Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

18 grudnia 2017

Leszek Piliszewski

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2358)

Sen o ulicy Spokojnej
Sen, który wyszedł dalej niż zdarza się to snom statecznym, do jakich zazwyczaj przywykliśmy.

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: tarot

« Samowola mojego komputera Wieża i jazda windą w dół »

Czy warto zapisywać wszystkie sny, nawet te „bzdurne”? Proszę sobie odpowiedzieć na to pytanie, dopiero po przeczytaniu mojej wyśnionej rzeczywistości.

Sen dojrzewa do spełnienia się w fizycznym świecie. Czas dokonuje selekcji, pokazuje, który z tych zapisanych, faktycznie stanowił skierowane do nas przesłanie. Rzadko zdarza się, że sen brutalnie wdziera się w rzeczywistość natychmiast (mój sen: Samowola mojego komputera), w niektórych moich snach, ten okres dojrzewania to często ok. 60 dni (Sen o katastrofie w Szczekocinach), po tym okresie senne puzzle stają się rzeczywistym zdarzeniem lub ich ciągiem. Inne sny muszą dojrzewać do spełnienia się dłużej, nawet dwa, trzy lata. Nie zamierzam wnikać w senne archetypy, szukać w snach wyznaczników do działania na najbliższe dni, a już nie przepadam za sennikowymi interpretacjami. Za to z doświadczenia wiem, że każdy chcący musi samodzielnie wypracować własne techniki współpracy ze swoją podświadomością - operatorem aparatu projekcyjnego naszego wewnętrznego kina. Chyba, że wchodzimy na ścieżkę szamańską, tu już potrzebny jest inny poziom wiedzy, samodzielnie będzie trudno. W opisach moich snów wraz z dołączonym do nich osobistym komentarzem, staram się pokazać, że sny stanowią część nas samych a drogi dotarcia do ich zrozumienia, uczymy się cały czas.

Cóż można wywnioskować z zapisanego przez mnie snu: „na ulicy Spokojnej mieszka jakiś badacz, interesujący się tematami pokrewnymi moim zainteresowaniom”. Czy taki zapis jest wart uwagi? 

Zapis snu sporządzany na bieżąco.

16/17. 03 2015 r.

Programowanie przed snem: co przyniosą najbliższe dni.

Do godz. 1.15- w śnie losowałem karty tarota, z wydrukowanymi w różnej ilości kółkami - symbolami, sen sugerował tarotowe puchary lub monety, rysunek nie był wyraźny. W tym zadaniu współpracowałem z rozmówcą telefonicznym lub internetowym, on zgadywał które kółeczka wypełnię rzadkim, płynnym roztworem mąki. Jednym z grających rozmówców był Tadek (kolega z ławy szkolnej i dawny sąsiad, zmarł w lutym 2017 r.).

Do g. 4.15 – szalony sen-film, z kontrolowanym, a częściowo świadomie sterowanym przeze mnie rozwojem akcji, ze skracaniem przeze mnie akcji zbędnych lub rozbudowywaniem innych scen. Głównym tematem było przygotowywanie gdzieś w Polsce mieszkania do sprzedaży i wyszukiwanie kupców. Nie wiem, czyje to było mieszkanie moje? Córki?

Znalazł się kupiec z okolic Warszawy, z któregoś z miast na wschód od Warszawy (?), może Wołomin, Radzymin, lub Legionowo. Mężczyzna w wieku ok. czterdzieści parę lat, z żoną i dzieckiem kilkuletnim. Kiedy znalazł się kupiec, rozpoczęliśmy pakowanie naszych rzeczy,

Od g.7.30 sen już w scenerii sieradzkiej (tu obecnie mieszkam), Lenka (koleżanka) przekazała mi informację że na ulicy Spokojnej mieszka jakiś badacz, interesujący się tematami pokrewnymi moim zainteresowaniom.

Koniec snu.

Rok później:

W marcu 2016r. zmarła moja Mama, mieszkająca w Krakowie, przy ul. Spokojnej. W kwietniu 2016 r. zamieściliśmy ogłoszenie o sprzedaży tego mieszkania,  a w maju (od snu o maja: mój okres: rok + 2 m-ce), wśród wielu zainteresowanych kupnem, pojawili się przyszli nabywcy. Mężczyzna, jak ów, ze snu, mający żonę i jedno dziecko ( realny nabywca był starszy niż ten ze snu, dziecko też parę lat starsze, czyżby plan do snu tworzony był wcześniej?). To już moje dywagacje, może naciągane, a może nie?

Że Główny Konstruktor ma poczucie humoru, niech poświadczy poniższe wyjaśnienie; cyt. „na ulicy Spokojnej (w Krakowie) mieszka jakiś badacz, interesujący się tematami pokrewnymi moim zainteresowaniom”.

Nabywca okazał się być autorem, publikującym na stronach Taraki.

Dziękuję za uwagę.


Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Samowola mojego komputera Wieża i jazda windą w dół »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)