Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

08 marca 2018

Asha

z cyklu: Zawijawa: sny i wizje (odcinków: 2357)

Spotkanie z Kimś i Muzeum Patentów w Rzymie

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: bógobcokrajowiecpodróżprzedmiot mocy

« Śnieżne schody Zbieranie jabłek »
Odbywaliśmy jakąś ekskursje. Najpierw była jazda autobusem, który jednak inaczej wyglądał. Ale to może nie ważne. Na uwagę zasługuje postać chłopca, który był czymś w rodzaju Pół-Boga, Kreatora nie wiem, Kimś bardzo szczególnym. Wiedziałam o tym z pewnością i wiedział synek, który też się tam znajdował. Byliśmy w ciągłej rozmowie z tym chłopcem - miał ok. 12-13 lat. Wiedziałam skądś, że on jest niesamowicie samodzielny. Umie i wie wszystko. Zachowuje się inaczej i działa zdecydowanie po swojemu. Odbiega całkowicie od norm. Nie wiem na czym to wszystko polegało. Wiedziałam, że on WIE. Wiedziałam, że kontakt z Nim nie jest przypadkowy. On niby mimochodem szukał z nami, że mną kontatku. To było wszystko robione w formie zabawy. Ale była w tym jakąś precyzja...a może chodziło o intencje.

I on się bawił. Robił to w różny sposób. Robił rzeczy dziwne i pisanie o nich tutaj staje się bardziej niedorzeczne niż oddające to, o czym piszę. Chodziło na przykład o chrupanie jakichś dziwnych chrupek;), proponował mi je i namawiał do beztroski, mówił o niej jak o czymś naturalnym i koniecznym, bo był tą beztroska, więc jeśli beztroska mówi o beztrosce...tam w tej zabawie coś w nas działało, coś było głębokim przekazem i pogłębiało w nas aspekt beztroski w bardzo osobliwy sposób.

Było w nim coś, czego jeszcze nigdy i z nikim nie odczułam. Wyglądało na to, że to ktoś kto wie wszystko, ma moc, zdolność szczególną, nie wiem jak to określić. Było w tym i pokrzepienie i coś, co wcale tego nie wymaga. Wielka sprzeczność która była wielką zgodnością i to było coś absolutnego - coś co on miał w idealnych proporcjach! I był to ktoś bardzo bliski, choć rzadko spotykany.

Sama jego obecność była już czymś Wielkim, dawała nam tą wielkość, dawała nam pewność, radość i zachwyt. ON TYM EMANOWAŁ. Słowo Emanacją wydaje mi się bardzo odpowiednie i z Nim powiązane.
Była o Nim mowa, ktoś pytał o Niego, ktoś się dopytywał a synek powiedział tylko, że On jest niesamowity i umie więcej niż pokazuje...jakoś tak. Misterium jedno wielkie więc.Do tej pory cieszę się z tego spotkania...
Epizod II
Potem wysiedliśmy z pojazdu autobusowego i okazało się, że jesteśmy w Rzymie.
Szliśmy wszyscy - a była to grupa może ok. 7 osób - w dość szybkim tempie. Pamiętam, że prowadzący powiedział, że najpierw zobaczymy muzeum patentów. To zabrzmiało mi trochę nudnawo i wyraziłam swoje powątpiewanie...ale jednak to miało być ważne. Więc wszyscy podążyli za grupą.
Tylko nagle ja gubię grupę i stoję na jakimś placyku i myślę sobie, że to niesamowite, że tak właśnie tutaj stoję nie znając nikogo i niczego w pobliżu. Zaczynam się rozglądać i próbuje pytać po angielsku gdzie tu takie muzeum. W kocnu ktoś pokazuje mi i mówi:tutaj u góry. Patrzę i faktycznie stoję przed tym muzeum, Myślę, jeszcze "nic dziwego, że tak nagle mi zniknęli", bo w końcu od razu weszli gdzieś tutaj.
Zanim wchodzę do muzeum zaczepia mnie młody mężczyzna i  mówi dość nieskładnie i bez związku ale chce mi koniecznie powiedzieć, że doskonale się czuję, że jest szczęśliwy i ma tutaj wielu przyjaciół, którzy też są podobnie jak on...chce mu coś na to odpowiedzieć, zastanawiam się jaki to był język, którym on mówił i w tym momencie mężczyzna odwraca się leci do tych swoich towarzyszy i już wtapia się w rytm i wir tego tam...Pamiętam jakie ważne było to jego wyznanie, jak bardzo to chciał powiedzieć. Jednostronne wprawdzie ale i tak nie miałabym wiele do odpowiedzenia. Teraz jednak edytując ten tekst odczuwam dziwny smutek i tęsknotę na myśl o tym momencie. Myślę, że mógł to być ktoś mi bliski, komu zależało na tym spotkaniu.
Wchodzę w końcu  do muzeum patentów.
Pomysł jest taki, żeby wydobyć z ludzi kreatywność i samodzielność myślenia. Tak to się od razu narzuca.
Każdy patent to nie patent tylko rzecz, która wymaga żeby wymyślić rozwiązanie. Czyli to dopiero jest patentowanie na miejscu...ludzie patentują na żywo i właśnie teraz... Czytam instrukcje/zasadę postępowania w tym muzeum. I wydaje mi się to niesamowite, niesamowite, że takie coś zostało wymyślone i istnieje tutaj. Objawia mi się to wszystko jako coś genialnego.
Widzę przed sobą bardzo archaiczną rzecz  - coś w kształcie kamienia, kuli. Obok leżą przyrządy jakieś i dostrzegam, że ktoś już próbował, to jest udokumentowane - dość lakonicznie ale skrupulatnie. Widać próby.
I właśnie kiedy  chciałam zająć się jednym z miliona projektów, tych tam w tych gablotach leżących a każdy zupełnie inny, jak Kosmos złożony z planet...wtedy właśnie zadzwonił tutaj telefon.
Wstałam i pomyślałam, że może dobrze, że zadzwonił, bo to gwarantuje ewentualnie zapamiętanie

Zawijawa: sny i wizje: wstęp na końcu

Sny.
Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Śnieżne schody Zbieranie jabłek »

komentarze

1. patent • autor: Nierozpoznany#101512018-03-09 16:33:10

Twój na opisywanie snów jest jedyny w swoim rodzaju, jest dopatrzony każdy element snu, zobaczona postać, słuchasz, patrzysz, bierzesz udział.
przekazujesz tak, że każdy może pomyśleć po swojemu, być tutaj na swój sposób.
sny nie są prywatną własnością i nie są wyroczniami, istnieją jak wszystko, co istnieje naturalnie, kiedy czytam Twój opis, to właśnie mi się przypomina.


[foto]

2. Ciesze sie • autor: Asha2018-03-09 17:42:27

Tak mi sie to sni i czasem jakis przekaz moge ku wlasnemu zdziwieniu tak szczegolowo odtworzyc...ale strzepy czasem sa tez frapujace...nawet w nich jest precyzja czekajaca na odpowiedz odbiorcy. W snieniu mamy mase wolnosci. Dziekuje Marto za czytanie...juz tak dlugo. Ogladam nasze stare komentarze i wciaz sa dla mnie zaskakujace i wciaz odnajduje w nich wiele nowosci.

3. Intuicjonizm cieszył się... • autor: Nierozpoznany#94402018-03-12 15:42:31

Intuicjonizm cieszył się powodzeniem i dużym
zainteresowaniem w szerokich kołach inteligencji
przede wszystkim w latach 1907-1914, a więc u samych
początków ekspresjonistycznej twórczości architektonicznej.
Wyrazem nieposkromionej niczym wyobraźni
ekspresjonistów były tworzone przez nich serie rysunkowych
fantazji architektonicznych. Projektowane przez ekspresjonistów poetyckie, a nawet baśniowe
w wyrazie formy inspirowane naturą trudno było poddać
obiektywnej ocenie. Wytłumaczenie proponowanej
przez nich idealistycznej architektury – rzeźbiarskiej
(Erich Mendelsohn), o kryształowych, ciętych, poligonalnych
kształtach (Otto Bartning), organicznej (Hugo
Häring), czy też operującej fantazyjną, plastyczną dekoracją
i symbolem (Melchior van der Mey, Pieter L.
Kramer, Michel de Klerk, Gunnar Asplund) – nie było
możliwe według kryteriów racjonalności, lecz raczej
archetypowej symboliki, wrażeniowości, metafizyki,
duchowości. Wyrażały one prymat odczuć nad nauką
i empirią. Odsyłały do głębszych prawd i miały często
znaczenie metaforyczne. Za ilustrację tej estetyki posłużyć
może jedna z pierwszych budowli ekspresjonizmu
– tzw. Szklany Dom projektu Bruno Tauta z 1914
roku i jej znamienny opis autorstwa Angeliki Thiekötter:
„jakby ziemia otworzyła się i wybrzuszyła w łuk, formując
betonowy postument połączony z ogromną szklana
sferą, która została wyniesiona w stronę światła w wyniku
erupcji, a teraz opada”.
cytat za Agata Szmitkowska
Politechnika Białostocka, Wydział Architektury,

4. to co się śni • autor: Nierozpoznany#94402018-03-12 15:53:29

- nawet najbardziej bajecznie - może stać się inspiracją do całkiem realnych działań .np. tekst powyżej "sto lat temu" - może też dotyczyć muzeum wynalazków. Ta ciągłość   śnienia - przez wieki i takie wycieczki do niezwykłych zakamarków "własnego" świata - bo przecież wszelkie emanacje są  tego , kto je ogląda .....
ps.chrupanie jakichś dziwnych chrupek  - na ten temat jak chcesz to napisz cergowa.art@wp.pl  - chodzi o rodzaj praktyk - a te przekazuje się zainteresowanym .

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)