18 października 2011

MadziaAJ

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2517)

Siarkowodorowy dym z fabrycznego komina

Kategoria: Sny i wizje

« Robaczek i pająk Lalka w basenie i znicze na targu »
Siedziałam na ławeczce przy stole stojącym przed wiejską chatą. Przede mną siedziała staruszka - typowa "wiejska baba" z "Chłopów", a obok nas krzątała się młoda dziewczyna. Rozmawiałyśmy. Staruszka spytała mnie, co studiuje, a ja, że studiowałam ochronę środowiska, ale przerwałam, bo zaszłam w ciążę. Popatrzyły na mnie zaciekawione i spytały, co robiłam na zajęciach. Opowiadałam o laboratoriach z chemii, o tym, że mieliśmy zajęcia z siarkowodorem i że jest on bardzo szkodliwy dla zdrowia. Staruszka powiedziałam, że jest tu ktoś, kto jest bardzo niebezpieczny i że mogłabym im pomóc. Nagle z komina fabrycznego zaczął wydobywać się śmierdzący dym. Staruszka krzyknęła: "Siarkowodór!" i wciągnęła mnie pod ławkę. Okazało się, że to był zamach na mnie, bo właściciel fabryki, który zanieczyszczał okolicę, słyszał naszą rozmowę i myślał, że chcę go wykurzyć. Ławka nas ochroniła, a staruszka zaprowadziła mnie do chaty.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Robaczek i pająk Lalka w basenie i znicze na targu »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)