Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

06 grudnia 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Statusy samooceny i świadomości - o kwestiach damsko-męskich cz II

Kategoria: Techniki rozwoju

« Komunikaty statusowe - o kwestiach damsko-męskich cz I Punkty statusowe - o sprawach damsko-męskich cz III »
Jak wprowadziłem w poprzednim kwestie statusu - co jest oczywistym postrzeganiem sytuacji z zewnątrz, dla równowagii i zobrazowania sytuacji "co się dzieje" potrzebna jest koncepcja wewnętrzna. Tu posłużę się samooceną z dwóch względów.
Samoocena należy do kategorii psychopapki...tj. mówi się zwykle o wielu sprawach, z wielu pozycji: subiektywnej, wewnętrznej - pseudoobiektywnej-zewnętrznej oraz pseudoobiektywnej-społecznej. I zaznaczenie tej wieloznaczności tu jest korzystne, część z odruchowej interpretacji samooceny i statusu jest takim duchem w polu społecznym. To warto mieć na uwadze mówiąc o statusie..
Drugie, to możemy wewnętrznie wysoką samoocenę zdefiniować "Dobre samopoczucie z sobą samym" - wysoki status wewnętrzny. I w ten sposób tą samą koncepcję statusu dzielimy na połówki "jak status własny postrzegamy z wewnątrz" - "jak nasz status postrzegają inny". I o to chodzi.
Tu już na samym starcie w kwestiach związkowych możemy zauważyć, właśnie ten dylemat: Wysoka samoocena jest przywilejem wysokiego statusu. Przywilejem niskiego statusu jest pozytywna ocena otoczenia. Z całą wieloznacznością tego ostatniego stwierdzenia tj. bycie docenianym przez otoczenie oraz bycie zadowolonym z otaczających warunków.
Czyli mamy cztery sytuacje "wewnętrzne":
1. Wysoki status i dobra samoocena
2. Wysoki status i  zła samoocena
3. Niski status i dobra samoocena
4 Niski status i zła samoocena
I cztery zewnętrzne:
1. Wysoki status i dobra ocena otoczenia("pozytywne obfite otoczenie")
2. Wysoki status i zła ocena otoczenia ("ubogie, zagrażające otoczenie")
3. Niski status i dobra ocena otoczenia.("pozytywne obfite otoczenie")
4. Niski status i zła ocena otoczenia ("ubogie, zagrażające otoczenie")
Które wchodzą w interakcje ze sobą. W dodatku przemnożone razy dwa jak jest oraz jak to postrzegam, a nawet trzy jak otoczenie postrzega  rozdźwięk pomiędzy jednym a drugim Zaznaczam to nie dla przeanalizowania, ale dla podkreślenia, że posługuję się uproszczeniem, uogólnieniem.  Do tego zresztą wrócę w kolejnym odcinku
To jest ważne! W tak subtelnym temacie o zmiennej materii. Tymczasem mogę spokojnie kontynuować uogólnianie:
Z wysokim statusem powiązana jest wysoka samoocena, dostrzeganie szans w otoczeniu, niska samoświadomość procesów wewnętrznych, za to wyśmienita świadomość tego co wolno samemu, gdzie stado ma żerować ;)
Z niskim statusem powiązane jest zadowolenie z otoczenia lub(i) dostrzeganie zagrożeń, wysoka samoświadomość procesów wewnętrznych, za to wysoka świadomość granic tj. tego co nie wolno robić w stadzie, by nie zakłócić jego równowagi.
Jeśli przełożymy to na sprawy damsko-męskie, relacyjne. To dostrzeżemy kolejne obszary w których w "cywilizowanych, ukulturalnionym, spsychologizowanym" społeczeństwie się w zasadzie nie mówi:

1. Szczęście osobiste jest przereklamowane tyczy się wąskiego zakresu osób dysponujących wyższym statusem, skupionych na określaniu jak wygląda świat, by zapewnić okazję do żerowania ;)

2. Samoświadomość jest przereklamowana i dotyka tego zakresu osób dysponujących niższym statusem, skupionych na określaniu jak wyglądają relacje, by zapewnić ład grupowy.

Sugeruję tutaj mocno element normalnie pomijany: Jeśli w związku aktualnie  słabsza strona zrobi się zbyt szczęśliwa i zadowolona to będzie to generowało konflikty.
Jeśli w związku mocniejsza strona zrobi się zbyt samoświadoma to będzie to generowało konflikty.
Instynktownie rozpęta się walka o status! Jak określiłem w poprzednim odcinku:  przejście w tryb "niskiego statusu" zwykle jest depresyjne, emocjonalne. Podobnie przejście w tryb "wysokiego statusu" jest powiązane z pokazaniem drugiej stronie gdzie jest jej miejsce.. Tj. obie strony usiłując ustalić status będą starały się wzajemnie sobie dop......dolić nie wiedząc dlaczego to robią, a często nie wiedząc, że to robią. (lub woląc nie wiedzieć:))

C.D.N.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Komunikaty statusowe - o kwestiach damsko-męskich cz I Punkty statusowe - o sprawach damsko-męskich cz III »
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)