłam coraz głębiej i słyszałam szept, a może tylko czułam słowa: „nauczyciele”.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Kolega ze szkolnej ławy i koguty Supermarket i koleżanka »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)