zdjęcie Autora

16 czerwca 2020

Jarosław Koziński

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Sen o nauce języka i Lasach Świętokrzyskich
Co mi się często śni?

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: kobietaobcokrajowiecprzestrzeńrodzinaszkoła

« Spalone węże Tędy przyjdą niedźwiedzie »
Sen był długi i świadomy. Śniło mi się wysokie wzgórze, a na nim drewniany kościół. Piliśmy wszyscy wodę mineralną i podróżowaliśmy busami. Śniła mi się świętokrzyska Małogoszcz, a w niej nauczycielka języka angielskiego - która została przysłana do nas z Wielkiej Brytanii, ale była Polką. Kazała nam wszystkim - mnie i mojej bliższej i dalszej rodzinie rozłożyć książki i zeszyty do nauki języka u progu drewnianego kościółka. Zaczynaliśmy od podstaw. Oprócz bliższej i dalszej rodziny w tym śnie byli jacyś nieznajomi. Wszyscy byli ubrani na biało. Nauka szła nam gładko. Byliśmy z nowej nauczycielki bardzo zadowoleni. Kościół był otoczony wysokim drutem kolczastym.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: Wojciech Jóźwiak (2020-06-16)



« Spalone węże Tędy przyjdą niedźwiedzie »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)