TARAKA

5 stycznia 2007

Izabela Purzycka

S³owianie czy blondyni?
Uwagi do artyku³u Bogdana Georga Eckerta na temat S³owian

Witam!

Nazywam siê Izabela Purzycka, jestem etnoarcheologiem, zajmujê siê te¿ co nieco astrologi±, ale nie o tym tej chwili chcia³am pisaæ. Z zainteresowaniem przeczyta³am artyku³ na temat S³owian autorstwa Bogdana Georga Eckerta i muszê powiedzieæ, ¿e mam nieco mieszane uczucia... Otó¿ sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, ni¿ mog³o by siê wydawaæ, archeologia to nie nauka ¶cis³a, bardzo wiele zale¿y tu od interpretacji ¼ród³a, a ta wcale nie jest ³atwa... Co do politycznego znaczenia pochodzenia S³owian, sadzê, ¿e od czasów PRL raczej przesta³o mieæ to wiêksze znaczenie, nie wydaje mi siê poszukiwanie spiskowej teorii dziejów tu uzasadnione. Niestety jest tak, ze czasami po prostu trudno z pewnych wzglêdów pozwoliæ sobie na badania archeologiczne: czasami to wzglêdy prawne, a czasem po prostu finansowe, czyli k³opot z uzyskaniem tzw. grantu, tj. bud¿etu na prowadzenie prac. W sprawie genezy S³owian archeolodzy spieraj± siê od dawna, i jak do tej pory nie ma konsensusu, nie ma te¿ w tej sprawie jakiego¶ jednolitego zdania! Nie wiem te¿, czy ma sens twierdzenie, ¿e "wszystkie stare cywilizacje ma³y ze sob± styczno¶æ". Badania Thora Heyerdahla s± wa¿ne i pokazuj± czego MO¯NA by³o dokonaæ ale nie koniecznie oznacza to, ¿e tak siê sta³o. Istnieje co¶ takiego jak zjawisko konwergencji, czyli sytuacja, w której w ro¿nych ró¿nych miejscach niezale¿nie od siebie powstaj± podobne wynalazki czy idee. Nale¿y byæ bardzo ostro¿nym z takimi wnioskami! Poza tym, naprawdê, nie wiem na jakiej postawie autor tekstu wnioskuje na temat koloru w³osów na podstawie odnalezionych czaszek! Tym bardziej, ¿e S³owianie je¶li ju¿ mamy siê trzymaæ szczegó³ów wg ¼róde³ nie mieli w³osów jasnych jak Germanie lecz "p³owe" czyli raczej br±zowe. Poza tym, nie wiem czy w ogóle nale¿a³o by tu wygl±d i podzia³y antropologiczne wi±zaæ z etnosem, to s± przecie¿ znacznie bardziej z³o¿one sprawy, osadnictwo na terenach ¶rodkowej Europy nie zaczyna siê od epoki ¿elaza! Co do kwestii mo¿liwo¶ci ukszta³towania siê antropologicznego typu blondyna z niebieskimi oczami, to odsy³am do ksi±¿ki pt. "Afrykañski eksodus", bardzo interesuj±ce spojrzenie na antropogenezê... Wygl±d zewnêtrzny populacji mo¿e wynikaæ z ró¿nych przyczyn: z "efektu za³o¿yciela", je¿eli dysponowa³a ona stosunkowo ma³± pul± genów, lub np. "w±skiego gard³a", gdy np. du¿a jej czê¶æ wymar³a z jakiego¶ powodu i nast±pi³a podobna sytuacja.

Co do pochodzenia dzisiejszych Europejczyków od my¶liwych i zbieraczy a nie "rolników" to nie wiem jaka by³a grupa od której pobrano materia³ do badañ, zak³adam, ¿e mog³y byæ tu du¿e ró¿nice, ale nie jest to te¿ ¿adna rewelacja, bo od dawna wiadomo, ¿e pierwsze neolityczne kultury rolnicze przyby³y z terenów Anatolii i by³y elementem nap³ywowym, w ró¿nieniu od mezolitycznych lokalnych ³owców i zbieraczy. Archeolodzy wyró¿niaj± kultury archeologiczne na podstawie znalezisk, artefaktów. Wiadomo jednak, ze to co siê zachowa³o z tych czasów, to tylko nie wielki fragment ca³o¶ci, uchwytny w materia³ach, ale nie znaczy to wcale, ze mo¿emy powiedzieæ: ³owców by³o tylu, a rolników tylu! Byæ mo¿e czê¶æ siê zasymilowa³a, cze¶æ wymar³a, a czê¶æ wróci³a do domu. Zajmowali inne obszary ni¿ rdzenna ludno¶æ, naprawdê nie wiem, jakie ¶lady mog³o to pozostawiæ w materiale genetycznym. Nie wiem te¿ sk±d ta agresja autora w stosunku do ¶rodowisk akademickich? Naukowiec musi w swoich badaniach trzymaæ siê ¼róde³ i faktów, inaczej bêdzie to radosna twórczo¶æ! I nie jest tak, ¿e jeste¶my odporni na argumenty, po prostu czêsto archeolodzy maj± bardziej ca³o¶ciowy ogl±d sprawy i z podobnych informacji mog± wyci±gn±æ inne wnioski, nie mo¿na wychodziæ z za³o¿enia, ¿e to sami oportuni¶ci... Niektórym nawet zale¿y na odkryciu prawdy, tyle, ¿e czasami to jest bardziej skomplikowane, ni¿ siê wydaje... Nie nale¿y te¿ traktowaæ ¶rodowiska naukowego jak jakiego¶ monolitu, bo akurat w tej kwestii spieraj± siê bez przerwy...

To by³o by chyba na tyle co mogê w tej sprawie na gor±co napisaæ, proszê wybaczyæ brak ¶cis³o¶ci, ale piszê pod wp³ywem chwili i nie mam w tym momencie mo¿liwo¶ci zerkn±æ do literatury. Chêtnie porozmawiam na ten temat, nie chodzi przecie¿ o to aby udowodniæ na 100% kto ma racje, bo zapewne nigdy nam siê nie uda, ale o to, by konstruktywnie wymieniaæ pogl±dy!

Pozdrawiam
Izabela D. Purzycka
ilumaris@wp.pl
Toruñ, dn. 5.01.2007



Autor, jego teksty
Aby pisaæ komentarze zaloguj siê lub zarejestruj.
drukujDrukuj

Promocje

Og³oszenia

menu ruchome
rozwiñ menu --»


© Copyright by Taraka. Prawo rozpowszechniania zastrze¿one.
wróæ na górê wróæ na górê
Logowanie:

- e-mail jako login
- has³o
Zaloguj
Pomiñ   Zapomnia³em/am has³a!

Zapisz siê (za³ó¿ konto w Tarace)