Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

22 maja 2012

Ela Bazgier

e-tom: Sztuka życia z astrologią

Sztuka życia z astrologią
Siedem filarów wewnętrznej siły. Optymizm

Kategoria: Astrologia
Tematy/tagi: astrologiarozwój osobisty

  (1)    2    3    4    5    6    7    dalszy >  

Wpadła mi w ręce książka „Odporność psychiczna, siedem filarów. Tajemnica naszej wewnętrznej siły”. Napisana przez dziennikarkę i publicystkę Micheline Rampe, jest podręcznikiem dla tych, którzy znaleźli się w trudnych sytuacjach, w kryzysie, doznali jakiegoś niepowodzenia, nie mogą się pozbierać po jakichś traumatycznych doświadczeniach. Właśnie takie osoby często zgłaszają się do astrologów, żeby znaleźć jakieś pocieszenie, zobaczyć inną perspektywę w swoim życiu. A częściej chcą usłyszeć, że za dwa-trzy miesiące w cudowny sposób los się odmieni niezależnie od ich postawy.

Micheline Rampe krok po kroku pokazuje, jakie cechy budują naszą wewnętrzną siłę i dzięki którym możemy podnieść się, otrzepać i zacząć nowe życie. Książka zawiera taki ładunek optymizmu i dobrej energii, że samo czytanie jej jest dobrą terapią. Wszystko wydaje się możliwe!

Zawiera wiele sugestywnych wskazówek i przykładów. Niemal krok po kroku prowadzi osobę w kryzysie i uczy, jak zmienić swoje psychiczne nastawienie. A że jak wiadomo „świat jest psychiczny”, zmiana naszego nastawienia i myślenia to już przynajmniej połowa sukcesu.

Ta książka i podane przez autorkę różne bardzo praktyczne i konkretne patenty na trudne czasy poruszyły moją astrologiczną wyobraźnię. Za autorką opiszę po kolei z czego zbudowana jest psychiczna odporność, jak sobie radzić w kryzysach, a od siebie dodam - jakie znaki oraz układy planet będą nam pomocne lub przeciwne. Ci, którzy znają swoje kosmogramy, poznają je jeszcze lepiej i dowiedzą się, jak określone przez horoskop cechy mogą im służyć w kryzysach lub przeciwnie – będą dla nich obciążeniem. Osoby, które nie znają siebie od strony układów planet, być może zapragną to nadrobić.


Siedem filarów wewnętrznej siły

W horoskopie urodzeniowym zapisane są nasze predyspozycje, ale nie skazuje on nas na bycie do końca życia taką osobą, jak sugeruje układ planet. Kosmogram jest taką mapą, z której można wyczytać nasze mocne lub słabe strony. Wskazuje na potencjał, z którym przyszliśmy na świat. Możemy z nim zrobić różne rzeczy – podobnie jak z oszczędnościami na koncie. Uważam, że kosmogram dobrze służy samopoznaniu, dzięki czemu można się rozwijać, uczyć i kształtować w takim kierunku, jaki nas pociąga. Możesz np. powiedzieć: „jestem roztrzepana, wszystko gubię i zapominam, ale Bliźnięta takie właśnie są”, ale możesz też: „jako Bliźniak mam problemy z utrzymaniem uwagi, to moja słaba strona, ale mogę ją wzmocnić”.

Nie urodziłeś się w czepku? To możesz go sobie sam na głowę założyć!

Jedną z najważniejszych cech, decydujących o szczęściu i powodzeniu, jest psychiczna odporność. Nie da się przejść przez życie, nie doznając żadnych niepowodzeń czy zmartwień. Ale sztuka życia polega na tym, aby jak najszybciej ponownie zebrać siły i odzyskać równowagę. Być taką wańką-wstańką. W chwili narodzin każdy z nas dostał trochę tej odporności. Jeśli chcemy mieć jej więcej, musimy się postarać. Psychologowie wyróżniają siedem cech-filarów, na których ta wewnętrzna siła się opiera. Są to:

  1. optymizm
  2. akceptowanie zmiennych kolei losu
  3. umiejętność szukania rozwiązań
  4. porzucenie roli ofiary
  5. wzięcie na siebie odpowiedzialności za swoje życie
  6. budowanie kontaktów z ludźmi
  7. planowanie przyszłości.

Optymizm jest fundamentem, na którym wznosi się budowla zwana psychiczną odpornością. Optymiści są zdrowsi, bardziej wydajni, odnoszą większe sukcesy, mniej się boją, rzadziej są samotni, dłużej żyją, sprawiają sympatyczniejsze wrażenie. Są częściej wybierani na urzędy publiczne i częściej zajmują miejsca na podium w sporcie. Bycie optymistą jest przyjemne i opłacalne. W każdym znaku zodiaku można spotkać czarnowidzów i tych, którzy wierzą, że trudności są przejściowe, przeszkody można przezwyciężyć i że każdy może sam sobie pomóc. Ale pewne znaki i pewne układy planet w horoskopie urodzeniowym wskazują, że tego optymizmu mamy więcej lub mniej. Astrologia za brak optymizmu czyni odpowiedzialnym Saturna. Jeśli więc:

  • urodziłeś się pod znakiem Koziorożca;
  • masz ascendent w Koziorożcu lub Saturna na ascendencie;
  • jeśli twoje Słońce lub Księżyc tworzą koniunkcję z Saturnem;
  • w znaku Koziorożca przebywa twój Księżyc;
  • jeśli w twoim urodzeniowym horoskopie Merkury oddziałuje nieharmonijnie z Saturnem

– to wtedy można podejrzewać, że częściej patrzysz na świat przez ciemne niż jasne okulary.

Dobra wiadomość dla ciebie jest taka, że optymizm można wytrenować. A także, że na pewno masz w swoim kosmogramie planety, które będą twoimi sojusznikami w zmianie swojej życiowej postawy. Gdzie szukać w swoim kosmogramie źródeł dopaminy i serotoniny? Oto przykłady:

- silne Słońce (np. znak Lwa, Słońce na osiach, harmonijne aspekty Słońca z innymi planetami, zwłaszcza z Księżycem, Wenus, Marsem, Jowiszem, Uranem)

- silny Jowisz (położony na osiach, Słońce w Strzelcu, harmonijne aspekty lub koniunkcja Jowisza ze Słońcem, Księżycem, Wenus, Merkurym, Marsem lub Uranem)

- silny Mars w kosmogramie oznacza, że osoba lubi i chce żyć aktywnie, nie stroni od sportu. Wysiłek fizyczny zaś jak wiadomo poprawia nastrój, odstresowuje, pomaga nabrać wiatru w żagle.

Optymista to wcale nie jest wieczny wesołek. Podczas prowadzenia badań nad optymizmem odkryto, że optymizm to nie tylko nastrój, ale przede wszystkim sposób myślenia, życiowa postawa. Optymistami wcale nie są ludzie głośni czy zawsze weseli. Są to ci, którzy wiedzą, że mają wpływ na swoje życie, że zła passa nigdy nie trwa wiecznie i mają siłę, by wziąć sprawy w swoje ręce. Wiedzą, że porażki i ciosy są częścią życia, że wcześniej czy później zostaną przezwyciężone i sprawy znów ułożą się pomyślnie. Poza tym optymiści wiedzą, że przeżywają kryzys nie tylko z powodu własnych popełnionych błędów, więc nie oskarżają się nadmiernie i nie biczują się za niepowodzenia.


A oto rady dla początkującego optymisty. Większość jest dobrze znana.

1. Zrób (spisz) listę najważniejszych zmartwień, które dręczyły Cię dwa lata temu. Które z nich są aktualne? Kiedy się mocno na tym skupisz, zobaczysz jasno, że wszystko złe przemija. Nieszczęścia, porażki, złe nastroje, ból duszy nie trwają wiecznie.

2. Stosuj zasadę alpinistów, czyli nie patrz na szczyt. To (czasami) paraliżuje! Jeśli masz do wykonania trudne zadanie, podziel je sobie na odcinki i skup się po prostu na pierwszym z nich. Zgodnie z zasadą, że każda najdalsza podróż zaczyna się od tego pierwszego kroku.

3. Nie uogólniaj niepowodzeń. Zamiast mówić „wszyscy dziś patrzą na mnie wilkiem” zobacz, że tylko ktoś jeden w pracy ci odburknął lub w drodze do niej tylko jeden nerwus na ciebie zatrąbił. Zamiast mówić „nic mi się nie udaje”, zobacz, co naprawdę się stało: odrzucono twój projekt, albo z urzędu przyszła odmowna odpowiedź, albo nie zarobiłeś tyle ile mógłbyś. Ale to wcale nie jest „wszystko”!

4. Zawężaj pole: stań się mistrzem na swoje własne możliwości. Nie rozpamiętuj tego, co kiedyś było możliwe, tylko skup się na tym, co jest możliwe tu i teraz. Można tu mnożyć przykłady osób, które z ciężkim kalectwem uprawiają sport i spełniają się zawodowo – oczywiście na miarę swoich możliwości.

5. Uważaj na swoje myśli – bo staną się one słowami, a te zaraz staną się czynami. Poznaj swoje monologi wewnętrzne: czy nie słychać w nich czyjegoś głosu z przeszłości, że jesteś leniem i do niczego nie dojdziesz? Albo że w życiu nie ma nic za darmo i za chwile szczęścia trzeba z nawiązką zapłacić? Że nie zasługujesz na nic innego niż kiepskie traktowanie i marne pieniądze? Takie wewnętrzne monologi mają wielki wpływ na twoje zachowanie.

6. Wymyślaj siebie na nowo: „Człowiek to wymyślający siebie wciąż na nowo system” – twierdzi neurobiolog Humberto Maturana. Dla niektórych zmiana wizerunku jest wręcz ich znakiem firmowym. Oczywiście, nie każdy jest Madonną (i całe szczęście...), ale każdy z nas może wykrzesać z siebie nieco fantazji i energii, by choć trochę zmienić swoje mniemanie na swój temat. Kto powiedział, że do końca życia masz być domatorem unikającym ludzi?

7. Miej w głowie listę rzeczy, które Cię cieszą, dają satysfakcję i zadowolenie. To mogą być całkiem banalne codzienne sprawy, jak praca w ogrodzie, muzyka, relaks na twardej podłodze, patrzenie w ogień, smak porannej kawy, jazda rowerem. Sięgniecie po takie proste przyjemności doraźnie poprawia nastrój i pozwala odzyskać kontrolę nad emocjami.

8. Kiedy problemy po prostu Cię zalewają, zrób listę zmartwień. Pomoże Ci w ich uszeregowaniu i poznaniu. A przy okazji na pewno okaże się, że wcale nie jest taka długa, jak myślałeś. To, co najważniejsze, dopisz na końcu: „A poza tym wiedzie mi się dobrze”. Bo przecież nigdy nie jest tak, że cały świat wali nam się na głowę.

9. Unikaj pułapek pozytywnego myślenia. Osoba silna psychicznie zna swoje słabości i patrzy trzeźwo na rzeczywistość. Nie będzie więc powtarzała bez sensu „wiedzie mi się wspaniale, z dnia na dzień coraz lepiej”, gdy wszystko temu przeczy. Nie wolno wmawiać sobie, że wszystko jest lub będzie dobrze, tylko należy wprowadzać zmiany, aby tak się stało. Lepiej więc powiedzieć np. „czuję się kiepsko, ale mam siłę, by zmienić ten nastrój”.

10. Odróżniaj sny na jawie i fantazje od uzasadnionych, pozytywnych oczekiwań. Fantazje i marzenia to nic złego. Podbudowane optymizmem wzmocnią Twoją psychiczną siłę. Ale kiedyś w końcu przyjdzie ten moment, gdy trzeba zweryfikować możliwość ich realizacji. Dopóki więc tylko myślisz o diecie, nie schudniesz. Jeśli tylko marzysz, jak to będzie wspaniale, gdy założysz własną firmę, wciąż rano będziesz wbiegał zdyszany i na gwizdek podpisywał listę obecności. Kiedyś należy wreszcie zrobić pierwszy krok w kierunku ich realizacji. Ale kiedy go zrobisz, zauważysz zadziwiającą rzecz. Że nie tylko Ty się zmieniłeś, ale inni ludzie wokół Ciebie też. Zmiana, jakiej Ty w sobie dokonasz, będzie jak kamień wrzucony w wodę: jeden ruch wywoła następne. Każda para, rodzina czy zespół w pracy ma zwarta strukturę: kiedy jedna osoba wykona jakiś ruch, wszyscy na nowo muszą określić swoje położenie. Tak właśnie od małych zmian dokonują się te wielkie.


Elżbieta Bazgier


Korekta przez: Radek Ziemic (2015-08-23)



  (1)    2    3    4    5    6    7    dalszy >  

komentarze

[foto]

1. * * * • autor: Przemysław Kapałka2012-06-22 19:12:49

Unikaj pułapek pozytywnego myślenia.
Otóż to. Trzeba odróżnić pozytywne myślenie od nieliczenia się z realiami. w dzisiejszym świecie należy o tym mówić jak najczęściej.
Natomiast co do zasady alpinistów, to ja zawsze patrzę na szczyt :)

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)