Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

31 maja 2011

Iwya

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2461)

Spotkanie w studni

Kategoria: Sny i wizje

« Dzban z filmem Wioska w lesie »
Kolejny sen o nocy i lataniu. Z opiekunem lecimy do znajomego lasu. Niedaleko.
Po prawej stronie wśród drzew głaz. Dziwny. Płaski. Zawisam przed nim. Długo tam jestem. To nie jest tylko głaz. "Coś" każe mi dotknąć szarego kamienia. Dotknąć z całych sił. To nie jest kamień. To kamienne wieko... kamiennej studni. Odsuwam z trudem. Schody. Opiekun każe mi wejść. Oczywiście nie mam sił odmówić. Schodzę. Coraz niżej. Czuję zimno. Jest pełno wody. Lodowatej. Wchodzę głębiej i głębiej, sięga mi do szyi, łapię powietrze, zanurzam się cała. Tchu ubywa z każdym krokiem. Panikuję. Koniec. Duszę się. Otwieram usta... I nie tonę. Tam można oddychać. Oddycham z całych sił tą wodą - czy nie wodą.
Idę dalej. Droga wiedzie na pustą, rozległą ziemię. I tylko jedno bezlistne drzewo. Na nim czarny duży ptak. I ja pod tym drzewem. Ktoś ze studni przygląda mi się.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Dzban z filmem Wioska w lesie »

komentarze

1. I jeszcze jeden fragment • autor: Nierozpoznany#82452011-06-06 13:55:10

I jeszcze jeden fragment naszych dociekań: :)

"Ten sen był chyba dla Ciebie najbardziej emocjonalny z tych, które już omówiłem, jak podejrzewam. Jeśli tak, to wcale mnie to nie dziwi dlatego, że jak sądzę zstąpiłaś do Nawii, na Jej przedpola. Zacznijmy od płaskiego głazu. Jest on wiekiem, ale jak sądzę nie tylko. Możliwe, że kiedyś był to głaz ofiarny. Religia, to w dużym stopniu próba zbliżenia do tych innych światów. Ofiara też temu służy. Głaz ofiarny to kolejny pośrednik między światami tak jak drzewa (np. brzozy), cmentarz itp. Gdyby przyszedł tam za dnia człowiek i złożył ofiarę zbliżyłby się do tego sacrum, ale niewątpliwie nie tak jak Ty. Ten człowiek, gdyby nawet wpadł na pomysł przesunięcia głazu, pod nim ujrzałby po prostu ziemię. Być może dziesięciolecia składania ofiar na tym głazie-wieku otworzyły dawno temu pewną bramę, ale nie dla wszystkich. Inni mogą tylko stać przy wejściu i go nie dostrzegać, Ty je widzisz i zstępujesz. Ponadto możesz to zrobić tylko pod postacią duszy. Gdybyś na jawie tam przyszła pewnie wyczułabyś moc miejsca, ale także nie znalazłabyś wejścia pod głazem. Tylko Twoje zdolności w połączeniu ze specyficznym stanem zwanym oobe, Ci to umożliwiły. I tak zeszłaś do Nawii. Wstąpiłaś do innej rzeczywistości, wcale nie mniej rzeczywistej od tej dobrze nam znanej. Sama Nawia w przekazach jest bagnista, Ty zaś zastałaś puste pole z jednym (obumierającym?) drzewem. Cóż, to były pewnie przedpola Nawii. Dotarcie do niej samej chyba zajmuje trochę czasu. Co do czarnego ptaszyska, to nawet mniej ważne czy to kruk czy wrona. Gdy ucicha bitewny zgiełk zlatują się kruki i wrony by rozdziobywać zwłoki. Te ptaki także łączą z Nawią. Być może po zstąpieniu w podziemia każdego z nas powita takie czarne ptaszysko? Cóż według mnie to bezcenny przekaz, urywek "tamtego" świata".

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)