Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

17 grudnia 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Skrystalizowane poczucie kontroli - wtajemniczenie spontaniczne

Kategoria: Techniki rozwoju

« Jak się zdenerwuję, to ty na jednej nodze.. - wtajemniczenie spontaniczne Tajemne moce ciała umysłu - Wtajemniczenie spontaniczne »

Jesteśmy jako gołębie. Tak, te gołąbki pokoju i rytuału:

  • Skinner umieszczał głodne gołębie w klatkach i karmił je w równych odstępach czasu, bez względu na to, jaką reakcję wykonywały. Okazało się, że w wyniku takich wzmocnień gołębie zaczęły się dziwnie zachowywać: niektóre podnosiły jedno skrzydełko, inne kręciły się wokół własnej osi, a jeszcze inne nauczyły się kucać. Skinner tłumaczył to zależnością magiczną – gdy kulka pokarmu wpada do klatki głodnego gołębia, to często wykonuje on akurat w tym momencie jakąś przypadkową czynność (np. podnosi skrzydło lub kręci łebkiem). W „przekonaniu” gołębia pojawienie się kuleczki pokarmu jest związane z wykonywaniem tej czynności. Przypadkowa reakcja, którą akurat wykonuje gołąb, zostaje wzmocniona. Gołąb wykonuje ją więc ponownie, a ponieważ eksperymentator podaje kulki pokarmu bez względu na to, jak zwierzę się zachowuje, to te przypadkowe reakcje znowu są wzmacnianie.
  • Uczymy się nowych zachowań. W dodatku jesteśmy gołąbki prawie myślące, posiadające dużo większy mózg i często niewykorzystywaną bardziej zdolność myślenia. Nie tylko potrafimy oceniać sytuacje zewnętrzne, oceniać je - potrafimy również odnosić się do treści własnych przeżyć. Co oznacza, że mamy rację, a dokładniej problem :)

    Problem ten nazywa się heurystyką dostępnościpszypisywaniu większego prawdopodobieństwa zdarzeniom, które łatwiej przywołać do świadomości i są bardziej nacechowane emocjonalnie. W skrócie: RACJA.

    Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

    A streszczając streszczenie: Wierzymy w to, co chcemy wierzyć. Nasze własne stwierdzenia i emocje są dla nas przekonujące, bo są łatwo dostępne. To daje nam homeostatyczny system w którym nasze wyjaśnienia są powiązane z sytuacją zewnętrzną. Czytaj: Wierzymy w to, co dla nas wygodne. Choć to nie zawsze jest preferowana przez nas świadomie forma wygody..

    W ten sposób, przez tą homeostazę z otoczeniem - bierzącymi sprawami w otoczeniu krystalizuje się, to co najmocniej oddziałuje na nas jako mikro-system. Wprost bym powiedział krystalizuje się cała społeczna kontrola.

    Ale z powodu nierównowagi sił, jedyne co mamy porównywalnego to poczucie owej kontroli tj.. grupa, społeczeństwo ma zawsze przewagę liczebną. Onych i Innych jest większość ;) I owo poczucie kontroli złudne może się wykrystalizować, tym mocniej, że inni też tak mają. Tj. zmagając się z komunikacją ludzi musimy pokonać barierę ich heurystyki dostępności.

    Wniosek: W poznaniu i komunikacji  wygrywają idee, które naturalnie pozwalają dzielić się poczuciem kontroli tj. powiększać je u siebie i u innych.Powiększać poczucie kontroli drugiej strony u nas - lub(i) poczucie u drugiej strony.

    Tu możemy rozpoznać ową naturę idei (wszelakich!) ze szczególnym uwzględnieniem popularyzujacy psychologicznych, religijnych i ezoterycznych.  Skuteczne memy wygrywają i rozmnażają się..

    To jeszcze nic dziwnego - łatwo dawałoby się odróżnić dzięki temu np."Udające rozsądek" i "rozsądne" (etc. nie mówię, że nie ma udających rozsądek i rozsądnych). Z naszą zdolnością uczenia się toważyszy nam dużo ciekawsze zjawisko.

    Procesy psychiczne - idee - modyfikują percepcję. Niejako przystosowują do siebie swój biologiczny nośnik! Uczymy się szybko oraz Meta-uczymy się, nie tylko JAK się uczyć; uczymy się CZEGO  się uczyć, oraz czego NIE uczyć się. I w procesie komunikacji "zacierają się" granice pomiędzy: ideą, formą jej przyswajania, formą jej wyrażania, "IN" i "OUT".

    eg  generalizacja na bazie pt. "to jest dobre", uczy pewnych kategorii, ale uczy też nie kwestionowania przeżyć i doświadczen "dobre". Podobnie skłania ku nadawaniu sensu obiektywności, usuwa informacje "dla kogo dobre? czyim zdaniem dobre". W przypadku dobrego przyswojenia lekcji-staje się ona np, niezwerbalizowaną emocją przekazywaną zarówno za pośrednictwem treści komunikatu "O! To jest dobre" jak i procesu komunikacji np, uśmiech oraz np. budowania wspólnoty z ludźmi mającymi podobną strukturę reakcji - niekoniecznie treść - ale będących podobnymi na tyle, żeby owa idea "to dobre, mogła się zakorzenic" Itd.

    To daje nam swoisty paradoks związany z tymi wzorcami. Owe zatarte granice widać z dystansu i na zewnątrz we wzorcach kulturowych, oraz jednocześnie są nam tak bliskie, że wręcz niedostrzegalne: Niczym bielizna. Trzeba pomyśleć, by odkryć, że ją mamy.

    Skrystalizowane wewnętrzne poczucie kontroli przejawia się jako nielokalny,acz dostrzegalny duch  społeczności. I odwrotnie, owa aura społeczna przejawia się w naszym skrystalizowanym poczuciu kontroli.

     

    C.D.N.

     

     

    Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

    Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
    W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
    Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
    Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
    Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
    Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
    Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


    « Jak się zdenerwuję, to ty na jednej nodze.. - wtajemniczenie spontaniczne Tajemne moce ciała umysłu - Wtajemniczenie spontaniczne »

    komentarze

    [foto]

    1. Jak poza TO wyjść - jak wyjść z matriksu? • autor: Wojciech Jóźwiak2012-12-17 10:10:26

    Piotrze, to o czym tu piszesz, kiedyś nazwałem "matriksem" (no jasne, że nie ja pierwszy!), i pisałem o tym np. tu:
    Gdzie matriks cienknie
    Zajęcie dla szamana
    Szaman jogin dwa bratanki


    W buddyzmie też wraca fraza "widzieć rzeczy takimi jakie są". Straszny jest ten matriks, kraina złudzeń - narastających, samopodtrzymujacych się i samowzbudnych.
    [foto]

    2. Precyzyjniejsze czytanie kodu • autor: Piotr Jaczewski2012-12-17 10:55:55

    W tym problem, że z matrixa się nie wychodzi - matrix się poznaje. I to rozpoznie, właściwe widzenie spraw, takości, jakimi  jakimi rzeczy są, czy bywają, ma wartość nirwany, przebudzenia, dharmakayi.

    Awersja - chęć ucieczki z matrixu tak samo wiąże w matrix, co nieświadome lgnięcie.

    I obydwa podejścia płyną z ignorancji - nieświadomości jego natury.

    A wyjście z matrixu wg buddyzmu( i nie tylko), to przesunięcie środka ciężaru percepcji z tego CO postrzegamy, na to JAK to robimy. Wskoczenie w środek agenta Smitha- kod robi się wtedy elastyczny. I robienie tego strategicznie, planowo w formie zmagań o wartości życia i śmierci.

    Piszę nie tylko, bo dla mnie ta sama sprawa powraca pod różnym nazewnictwem np. u gurjijewa jako pamiętanie siebie, czy w psychoterapi jako nacisk na jakość obecną w doświadczeniu (np. cleanlanguage - odwoływanie się do metafor, przez pytanie "Jakie to jest" "jakiego x jest rodzaju").

    [foto]

    3. Właśnie to mam na myśli! • autor: Wojciech Jóźwiak2012-12-17 11:03:22

    "Wyjściem" z matriksa nazywam naprawdę jego poznanie i umiejętność zauważania, kiedy nas/mnie wciąga, oraz sztukę chwytania "prześwitów" w nim.
    [foto]

    4. Pantransizm • autor: Piotr Jaczewski2012-12-17 11:16:11


    Czyli pytanie o sposób wyjścia, to pytanie o promowany na blogu okiem hipnotyzera pantransizm :)

    Ja w tej metodologi wrażliwości semantycznej i relacyjnej "modelu panhipnozy" dostrzegam prostą metodologię poznania owego matrixa. Punkt przejściowy pomiędzy subiektywnym a obiektywnym - sposób w jaki się hipnotyzujemy zjawiskami, komunikatami i zamrażamy percepcję do statycznego matrix'u.

    Tym wartościowszą, że pozwalającą zarówno korzystać z subiektywnych wizji - doświadczenia wewnętrznego, uważnego badania go. Jak i z obiektywnej czy "unaukowionej" wizji neurologii, kognitywistyki, psychologii społecznej etc.

     

    [foto]

    5. Do praktyki przejść • autor: Wojciech Jóźwiak2012-12-17 11:47:32

    Czy przewidujesz Piotrze przejście do praktyki? Np. czy zamierzasz poprowadzić warsztaty poznawania matriksa?
    [foto]

    6. To robię. Usiłuję? • autor: Piotr Jaczewski2012-12-17 12:22:50

    Staram się. Na dawno nie ogłaszanej i zaniedbanej odrobinę w tym roku http://szkolahuny.pl/. I to rozumiem pod hasłem huna - lepsze orientowanie się w matrixie.

    Masz rację z tym, co mnie kłuje w bok z Huną i Hipnozą od pewnego czasu tj, że dobrze poruszać się w gotowym zestawie metafor,  aktywnej opowieści. która JUŻ jest obecna w głowach i przeżywaniu ludzi.

    Wada tego pomysłu jest taka, że prędzej czy później prowadzi to do mimikry, przerostu formy nad treścią i blefu założycielskiego. Idee z samej natury tego matrixa, ewoluują w stronę własnej ergonomi "Matrix -3.0" przejście od idealnej wizji, do tej najbardziej ergonomicznej - dającej najwięcej energii matrixowi.

    Tak jak te modele autorytarnie ustanowione Huna, Hipnoza z zamkniętym zestawęm pojęć "META"(o pojęciach)  mają tendencję do wypaczania swojej treści na kolejnym etapie, ostracyzmu czy roszczeń do wszechwiedzy PANwładztwa. Tworzenia sklonowanych Agentów "Wiem dokładnie czym to jest - znam wszystkie truizmy" Smithów

    x

    Szybki przegląd Taraki

    [X] Logowanie:

    - e-mail jako login
    - hasło
    Zaloguj
    Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

    Zapisz się (załóż konto w Tarace)