Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

25 stycznia 2015

Yerbowniczek

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2424)

Spotkanie z dziwnym tygrysem

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: dommiastorodzinazwierzę groźne

« Drzwi Nad morzem »
Stałem na balkonie w mieszkaniu rodziców, gdzie obecnie już nie mieszkam. Moi rodzice mieszkają na siódmym piętrze, a ja spoglądałem z balkonu w dół. Z moich oczu wychodziły jakby promienie świetlne, a tam,  gdzie patrzyłem, pojawiały się na ziemi oświetlone okręgi. Kątem oka zauważyłem rozwścieczonego tygrysa, próbującego zaatakować jakichś ludzi. Był rozjuszony i miotał się po trawniku pod blokiem. Mój wzrok, czyli te okręgi światła, przesunęły się na tygrysa. Zwierzę oderwało się od napastowania ludzi na dole, spojrzało w górę i dostrzegło mnie. Ryczący tygrys natychmiast zaczął skakać, próbując mnie dopaść. Z początku pomyślałem, że nie da rady wskoczyć tak wysoko, ale po chwili zorientowałem się, że tygrys z każdym kolejnym skokiem jest o jedno piętro wyżej. Przerażony chciałem uciec do mieszkania, ale zobaczyłem, że drzwi balkonowe zniknęły, a ich miejsce zajęło zwykłe okno, w dodatku zamknięte. Inne okna również były zamknięte i byłem uwięziony na balkonie. Tygrys skakał coraz wyżej, a ja zrozumiałem, że nie mam żadnych szans w walce z nim. Postanowiłem jednak czekać na rozwój wydarzeń. Gdy tygrys doskoczył już do mojego piętra - spojrzałem mu prosto w oczy. W tym momencie wściekłość i rozjuszenie zwierzęcia natychmiast uleciały i okazało się, że jest to dość dziwny tygrys, gdyż ma lwią grzywę i ludzką, a konkretnie - moją twarz. Tygrys powiedział do mnie: - Chodź, coś zobaczysz". Przysunął się do barierki balkonowej, a ja usiadłem mu na karku i chwyciłem go za sierść. Odbyliśmy krótki lot nad dzielnicą, w której mieszkałem. Wylądowaliśmy niedaleko, a dokładnie w miejscu, gdzie dawniej był park, a obecnie znajduje się supermarket. Jednak teraz był znowu park. Tygrys powiedział: - To tutaj i oddalił się, zniknął. Znalazłem się na początku alei parkowej, wiodącej ze wschodu na zachód. Kiedyś ta aleja zorientowana była w kierunkach północ-południe i czasami nią chadzałem, gdy tam mieszkałem. Liście drzew były bardzo gęste, tworzyły jakby tunel. Kolory liści były jesienne: żółte, czerwone i brązowe; świeciło piękne słońce. Zacząłem iść tą aleją i w tym momencie się obudziłem.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: ()



« Drzwi Nad morzem »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)