zdjęcie Autora

05 września 2014

Katarzyna Urbanowicz

z cyklu: Prababcia ezoteryczna (odcinków: 94)

Sigurdsristningen – najstarszy komiks nordycki

Kategoria: Mitologie

« Ślad stopy na piasku Ceres siostra moja i patronka »

Na wstępie muszę przeprosić za zmyłkę. Nie ja jestem autorem tekstu ani zdjęć — zrobił je mój przyjaciel Marek Zürn, fotograf i filmowiec, o którym już pisałam, m.in. : http://www.taraka.pl/bibka_na_cmentarzu

Postanowiłam udostępnić fotografie z jego ostatniego albumu pod podanym na wstępie tytułem. W Tarace zamieściłam dwie recenzje książek poświęconych mitologii germańskiej innego mojego przyjaciela, Artura Szreitera „Wielka wyprawa Księcia Racibora”: http://www.taraka.pl/przygoda_ze_swiatem_wikingow i „Bestiariusz germański”: http://www.taraka.pl/moja_przygoda_z_potworami 

Zamieszczone w albumie zdjęcia Marka Zürna stanowią świetną ilustrację do niektórych wyobrażeń tej mitologii. Podobają mi się także komentarze, którymi opatrzył zdjęcia i dlatego pozwalam sobie je także przytoczyć. A więc oddaję głos Markowi — najpierw go przedstawię:

Teraz komentarz do całego albumu:

„Osoby wrażliwe uprasza się o nie oglądanie tego albumu, który pokazuje tysiącletnie ilustracje do krwawej, brutalnej i okrutnej legendy znanej w całym świecie germańskim. Nie wchodząc w drastyczne szczegóły opowieści, liczy się wynik: z dużego klanu rodzinnego wyrzyna się nawzajem ponad 20 osób i tylko jedna Gudrun, żona Sigurda, uchodzi z życiem. Jest o czym wieczorami opowiadać, a i popatrzeć można.”

Poniżej wybrane fotografie z komentarzami Autora:

Żywa historia? Przypomina gry komputerowe?

Głowa obok tułowia, codzienny widok (nie znalazłem wytłumaczenia, co robi w tym miejscu krzyż).

Dzieci bywają dociekliwe, studiują detale opowieści.

Dramatyczna scena — nagi Sigurd piecze w ognisku serce węża-potwora. Niestety się sparzył, więc wsadził kciuk w usta, co sprawiło, że łyknął odrobinę krwi potwora i nagle zaczął rozumieć mowę ptaków. Tragiczne konsekwencje.

Juki ze złotem załadowane, można uciekać.

.

Sigurd w zbroi przecina mieczem potwora.

Dziwne, że przy skale nie stoi tabliczka „Dozwolone od lat 18”.

 

Marek Zürn jest autorem jeszcze jednego interesującego albumu:

„Ryty naskalne. Nämforsen i Näsåke”, we wstępie do którego pisze: „W ponad 10 tysiącach miejsc w Szwecji znajdują się ryty naskalne i ciągle odkrywane są nowe, często w związku z budową zapór na rzekach północy. Wykute w epoce kamiennej i brązu mają od około 3 do 5,5 tysięcy lat. Porowata powierzchnie figur zwierząt, ludzi, lodzi i scen z polowań pokrywano tlenkami żelaza, niezwykle trwałym barwnikiem.”

Zachęcam bywalców Facebooka do obejrzenia pod adresem: https://www.facebook.com/marek.zurn/media_set?set=a.10151458864646144.1073741855.567541143&type=1

 





Korekta przez: Radek Ziemic (2014-09-07)



« Ślad stopy na piasku Ceres siostra moja i patronka »

komentarze

[foto]

1. I jeszcze • autor: Katarzyna Urbanowicz2014-09-05 20:22:18

I jeszcze inny bardzo ciekawy reportaż przedstawiający kamienie runiczne: https://www.facebook.com/marek.zurn/media_set?set=a.10151471192296144.1073741861.567541143&type=1&l=9fd7efc32coraz inscenizacje związane z życiem wikingów.



[foto]

2. Uzupełnienie • autor: Katarzyna Urbanowicz2014-09-07 11:02:36

Na prośbę Wojtka Jóźwiaka uzupełniam informacje o rysunkach naskalnych i zamieszczonych fotografiach. Autor zdjęć napisał mi:

„Zdjęcia pokazują dużą skale (po to są ludzie by proporcje były czytelne) na powierzchni której tysiąc lat temu mieszkający tu ludzie wyryli ilustracje znanej powszechnie w świecie germańsko-wikingowskim legendy a która w skrócie jest zapisana alfabetem runicznym dookoła rysunków (w ogonach węży obejmujących całość - tego bez drabiny nie mogłem pokazać...). Skała znajduje się na brzegu jeziora Mälaren, ok.6o km w linii powietrznej na zachód od Sztokholmu, ale rysunki i runy są w całej Skandynawii (w tym roku byłem na północy Norwegii w Alta, gdzie w 1973 r. - dopiero - odkryto parę tysięcy rysunków naskalnych, do dziś znanych jest ponad 6 tys, a ile jeszcze czeka na odkrycie?). Kluczowe pytanie, czy są to oryginały, rozbawiło mnie bo przypomniało moje pytania, gdy tu zamieszkałem i nie do końca wierzyłem, że Stare Miasto jest stare, a nie odbudowane. Wiec potwierdzam: archeolodzy i historycy są zgodni, to są autentyczne, tysiącletnie ślady przedchrześcijańskiej kultury.”

Od siebie dodam, że w Wikipedii można znaleźć informację oraz wyjaśnienia dotyczące rysunków pod adresem: http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=sv&u=http://sv.wikipedia.org/wiki/Sigurdsristningen&prev=/search%3Fq%3DSigurdsristningen%26newwindow%3D1%26rlz%3D1C1SKPL_enPL407PL449%26es_sm%3D122

[foto]

3. Krzyż? • autor: Wojciech Jóźwiak2014-09-07 13:14:30

>>>Głowa obok tułowia, codzienny widok (nie znalazłem wytłumaczenia, co robi w tym miejscu krzyż)
Bo to nie jest krzyż tylko młot Thora.

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)