Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

05 czerwca 2010

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Drogi Enneagramu (odcinków: 31)

Słoń Trąbalski czyli Dziewiątka

Kategoria: Enneagram
Tematy/tagi: Dziewiątka (enneagram)enneagrampoezja

« Enneagram w praktyce energetycznej? Enneagram pozytywny »

Pracowałem dzisiaj w ogrodzie. Wchodziłem na drabinę, żeby zrobić podpórki pod pnącza. Nóżki drabiny zapadały się w rozmiękniętą ziemię, więc podłożyłem pod nie kawałek deski. Na desce, okazało się, był rysunek słonia. Oto on:

slon

Ten słoń przypomniał mi ilustracje w książce z wierszami Tuwima dla dzieci, którą czytałem (i stopniowo darłem) kiedy byłem mały - do wiersza "Słoń Trąbalski":

Był sobie słoń wielki - jak słoń.
Zwał się ten słoń Tomasz Trąbalski.
Wszystko, co miał, było jak słoń!
Lecz straszny był Zapominalski.

Krzysztof Wirpsza, w artykule "Smutek niespełnionych możliwości, czyli o enneagramowej Dziewiątce w poezji" uznaje Juliana Tuwima za enneagramową Dziewiątkę. W artykule "Podróż właściwie donikąd - studium Typu Dziewięć (Gapa)" jako symboliczne zwierzę Dziewiątki wymienia Wieloryba, ale również Słonia - oba zwierzęta wielkie, gigantyczne i sobą wszech-obejmujące, symbolizujące przez to skłonność Dziewiątek do zajmowania się Wszystkim (naraz) i bycia Wszędzie. Wiersz Tuwima o Słoniu Trąbalskim cytuje zresztą w tym ostatnim tekście. Helen Palmer w swojej najznańszej książce "Enneagram", jako jeden z głównych psychicznych strukturalnych defektów Dziewiątki wymienia zapominanie o sobie. Dlatego wymyślony przez Dziewiątkę-Tuwima archetypowy dziewiątkowy Słoń musiał być - inaczej niż się powszechnie sądzi o słoniach, przypisując im nadzwyczajną pamięć - właśnie Zapominalski. (Na przekór temu, że jakoby w Indiach powiada się, że słonie mają dar pamiętania wszystkich swoich poprzednich wcieleń i spędzają swój czas na ich rozpamiętywaniu - czyli wcielenie w słonia służy właśnie temu, żeby istota swoje wcielenia przypomniała sobie.)

Słoniową miał głowę i nogi słoniowe,
I kły z prawdziwej kości słoniowej,
I trąbę, którą wspaniale kręcił,
Wszystko słoniowe - oprócz pamięci.

Jak widać z wiersza, Poeta znał nadzwyczajną pamięć przypisywaną słoniom, ale jakaś siła skorciła go do wymyślenia postaci, która czyni w tym punkcie inwersję.

Żonę ma taką - jakby sześć żon miał!
(Imię jej: Bania, ale zapomniał),
No i ta żona kiedyś powiada:
"Idź do doktora, niechaj cię zbada,
Niech cię wyleczy na stare lata!"
Więc zaraz poszedł - do adwokata.
Potem do szewca i rejenta.
I wszędzie mówi, że nie pamięta!
"Dobrze wiedziałem, lecz zapomniałem,
Może kto z panów wie czego chciałem?"

Słoń-Dziewiątka, zapominając o sobie, nie wiedząc, kim jest, nie wie także, czego chce! Oto cała Dziewiątka!

Aż do kowala trafił, do kuźni.
Ten chciał go podkuć, więc oprzytomniał,
Przypomniał sobie to co zapomniał!

Skąd tu kowal Tuwimowi się napatoczył? Przypadkiem? Z rymów? Raczej warto wziąć słowa Poety poważnie i każde z osobna. Kowal w ludowej wyobraźni był refleksem dawnych szamanów i kapłanów. Nie tylko konie podkuwał, ale i leczył. Często także leczył ludzi. U Szkotów miał prawo udzielać ważnego ślubu młodym parom. Kuźnia była miejscem magicznym, "innym niż wszystko inne", miejscem przemiany. Nie dziwi więc, że ostatecznie ratunku nieszczęsny Zwierz-Dziewiątka szuka właśnie u Kowala. (Którym typem enneagramu jest kowal? Oczywiście, to Ósemka-Szef.) I ten znajduje radę:

Kowal go zbadał /.../
I mówi: "Wiem już, panie Trąbalski!
Co dzień na głowę wody kubełek
oraz na trąbie zrobić supełek".

Zimna woda dla otrzeźwienia, słusznie, bo zapominający chodzi nie całkiem przytomny. Supełek, żeby swoją osobliwością zwracał uwagę, że coś jest do pamiętania. Tu się przypomina kipu, węzełkowe pismo Inków. Po czym Słoń wraca do domu i taki piękny dialog jego z żoną się wywiązuje:

Żona w krzyk: "Co to?!" - "Nie mów nikomu!
To dla pamięci!" - "O czym?" - "No ... chciałem..."
- "Co chciałeś?" - "Nie wiem! Już zapomniałem!"

Dziewiątka-Słoń, okrążony przez dwie silne i gniewne postaci, swojego mistrza-Kowala-Ósemkę, i zapobiegliwą żoną, w której domyślamy się Jedynki, pozostaje nadal we właściwej sobie strefie. Pozostaje zapominającą o sobie dziewiątką. Tuwim nie powiedział ani słowa za mało, ani za wiele. (Wiersz o Tuwima o słoniu znalazłem na stronie: www.anikino.pl - czytanki.)

Drogi Enneagramu: wstęp na końcu

Enneagramowe przemyślenia, przebłyski i nowości...


« Enneagram w praktyce energetycznej? Enneagram pozytywny »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)