Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

21 sierpnia 2017

Kahuna

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2358)

Spotkanie po 30 latach, Bóg i Szaman

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: bógmiastoprzejścierozbieżność

« Ojciec i syn rzucają klątwę z inicjałów Wielki pożar mostu »
Dość niezwykły sen. Całość działa się właściwie w jednym miejscu, bliżej nieokreślonym. Jakieś mieszkanie, jakieś miasto. Spotkałem się z dawnym znajomym, z lat '80. Co prawda nie był sobą fizycznie we śnie, miał ciało kogoś innego, ale to nie jest ważne. Chodzi o rozmowę. Wspominaliśmy stare czasy, ja mówiłem o tym co jest teraz. O swoich sukcesach. Nagle padło pytanie z jego strony: a czy myślałeś kiedyś o Bogu? Zaskoczony trochę, odparłem najdyplomatyczniej jak umiałem, że to dość wrażliwy temat, ja mam swoje poglądy, ale nie chodzę, nie namawiam i nie rozpowiadam. Nie chciałbym Cię urazić, bo domyślam się jakie Ty masz poglądy. Wróćmy jednak do naszych starych fajnych czasów. Niestety nie dał się przekonać i wciąż drążył temat. Odpowiedziałem więc, że Boga nie ma, a ja sam jestem Szamanem. Nasze wizje świata mocno się różnią ale nie chcę, aby to przeszkodziło temu, co mamy wspólne. Wyczułem jednak spory mur niechęci, który pojawił się po mojej deklaracji. Próbowałem znów zmienić temat. On jednak trwał w swoim. Nastąpiła wymiana zdań. Powiedziałem, że to nie jest fair, że nie ma otwartego umysłu. Nie musi się zgadzać ze mną, ale jak każdy, również on, mam prawo do własnego postrzegania wszystkiego. Chodziłem dość długo za nim, starając się rozmawiać. Niestety, jak grochem o ścianę. Wyszedłem więc z mieszkania, rozglądając się po okolicy. To były ruiny jakiegoś starego/starożytnego miasta. Większość murów była śnieżnobiała. Widziałem jeszcze młodych ludzi, który chyba wynajmowali pokój w jednym w budynków. Żeby się tam dostać skakali na rowerach poprzez fosę (wysokość na oko - z 10 metrów przepaści). Most był zawalony. Wybijali się z pozostałości po jednej stronie i wskakiwali na pozostałość po drugiej stronie. 

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Ojciec i syn rzucają klątwę z inicjałów Wielki pożar mostu »

komentarze

1. Może ten kolega... • autor: Nierozpoznany#98002017-08-25 22:19:16

Może ten kolega "wie" w sposób właściwy, i dlatego poczułeś mur - odbiło się od niego :)Otwarty umysł warto mieć, ale gdy masz już stabilną świadomość czegoś - to umysł nie ma nic tu już do rzeczy. Jest tylko świadomość, jak ruchomy mur - dla innych :)
Może ta energia sprawdzała czy jesteś gotowy opuścić miasto, pewien konstrukt.
[foto]

2. Energia wie • autor: Kahuna2017-08-27 10:00:01

Jest to jakaś droga w interpretacji. Dziękuję za ten wpis. Ja jednak się skłaniam ku temu, że energia ma to do siebie, że nie musi nic testować. Test - to sprawdzenie czy ma się rację. A energia po prostu wie. Bo tam, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w naszym pojmowaniu, są w tym samym momencie. Tam nie ma wiary. Tam jest wszechwiedza. Teraz, gdy czytam sen ponownie - zastanowiło mnie to starożytne miasto. Właściwie puste, prócz tych kilku młodych ludzi, mieszkających w niedostępnym miejscu. Mogli wjechać tam tylko rowerami. To już kolejny raz pojawia się motyw roweru. I ta izolacja. hmmm

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)