Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

22 czerwca 2012

Viki

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Strzelanina w domu

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: bóg

« Labirynt (2) Bardzo wysoki starzec »
Śniła mi się Karolina z serialu „Detektywi”. Spotkała się ze wspólnikami z serialu (Krzyśkiem Dziobem i Marzeną Fligiel). Spotkanie odbyło się jakby w podziemnym parkingu. Karolina miała lekko posiniaczona twarz (ze 2 siniaki) i mówiła, że ktoś ją złapał i powiedział, że jak będzie widać te siniaki to jeszcze jej dołoży. Pyta się Krzysztofa Dzióba czy mocno widać te siniaki, on mówi, że nie. Wszyscy zastanawiają się co dalej (jak przeprowadzić bezbłędnie akcję i wyjść cało z sytuacji).

W następnej scenie chyba przeprowadzili akcję (nie pamiętam jaką)siedziałam w barze i usłyszałam przeciwników rozmowę:

- Tu było buum, mówię ci, tak jakby ktoś kierował się intuicją, bo śladu nie było po akcji.

Tak jakby M. Fligiel i jej koledzy zrobili akcję po cichu, bez śladu, w białych rękawiczkach, bezbłędną, gdzie trzeba być dobrym obserwatorem, by odkryć ,że coś się stało.

W następnej scenie jestem u siebie w domu i okazuje się, że Krzysztofa Dzioba złapali afrykańscy wojownicy/żołnierze i go przetrzymują w drugim pokoju. Przygotowuję się z kimś do odbicia go. Otwieram drzwi od pokoju i zaczyna się strzelanina miedzy pokojami. Widzę jak leży na panelach, z początku myślę, że jest obezwładniony i dlatego leży ale…on czyta moje smsy. Jestem tym bardzo zdziwiona. W następnej scenie widzę jak nadlatuje z mojej strony helikopter a tam wojskowy, w śnie nazywałam go pilot zaczyna strzelać do mnie, ja też mam broń, też strzelam, kilka razy ale nie mam takiej wprawy i nie trafiam go. W śnie słyszę głos, który mówi, że gdyby strzelała afrykańska kobieta to by trafiła tego pilota. Żałuję, że jestem biała, nie mam już nabojów i uciekam do łazienki, wchodzę do wanny, potem do dużej pomarańczowej miski i się zanurzam we wodzie, do połowy twarzy. Myślę, że udam, że tamten pilot mnie trafił i umarłam. Słyszę zbliżające kroki pilota, razem z nim idzie murzyńska kobieta i to ona ma mnie zabić. Chyba boje się i zaczynam się modlić do Boga, by „dzikusy” nic mi nie zrobili. Widzę serce Jezusa (jak z tego obrazu) promieniste i już się nie boję. Dziwne było, że to serce widziałam po prawej a nie po lewej stronie. Pamiętam, że jak wchodziłam do tej wanny i miski by się zanurzyć to miałam ze sobą komórkę i to na niej mi najbardziej zależało, by tamci nie przeczytali moich smsów. Dlatego ją wolałam „utopić” by nie przeczytali co jest w środku…

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.


« Labirynt (2) Bardzo wysoki starzec »

komentarze

1. odpowiedź w śnie • autor: Nierozpoznany#35272012-06-23 11:33:20

Ten sen jest odpowiedzią na sytuację w realu, na to czy pewien projekt, który zamierzam przeprowadzić się uda. Może ktoś ma jakieś spojrzenie na ten sen? Ten przekaz senny odbieram tak:

Karolina to część mnie-lekko posiniaczona życiem, co zrobić, by wyjść na prostą? Jej sytuacja jest powiązana z innymi- by wyjść cało z zagmatwanej sytuacji musi współpracować z kolegami-detektywami. Detektyw to ktoś kto „rozwiązuje zagadki”, gdzie każdy szczegół jest ważny i może mieć istotne znaczenie. Więc trzeba być uważnym, dobrym obserwatorem ale także kierować się intuicją, by sprostać zadaniu. Te cechy (a także współdziałanie) gwarantują sukces-bezbłędnie przeprowadzoną akcję, gdzie widać w następnej scenie w barze. W kolejnej scenie jest strzelanina u mnie w domu- pozorne zagrożenie ze strony afrykańskich żołnierzy/wojowników. Dlaczego pozorne zagrożenie? Bo gdy otwieram drzwi, by odbić kolegę okazuje się, że …czyta moje smsy (a nie leży obezwładniony przez żołnierza). Smsy to część prywatna, ktoś chce podejrzeć moje życie prywatne, jakby po cichu „wejść z butami” stąd zaskoczenie w moim śnie. Afrykańscy wojownicy to dzicy ludzie, którzy kierują się instynktami. Ale ci afrykańscy wojownicy to tez zakazy, nakazy, dlaczego chcą mnie zabić, a właściwie pilot helikoptera ?Ten pilot to wskazówka-Chce uśmiercić moje stare „ja”, bym zaczęła nowy etap w życiu, dlatego strzela do mnie. Moje „ja” się opiera i broni przed zmianą co będzie po śmierci ze mną? Dlatego uciekam do łazienki, ale proces przemiany trwa- zanurzam się w wodzie oczyszczam się, jeszcze nie jestem martwa ale śmierć jest blisko. Egzekucji ma dokonać murzyńska kobieta-uśmiercić białą dziewczynę, by się rozpoczął nowy etap w moim życiu. Całej tej sytuacji towarzyszy strach –boję się śmierci, zaczynam się modlić i ukazuje mi się serce Jezusa po prawej stronie , dlaczego po prawej stronie. Bo prawa strona związana jest z intuicją, wyobraźnią i na to mam się otworzyć. Zatapiam komórkę, by nie przeczytali smsów, bo tam znajduje się przeszłość, topienie w wodzie komórki to oczyszczenie, odcięcie się od przeszłości, wspomnień i zapamiętanych emocji, z którymi wiążą się zapisane wiadomości/smsy… Chyba lepiej byłoby jakby mnie ta Murzynka zabiła...

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)