Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.

05 sierpnia 2019

Jarosław Koziński

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2446)

Świętokrzyskie wiedźmy
Co mi się śniło wiosną 2017 roku bodajże

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: kobietalataniemagiaogieńryba

« Taniec rytualny Matryca »

Wędrowałem z Przyjaciółką trasą Kraków - Busko Zdrój. Lecieliśmy na miotłach. W lasach nieopodal Buska Zdroju usłyszeliśmy rozpaczliwy głos czarownicy uwięzionej w lesie: "wypuście mnie, wypuście mnie, ludzie z wioski mnie wygnali do lasu". Zaprosiliśmy ją wtedy i wypuściliśmy. Lecieliśmy we trójkę na miotłach. Przelatywaliśmy nad stacją paliw, gdzie wybuchł pożar. Wiedźma z lasu zaprosiła nas do swojego domu. Chatynki takiej. Ostro oznajmiła: "Będziecie ciężko pracować nad skrobaniem ryb, tyle, ile mnie się podoba". Jednak My, z Przyjaciółką, szybko podziękowaliśmy wiedźmie i oddaliliśmy się od jej kurnej chaty. Sen mnie bardzo zaniepokoił, wybudził mnie. Wszystko działo się tak spontanicznie. W końcu wróciliśmy do Krakowa. Często mam świadome sny. Wybudziłem się cały spocony.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: Radek Ziemic (2019-08-13)



« Taniec rytualny Matryca »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)