Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

30 maja 2013

Wojciech Jóźwiak

z cyklu: Twarda Ścieżka i podobne sposoby (odcinków: 66)

Szałas w majową pełnię, któremu nic nie brakowało


« Nagi umysł. Do czego służy rytualna łaźnia? Medytacja bez formy »

Majowa pełnia 2013 wypadła w sobotę 25 maja. Tradycyjnie - w pełnię - zrobiliśmy "ceremonię" lub "rytuał" łaźni czyli szałasu potu w Brodkach u Marcina Hładkiego. Ta łaźnia to miała do siebie, że była nieskazitelna! Miała wszystko co potrzeba. Niczego nie brakowało. Szałas miał dokładnie taki rozmiar, jak trzeba. (Chociaż niektórzy twierdzili, że brakowało im zwykłego ścisku.) Było ani nie za mało gorąco, ani za bardzo gorąco. Sesje czyli rundy pomiędzy wnoszeniem kamieni nie były ani za krótkie ani za długie. Nic nie było na gwizdek. Wypowiadaliśmy zaproszenia (na początku) i życzenia (podczas lania wody) w dowolniej kolejności, kiedy ktoś poczuł potrzebę. Ogniomistrze czyli podawacze kamieni nie przemęczyli się, bo za każdym razem były to inne 2 osoby, na ochotnika. Nie przeciągnęliśmy na koniec siedzenia przy ogniu, tylko zostawiliśmy Ogień, by ze swej natury zrobił to, co powinien: bez świadków dopalił się. Ale rano jeszcze była spora górka żaru.

Kamienie były bez kantów, miejscowe otoczaki. Większość z nich była z recyklingu - drugi lub więcej raz użyta. Do wzmacniania szkieletu łaźni nie wycinaliśmy nowych żywych tyczek, tylko na ten cel rozebraliśmy drugi szałas, który się sypał po zimie. Stos był głównie z okrągłych nierąbanych gałęzi drzewa, które samo się przewróciło od wiatru. Szałas pokryliśmy nie plandeką z plastiku tylko płótnem namiotowym - i żaglowym (które kiedyś było tipi).

Wszystko było okrągłe i jedno przechodziło płynnie w drugie.

Z lasu odzywały się naszczekujące złym głosem sarny. Śpiewały kosy, słowiki borowe i jak trąbka żurawie. W górze przelatywały czaple i kilkakrotnie - słonka, ptak dla mnie legendarny, którego głos słyszysz jakby wychodził z twojego brzucha.


Zdjęcia: Mateusz Osajda



(Galeria do przeglądania zdjęć jak widać działa; znalazłem w sieci najprostszą chyba, jaka tylko może być, ale wymaga udoskonaleń.)

Twarda Ścieżka i podobne sposoby: wstęp na końcu

O tej ścieżce rozwoju, którą sam praktykuję, blog trochę autopromocyjny. ( -- Wojciech Jóźwiak)

Uwaga: Ten blog jest multi-blogiem, czyli każdy praktyk Twardej Ścieżce może tu pisać, jeśli chce.


« Nagi umysł. Do czego służy rytualna łaźnia? Medytacja bez formy »

komentarze

[foto]

1. ...i ja tam byłam... • autor: Renata Dominiak2013-05-31 11:17:25

Dziękuję za wspólne chwile :))))))
Tak było...w sam raz...:))))
[foto]

2. Dzięki za pochwałę galerii • autor: Wojciech Jóźwiak2013-05-31 11:22:50

Dzięki, Kaziku, za dobrą opinię dla galerii-fotoprzeglądarki. Strzałki "left" i "right" jeszcze trzeba by dorobić. Na Działania zapraszam :)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)