Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

21 maja 2016

Jerzy Tomasz Bąbel

Symbolika barana w wierzeniach ludów kultury pucharów lejkowatych. Próba interpretacji. Część 4
Związek barana z Księżycem, z roślinami i lasem. Symbolika baranka w chrześcijaństwie. Ofiara z pierwocin. Ryty pojednania. Rachuba czasu. Magiczno-religijne znaczenie krwi owiec i baranów. Ofiary przebłagalne i zastępcze

Kategoria: Antropologia

  < poprzedni    1    2    3    (4)    5    6    7    8    dalszy >  

Związek barana z KsiężycemZwiązek barana i owcy z roślinami i lasemSymbolika baranka w chrześcijaństwieBaran i ofiara z pierwocinBaran i wełna w rytach pojednania i zawierania przymierzaZwiązek rachuby czasu z baranami i owcamiMagiczno-religijne znaczenie krwi owiec i baranówBaran i owca w ofiarach przebłagalnych i zastępczych

Związek barana z Księżycem

O związkach księżyca z symboliką barana zadecydowały analogiczna barwa (biel runa i księżyca), „rogatość” oraz cały kompleks wierzeń dotyczących świata zmarłych. Księżyc „umiera” i „rodzi się”, jest wiecznie zmartwychwstającym umarłym. Stąd też powstały jego powiązania z podziemiami i krainą zmarłych. Twierdzenia te zilustrują poniżej podane przykłady.

Frygijski bóg księżyca Men w okresach hellenistycznym i rzymskim przedstawiany bywał na baranie. Nazywano go Uranos (Niebiański) i Katachtonios (Podziemny) lub Tiamu (tijamni = ziemia w języku luwijskim). Men Tyrannos był sędzią czynów ludzkich (Popko 1980, s. 258). Według mitu greckiego Pan, syn Hermesa, okrywszy swój grzbiet białym, czystym runem, woził na nim Selene (Graves 1974, s. 108). W modlitwach ludów kazachstańskich składane bóstwu w ofierze barany bywają nazywane „księżycorogimi” (Bajpakov 1980, s. 44-45). Z kolei w zagadkach słowiańskich księżyc przedstawiano jako barana ukrytego w chlewie, z rogami wyglądającymi przez ścianę. Księżyc utożsamiano niekiedy z rogatym pastuchem, pasącym nieprzeliczone owce-gwiazdy na niezmierzonym polu (Moszyński 1968, s. 793). W czasach nowożytnych rogi barana wchodziły w skład kompleksu wierzeń związanych z księżycem, magią, czarownicami i płodnością. Według wyobrażeń średniowiecznych rogi podobne do baranich miał diabeł ujeżdżany przez czarownice (de Vries 1976, s. 380).

Związek barana i owcy z roślinami i lasem

Moc, którą ludzie odczuwali w otaczającej ich przyrodzie, dość często przybierała postać zwierzęcia. W zwyczajach etnograficznych w Europie występują powszechne utożsamienie zwierzęcia (m.in. barana) z ostatnim snopem, a także wykonywanie z ostatnich kłosów na polu kukły w formie zwierzęcia, która tak samo się nazywa. Ma ona uosabiać moc zbiorów i „ducha zboża”. Zwierzęta te są gwarantami żniw i nosicielami mocy wegetacji (van der Leeuw 1978, s. 120-121). Te rytualne ofiary miały przede wszystkim znaczenie kosmogoniczne. Ponieważ między każdym aktem kreacji a aktem stworzenia archetypicznego (kosmogonia) istniała unistyczna symetria, znaczenie tych ofiar w całym kompleksie ceremonii agrarnych można wyjaśnić siłą rozrodczą zwierząt. Przez zabicie ofiarnego zwierzęcia dokonywało się uwolnienie i rozlanie po polach energii zapładniającej, skoncentrowanej w tych zwierzętach (Eliade 1966, s. 359).

Owce i barany łączono również ze złymi demonami i duchami zamieszkującymi lasy i puszcze, a wiec miejsca wypasu tych zwierząt. Wierzenia takie występowały w XVII-XVIII-wiecznej Polsce (Kuchowicz 1975, s. 133), a także na Żmudzi (Brückner 1979, s. 125), w starożytnej Grecji i w Gabonie (Tokariew 1969, s. 293). Demony przybierają postać barana, porywają owce lub znoszą swym czcicielom barany. Owce składano również w ofierze duchom leśnym. Tam, gdzie istniał silny wpływ chrześcijaństwa, postaci barana nie mogły przybrać ani diabeł, ani też inne złe duchy, gdyż był to wyłącznie symbol Chrystusa (Brückner 1979, s. 138).

Symbolika baranka w chrześcijaństwie

W święto przaśników Chrystus z Apostołami spożywał baranka wielkanocnego (Biblia, Mk 14, 1216; Łk 22, 7-15). W pierwotnym chrześcijaństwie uczta owa była symbolem pojednania człowieka z Bogiem za pośrednictwem spożywanego jagnięcia. Stad bierze się przedstawienie Chrystusa jako Baranka, który był mistyczna ofiarą złożoną przez Boga dla odkupienia ludzi. Chrystus jest symbolem ofiary (Biblia, Ap 5, 12-13; 13, 8). Barankiem Bożym nazwał Go Jan Chrzciciel (Biblia, J 1, 36). W wizji Jana Ewangelisty występuje jako baranek, który ma siedem rogów i siedmioro oczu, będących symbolami duchów rozesłanych przez Niego po świecie (Biblia, Ap 5, 6-8). Zdaniem niektórych badaczy (Tokariew 1969, s. 79) sakrament komunii, czyli spożycie ciała i krwi Chrystusa – baranka wielkanocnego, jest odległą pozostałością totemizmu. Chrystus powszechnie występuje w ikonografii chrześcijańskiej pod postacią baranka. Wizerunek Chrystusa jako Baranka Bożego (Agnus Dei) ma ogromne znaczenie apotropeiczne (Keller 1974, s. 415).

Baran i ofiara z pierwocin

Zwierzęta, podobnie jak i ludzie, według wierzeń wielu ludów stworzone zostały przez bogów. Hinduski Brahma, będący niegdyś stwórcą i sprawcą wszystkiego, a potem personifikacją absolutnego brahmana, rytmu czasu i przestrzeni, miał stworzyć owce ze swoich (kudłatych?) piersi lub spłodzić je ze swą córką zamieniwszy się z nią razem w barana i owce (Jakimowicz-Shah, Jakimowicz 1982, s. 67.,158). Bogowie, a także mityczni herosi kulturowi byli również nauczycielami uczącymi ludzi różnych rzemiosł. I tak np. Dżamszid, który według perskiej „Szahname” był czwartym królem świata, miał m.in. nauczyć ludzi prząść, tkać i wyrabiać odzienie z wełny (Składankowa 1981, s. 39).

Do bogów należał cały Wszechświat, a przede wszystkim to, co powstało pierwsze w akcie totalnej kreacji. Dlatego też w starożytności na Bliskim Wschodzie praktykowany był zwyczaj składania dzieci pierworodnych w ofierze bóstwu. Wszystko, co pierwsze, należało się bogom. Dotyczyło to zarówno zwierząt, jak i ludzi (Biblia, Kpł 13, 2; 27, 26; Ez 44, 30 itd.). Z podobną wiarą spotykamy się również u ludów europejskich, np. u starożytnych Greków czy też u Słowian południowych (Tylor 1898, s. 338; Moszyński 1934, s. 255-256). Z czasem ofiarę z dzieci pierworodnych zastąpiono ofiarą z barana. Przypadek taki miał miejsce w znanym epizodzie z biblijnym Abrahamem (Biblia, Rdz 22). Motyw ten od żydów przejęli muzułmanie. Podczas ich największego święta Aidel-Adha (Ofiarowywania Barana) zabijany jest baran jako przypomnienie ofiary złożonej przez Abrahama, którą według tradycji islamskiej miał być Ismael, a nie Izaak, jak to podaje Biblia. Również w starożytnej Grecji Zeusowi Lafystiosowi z czasem zamiast dzieci królewskich składano w ofierze barana (Frazer 1965, s. 259).

Ominięcie obowiązku poświęcania bogom pierwocin powodowało straszliwe konsekwencje, np. Hebrajczykom w ogóle nie wolno było zabijać zwierząt bez ofiarowywania ich Jahweh, gdyż w przeciwnym wypadku groziła im śmierć (Biblia, Kpł 17, 3-4).

Z biegiem czasu obyczaj ten uległ ewolucji i funkcję ofiarną przejęły przedmioty wyobrażające zwierzęta. Na Rusi, podczas wiosennego wypędu bydła na paszę, „zarzynano” pieczywo w kształcie barana. Zastępowało ono dawną krwawą ofiarę. Przechowywano je potem jako skuteczny lek dla owiec (Moszyński 1934, s. 247).

Baran i wełna w rytach pojednania i zawierania przymierza

Ofiary z baranów składane były także podczas szczególnych okazji, w których powoływano się na wszystkie moce rządzące Kosmosem. Do obrzędów tych należał rytuał pojednania i zawarcia trwałego przymierza. Podczas takiej uroczystości Achajowie i Trojanie składali ofiarę m.in. z dwóch baranów (czarnego i białego), wzywając przy tym na świadków umowy Zeusa Słońce, Ziemię i Moce Podziemne (Homer: Iliada 1972, III, 105-106, 241-242, 265-277, 288-292, s. 38; 42-44). W analogicznym obrzędzie pojednania między Trojanami a Latynami zabito m.in. jagnię jeszcze niestrzyżone i złożono je na płonącym ołtarzu. Królowie stojąc twarzą do wschodzącego słońca, sypali sól, mąkę itd., wzywając bogów wszystkich sfer Kosmosu i składając przysięgi (Wergiliusz: Eneida 1970, XII, s. 263).

W obrzędzie zawierania przymierza ważną rolę odgrywała również wełna. Sprzymierzającym się Arabom nacinano dłonie, a następnie kosmykami wełny z ich płaszczy nasączonymi krwią nacierano kamienie, wzywając przy tym bóstwa Orotalta i Alilat (Herodot: Dzieje III, 8).

Związek rachuby czasu z baranami i owcami

Wielkie znaczenie omawianych zwierząt w różnych dziedzinach działalności ludzkiej znalazło również swoje odbicie w rachubie czasu i nazwach gwiazdozbiorów. Nazwy Barana nosiły znaki Zodiaku w Babilonii i Egipcie, a potem przejęła je cywilizacja europejska, imieniem Owcy natomiast oznaczyli gwiazdozbiory Chińczycy i Persowie. U Mongołów Owca jest nazwą roku w 12-letnim okresie sześćdziesięcioletniego cyklu rachuby czasu. Taką samą nazwę nosi u nich godzina słoneczna (1400). Punkt równonocy wiosennej nazywany jest obecnie punktem Barana (Aries). Od niego liczona jest wiosna kalendarzowa. W znaku tym przebywa słońce w dniach od 21 marca do 20 kwietnia. Warto zauważyć tu interesujące zbieżności czasowe związane z czynnościami biologicznymi owiec i działalnością człowieka. W tym właśnie okresie (kwiecień) odbywa się kotelnia owiec udomowionych (Bogolubski 1968, s. 184). 23 kwietnia i 22 listopada były u Słowian dniami „zielonego Jura“ oznaczającymi początek i koniec wypasu owiec. Jur-Jawla, utożsamiony potem ze św. Jerzym, był bóstwem płodności, który otwierał i zamykał wody i ziemię na wiosnę i jesień (Składankowa 1981, s. 124-125, 134) w dni równonocy. Przybywanie dnia po zimowym przesileniu określane jest w Polsce i na Białorusi „na barani skok”. Baczna obserwacja zwężających się źrenic owiec była natomiast sposobem wyznaczania pory dnia w pochmurny czas u huculskich owczarzy (Moszyński 1967, s. 134-135, 166).

Magiczno-religijne znaczenie krwi owiec i baranów

Krew, zarówno zwierząt, jak i ludzi, ma ogromne znaczenie w symbolice magiczno-religijnej ludów starożytnych i współczesnych. Jest ona najistotniejszym elementem ofiary składanej bogom, najskuteczniejszym środkiem magicznym, w rytuałach ma znaczenie kosmogoniczne. Jest zbiornikiem mocy (mana, sacrum). Podczas inicjacji jest „nowym życiem” (Tylor 1896, s. 355; Krzywicki 1957; Moszyński 1967, s. 595; Tokariew 1969, s. 94; Żbikowki 1980, s. 207, 223). W Mezopotamii ludzie mieli powstać z krwi zabitych bogów (Łyczkowska, Szarzyńska 1981, s. 71, 211-214), u Indian Yanoáma znad Orinoko – z krwi księżyca, u plemion Zulu (Afryka) – z kamienia. Zdaniem muzułmanów Bóg miał stworzyć człowieka z grudki skrzepniętej krwi (Koran, Sura 96, 1; Hrbek, Petráćek 1971, s. 199, passim). Do podstawowych obserwacji, jakich dokonał człowiek, należy zjawisko śmierci pojawiające się z chwilą, gdy z organizmu żywej istoty wypłynie krew. Dlatego też dusza ma tak ścisły związek z krwią (Birket-Smith 1974, s. 406; van der Leeuw 1978, s. 329). W Biblii (Kpł 17, 11, 14) powiedziane jest wręcz, że „duszą każdego ciała jest krew jego” i dlatego właśnie zabronione było Izraelitom spożywanie krwi zwierzęcej (Kpł 17, 13, 14). Identyczne znaczenie miała krew ludzka (Popko 1980, s. 177). Była ona napojem zmarłych i ziemi (Moszyński 1967, s. 629; Graves 1974, s. 175, 177), dlatego też zmarłych smarowano krwią zwierząt (Moszyński 1967, s. 607), wlewano ją do grobów lub wsypywano do nich jej surogat – ochrę. Stąd też, aby istnieć, znane z nowożytnych wierzeń wampiry, „żywe trupy”, upiory i strzygonie, czarownice i demony piją krew żywych istot (Moszyński 1967, s. 616; Baranowski 1981, s. 59). Posoka byka, używana w obrzędach taurobolium związanych z mitraizmem, łączyła się również z pojęciem chrztu i z powtórnym odrodzeniem człowieka w wieczności (Birket-Smith 1974, s. 435). „Bogowie” – jak głosi „Iliada” (Homer 1972, V, 255. s. 65) – „krwi nie mając, żywot nieśmiertelny wiodą”. Wymagają oni jednak, aby ludzie krwawymi ofiarami wzmacniali ich magicznie (Herodot: Dzieje IV, 62; Krzywicki 1957, s. 95, 135-136; Tokariew 1969, s. 28-29, 230, 233, 317; Piekarczyk 1979, s. 179). Przekonanie o potężnej energii i mocy tkwiących w krwi ludzkiej i zwierzęcej było przyczyną rozpowszechnionych na całym świecie wierzeń, w których substancję tę uważano za najskuteczniejsze uniwersalne antidotum na wszelkie zło. Aby magicznie się umocnić, pito krew wrogów lub zmarłych rodziców, inicjowanych członków rodziny, a nawet własną (Herodot: Dzieje IV, 62; Krzywicki 1957, s. 282-285). Szczególną skuteczność miała wypita krew osób obdarzonych wyjątkowym charyzmatem, siłą psychiczną lub fizyczną (Saga o Njalu, s. 346; Krzywicki 1957, s. 420; Składankowa 1981, s. 117-118). W tym samym celu smarowano ludzi lub też skrapiano ich krwią (Krzywicki 1957, s. 98, 282-285, passim; Tokariew 1969, s. 228; Brückner 1979.,s. 46). Posoka zwierzęcia totemowego użyta w obrzędach magiczno-religijnych symbolizowała jedność klanu i jego zjednoczenie z bóstwem (Tokariew 1969, s. 53, 262, tam dalsza lit.). W tym kontekście bardzo znamienna jest symbolika krwi Chrystusa jako eucharystycznego napoju życia (Biblia, J 6, 53-56). Bardzo istotne znaczenie miała krew w trakcie składania uroczystych przysiąg (Herodot: Dzieje I, 74; Tacyt: Roczniki... XII, 47, s. 348; Krzywicki 1957, s. 235, 419nn.; Adamus 1970, s. 248; Brückner 1979, s. 82). Jucha mitycznych stworów (smoków, gnomów itp.) spożyta przez boga lub człowieka dawała mu szczególną wiedzę i natchnienie. Aby wzmóc płodność, dodać sił lub spowodować opady deszczu, ofiarną krew wylewano do rzeki, na ziemię, pola lub skały (m.in. Tokariew 1969, s. 67, 340-341; Brückner 1979, s. 119; Składankowa 1981, s. 144). Hartowano w niej również broń (Adamus 1970, s. 223), używano w magii miłosnej (Kudrowicz 1975, s. 265) i agresywnej, a także przy wróżbach (Gąssowski 1978, s. 59). Przypisywano jej również działanie niszczące (m.in. Herodot: Dzieje 111, 15; Krzywicki 1957, s. 519nn.; Thomson 1958, s. l77nn.; Frazer 1965, s. 470-471; Graves 1974, s. 175, 177, 554; Składankowa 1981, s. 81; Popko 1982, s. 37). Krew zwierząt była uważana za skuteczny środek oczyszczający duszę z grzechów i nieczystości (Biblia, Wj 24, 5-8; Kpł 17, 11; Adamus 1970, s. 45). W Biblii znajdujemy liczne przykłady stosowania krwi ofiarnych baranów, którą kropiono świątynię i lud oraz ołtarz. Niekiedy używano przy tym krwi siedmiu baranów i siedmiu baranków (Biblia, Kpł 16, 5-18; 2 Km 29, 21-24). Pomalowanie krwią barana końca ucha, wielkich palców u prawych rak i nóg oraz ubrania oczyszczało ludzi od zmazy (Biblia, Wj 29, 15-21; Kpł 8, 20-36). Oczyszczając trędowatego w podobny sposób, zabijano dwa barany i owcę na ofiarę całopalenia (Biblia, Kpł 10, 18, 47). Owce składano Jahweh w ofierze m.in. za grzech krzywoprzysięstwa i dotknięcie rzeczy nieczystych. Obowiązkowe było wówczas mazanie krwią ołtarza, kropienie itp. oraz spalanie ofiary (Biblia, Kpł 4, 32-35; 5, 6; Ez 43, 19-20). W analogiczny sposób Babilończycy oczyszczali krwią ofiarnej owcy świątynię boga Nabu, syna Marduka. Jej ciałem wycierano świątynię, a potem wyrzucano je do Eufratu, recytując przy tym zaklęcia (Tyloch 1974, s. 290). W czasie żydowskiego święta Pesach („przejścia, ominięcia obok”) kapłani kropili członków rodów krwią rytualnie spożywanych baranków wielkanocnych (Biblia, 2 Km 35, 11; 30, 15-18). Czynność ta odnosiła się zwłaszcza do pierworodnych członków rodziny. Krwią barana znaczono również drzwi i nadprożniki domów (Biblia, Wj 12, 7), a także słupki namiotów. Miała ona chronić ród od wszelkich nieszczęść, a zarazem była symbolem wzajemnej więzi łączącej plemiona i rody (Tyloch 1974, s. 330). Zdaniem niektórych badaczy ofiarę tę zapewne pierwotnie składano bogu płodności trzód, co wiązało się z księżycem (święto odbywało się w czasie pełni księżyca). W rytuale tym miałoby chodzić o ofiarowywanie nowego przychówku. W późniejszych czasach pasterskie święte Pesach połączone z rolniczym Świętem Niezaczynionego Chleba (James 1970, s. 143-144).

Użycie krwi ofiarnego jagnięcia jako leku, znaczenie nią dzieci i drzwi, a także stosowanie jej w magii deszczu i płodności ziemi notujemy również u Słowian bałkańskich (Moszyński 1934, s. 256). Analogiczne do hebrajskich obyczaje skrapiania krwią obiektów kultowych i ziemi, a potem rytualne spożywanie i spalanie mięsa jagniąt, występowały również u Indian Araukanów w Ameryce Płd. (Posern-Zielińscy 1977, s. 189-190). Informacje o użyciu krwi owiec w obrzędach oczyszczenia posiadamy także z Afryki. Stosuje ją lud Czangów z okolic góry Kilimandżaro (Rzewuski 1978, s. 107). U Azjatów krew barana – zwierzęcia ofiarnego, szaman lał na chorego człowieka, by w magiczny sposób wzmocnić jego siły i uzdrowić go (Bajpakov 1980, s. 44). Identyczne znaczenie miała krew owiec w wierzeniach hetyckich.

Baran i owca w ofiarach przebłagalnych i zastępczych

Jak podaje Marko Polo (Opisanie..., s. 124, 219-221), Chińczycy zabijali barany w ofierze dla bogów, aby opiekowali się oni ich dziećmi. Kapłani zabierali głowy nogi, skóry, wnętrzności i kilka kawałków mięsa tych zwierząt, resztę zaś spożywali ofiarnicy w obrzędowej uczcie. Kości zwierzęcia przechowywano potem w odpowiednich skrzyneczkach. Kiedy zaś zachorował człowiek, wówczas kapłan określał liczbę baranów, jakie chory miał złożyć w ofierze, by przebłagać bóstwa lub demony. Barany te musiały mieć czarne łby lub jakieś inne osobliwe znaki. W trakcie obrzędu krew zwierzęcia wylewano w ofierze, mięso zaś spożywali kapłani i kapłanki. Podobne obyczaje istniały również na Żmudzi. Tam wróżbita zabijał na ofiarę najlepsze ze stada jagnię, mięso tego zwierzęcia spożywali natomiast tylko i wyłącznie rodzice i dzieci chorego (Brückner 1979, s. 115). Ofiary przebłagalne stosowane w starożytności na Bliskim Wschodzie miały uwolnić czcicieli od chorób i wszelakich nieszczęść wynikłych na skutek popełnienia grzechu. Podczas takiego rytuału kapłan kładł odpowiednią część ciała barana na równoznaczną część ciała człowieka (Tyloch 1974, s. 280). U Hetytów baran, owca i jagnię pełnią również funkcję tzw. kozła ofiarnego, tj. substytutu człowieka i nośnika zarazy, którego wypędzano na pustynię, by tam skonał razem z obciążającymi go grzechami społeczności ludzkiej. Obyczaj ten przejęli Hebrajczycy stosując go w dniu Kipur. W rytach ekspiacyjnych Żydów z połowy IV w. p.n.e. kapłan w akcie pokuty zabijał na ofiarę barana i kozła dla Jahweh, kozła poświęcał również dla Azazela ("odbiorcy” grzechów). Z obyczajów tych prawdopodobnie wywodzi się chrześcijańska koncepcja Baranka Bożego, który przyjmuje na siebie grzechy świata (Biblia, Kpł 14, 3, 5-10; Donini 1966, s. 389; James 1970, s. 149-150).

O ofiarach zastępczych składanych w stosunku do pierworodnych dzieci już wspominaliśmy. W perskich mitach „Szahname” znajdujemy również informacje o ofierze zastępczej, której ilustracją mogą być wyobrażenia na słynnej misie z Hassamu. W opowieści o Zahhaku, królu-smoku, dla którego wężów sporządzano pokarm z chłopięcych mózgów, dworzanie zastąpili mózgi ludzkie – baranimi. Uratowani od śmierci chłopcy udali się w góry, gdzie mieli stać się przodkami Kurdów. Wyjaśnić tu należy, iż ofiara zastępcza wykluczała ze społeczności tego, który został pozornie pod postacią zwierzęcia zabity. Człowiek ten „umierał” symbolicznie i aby stać się kimś innym i narodzić się na nowo, musiał otrzymać nowe imię i nowy status (Składankowa 1981, s. 186-187). Ofiara zastępcza, np. z kozła, który reprezentował zmarłego, umożliwiała powtórne wcielenie (Rigweda X, 16, 3-4). W hetyckich rytuałach oczyszczenia króla zastępował baran, zaś królową owca. Wydaje się rzeczą istotną, że jeńcowi wojennemu, będącemu również substytutem króla, który miał wkrótce umrzeć, ofiarowywano codziennie owcę, spożywaną także przez rzeczywistego władcę. Jeniec ten „rządził” przez 6 dni, siódmego zaś był zabijany. Owiec używali także Hetyci w rytuałach przeciwko niesnaskom rodzinnym. W obrzędach tych w grę wchodziły bóstwa podziemne i specyficzny dla nich, już omawiany, sposób składania ofiar (Popko 1980, s. 207; 1982. s. 58-59, 64-88, 105).

Korekta przez: Radek Ziemic (2016-05-28)



  < poprzedni    1    2    3    (4)    5    6    7    8    dalszy >  
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)