Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

17 listopada 2014

Jan Szeliga

z cyklu: Moja Twarda Ścieżka (odcinków: 80)

Szałas potu na nów w intencji ratowania Rozalii.

Kategoria: Twarda Ścieżka

« Szałas potu na pełnię w Krościenku Wyżnym. Drugi szałas potu na pełnię w Krościenku Wyżnym. »
Do tej pory pisałem na tym blogu o wydarzeniach przeszłych, sięgając czasem pamięcią kilka lat wstecz. W tej chwili jestem już na bieżąco z tym, co robię i nawet chciałbym teraz wybiec trochę naprzód, do wydarzenia, które będzie miało miejsce 22.11.2014 r.
Szałasy potu organizujemy przy różnych okazjach. Robimy je na pełnię i na nów. Tym razem okazja jest szczególna.
Mojemu znajomemu, Adamowi Ulbrychowi, już drugi raz spalił się dom. U Adama, w Komorznie, robiłem dwa razy swoje warsztaty. Zobacz tu i tu
Adam kilka lat temu kupił od Agencji Nieruchomości zrujnowany popegeerowski folwark w Komorznie, piętnaście hektarów ziemi, w tym dwuhektarowy staw, łąki i las. Gospodarstwo zostało objęte ochroną. Utworzono tu użytek ekologiczny. Staw upodobały sobie kumaki, a okoliczne łąki - czaple, bociany i żurawie. Można tu też zobaczyć orły bieliki.

Rozalia - widok z lotu ptaka


Szałas potu na wyspie


Łabędzie na stawie


Adam Ulbrych jest ekologiem, miłośnikiem przyrody i edukatorem młodzieży. Pracuje z młodzieżą od wielu lat, starając się stworzyć w tym miejscu coś na kształt agrorezerwatu.


Tutaj jest film o Adamie i o tym, co robi.

Film o pożarze domu Adama można zobaczyć tu.
Powstała strona społecznościowa, mająca na celu pomoc Adamowi i ratowanie Siedliska Ekologicznego Rozalia.
Jest tam też podany numer konta, na które można wpłacać pieniądze z przeznaczeniem na pomoc dla Adama i dla ratowania Siedliska Ekologicznego Rozalia.
Jeśli ktoś nie może przybyć na szałas potu do Puszczy Bolimowskiej w okolice Skierniewic, to może przesłać pieniądze, na pomoc dla Adama, na konto podane na stronie, która została założona w celu ratowania tego pięknego miejsca.
Nr konta: 86 88760009 0036 8979 2000 0010
z dopiskiem: Ratujemy Rozalię
Bank Spółdzielczy w Wołczynie, oddział w Kluczborku


Postanowiliśmy wspomóc Adama w odbudowie Ośrodka Edukacyjnego w Rozalii, organizując charytatywny szałas potu na nów 22.11.2014 r. w Puszczy Bolimowskiej k. Skierniewic. Wszystkie zebrane, przy tej okazji, pieniądze chcemy przeznaczyć na budowę nowego domu dla Adama i dla ratowania Siedliska Ekologicznego Rozalia, którym Adam się opiekuje.

Dlaczego szałas robimy na nów?
Nów - przejście z intensywnego oczyszczania w intensywną aktywność.
Nów to najciemniejsza noc. Wszystko się zakończyło, ale jednocześnie wszystko ma szansę się stać. Stare odeszło, a nowe ma szansę na wzrost.
Nów jest to dobry czas na:
- podjęcie postanowień o rozpoczęciu czegoś nowego
- zmiany w życiu
- pozbycie się starych nawyków
- oczyszczenie organizmu
- pozbycie się nałogów i złych przyzwyczajeń

Szałas potu odbędzie się w sobotę 22 listopada 2014 r. w Bartnikach k. Skierniewic.
Zbieramy się w godzinach popołudniowych; przygotujemy szałas i ognisko, a po zmroku rozpoczniemy ceremonię.
Sugerowana dotacja - 50 zł. Można też wpłacić więcej, jeśli ktoś tak czuje.
Ilość miejsc ograniczona.
Jest też możliwość noclegu dla kilku osób w miejscu, gdzie odbędzie się szałas.
Szczegóły (zapisy, dodatkowe informacje) tu.



Ceremonia szałasu potu 22 listopada 2014 r.


Tego dnia, w którym zaplanowaliśmy szałas, brałem udział w innych warsztatach, które odbywały się w Warszawie. Po ich zakończeniu , po godz. 16 zabrałem 2 osoby z Warszawy i udaliśmy się w stronę Puszczy Bolimowskiej. Na miejsce dotarliśmy o godz 18.
Pozostali uczestnicy szałasu dotarli na miejsce dużo wcześniej i przygotowali już ognisko, które rozpaliliśmy i przykryliśmy konstrukcję szałasu kocami i plandeką. Szałas tym razem postanowiliśmy zrobić w Osadzie Rodzian.

Rozpalamy ogień


Energie na zdjęciu


Ognisko i szałas


Był to pod wieloma względami "niezwykły" szałas. Już w czasie rozpalania ognia kilka osób widziało białego konia, który stał przy ognisku. Być może właśnie tę energię widać na zdjęciach?
W czasie ceremonii, gdy jedna z uczestniczek szałasu wygłaszała swoją mowę, miało miejsce niesamowite zdarzenie. Przez cały czas kiedy mówiła, rozszczekały się wszystkie okoliczne psy. Gdy skończyła mówić, psy ucichły. Miałem kiedyś w szałasie podobne zdarzenie. pisałem o tym tu.
Gdy przed czwartą rundą został wniesiony ostatni kamień, wszyscy w szałasie zauważyli jego niezwykłą barwę i światło, którym emanował. Jedna z uczestniczek szałasu doznała w tym czasie niezwykłej wizji.
Wszyscy uczestnicy szałasu zgodnie stwierdzili, że szałas ten był dla nich bardzo transformujący. W szałasie tym wzięły udział prawie same kobiety. Może to też jest jakiś znak dla Adama?

Moja Twarda Ścieżka: wstęp na końcu

Warsztaty i praktyki Twardej Ścieżki, które prowadziłem i w których brałem udział.

Korekta przez: ()



« Szałas potu na pełnię w Krościenku Wyżnym. Drugi szałas potu na pełnię w Krościenku Wyżnym. »

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)