zdjęcie Autora

04 lipca 2016

Kahuna

z cyklu: Sny i wizje (odcinków: 2511)

Szałas Potu i żelazny krąg

Kategoria: Sny i wizje

« Góry i nieudana wizyta u lekarza Oczyszczanie »
Niesamowity - pod względem odczuć (po przebudzeniu) - sen. Śniło mi się, że pierwszy raz w życiu prowadzę Szałas Potu. Odbywał się na dachu budynku. Zaprosiłem (lub sami przyjechali) ludzi mi nieznanych. Poza jedną kobietą, przewijającą się w moich dawnych snach. Płonęło już ognisko, ludzie przygotowywali się do wejścia, gdy nagle, nadleciał dron, filmując nas z góry. Był bardzo hałaśliwy, a do tego filmował nas, gdy my sobie tego nie życzyliśmy. Starałem się dociec, skąd jest sterowany. Rzucałem w niego kamieniami. Nic nie pomagało. W pewnym momencie... no właśnie. Nie wiem, czy zrozumiałem, że to sen, czy po prostu nieświadomie skoczyłem w jego kierunku, w górę. Bardzo wysoko. Złapałem, zniszczyłem i ceremonia mogła się rozpocząć. Przy okazji wyszło, że zapomniałem Białej Szałwii. Stwierdziłem, że nie jest to duże odstępstwo. Usiedliśmy w kręgu i tu stało się coś dziwnego/ciekawego. Staliśmy się (lub zamknąłem ich) w żelaznej obręczy, tworzącej krąg. Wtedy się obudziłem.

Sny i wizje: wstęp na końcu

Każdy, kto ma profil w Tarace, może swoje sny i wizje tu zapisywać.
Każdy, kto jest zalogowany, może sny i wizje komentować.

Korekta przez: ()



« Góry i nieudana wizyta u lekarza Oczyszczanie »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)