Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

11 czerwca 2019

Andrzej Gąsiorowski

z cyklu: Dlaczego ludzie wycinają drzewa? (odcinków: 32)

Szukając cienia


« Jak nie obraża, kiedy obraża – zestaw twierdzeń kontrowersyjnych Na plaży »

Świnia. Fot. źrodło Pixabay.
Fot. źrodło Pixabay.

Czasami zadaję sobie pytanie, dlaczego społeczność międzynarodowa nigdy nie podnosi tematu tego, co dzieje się ze zwierzętami hodowlanymi, a może lepiej mówić „jadalnymi” w krajach Wschodu i Południa. Nie ma protestów, bojkotów, nie zajmuje się tym ONZ, turyści latają tam milionami.

Pytanie jest oczywiście retoryczne. Wiem, dlaczego się nie zajmuje i wiem, że nigdy nie będzie się zajmować. A pytam dlatego, żeby nie pokazywać kolejnych scen z Kraju Środka, gdzie nikt nie bawi się w jakiekolwiek zasady tego, co tu w świecie Zachodu określamy mianem humanitaryzmu, czy humanizmu. Jeśli świnie są chore, można je zakopać żywcem lub spalić żywcem i zamknąć temat.

Wyparcie tej rzeczywistości, to nasz wkład w wypieranie wielu innych faktów o innych kulturach, klimacie, przemocy, jądrze ciemności, tym, co dekarbonizuje i tym co nie dekarbonizuje, i tym, że nigdy nic się nie zmieni w nas i z nami.

To wyparcie jest tym wszystkim, co nas definiuje i co będzie przyczyną naszego smutnego, zbliżającego się wielkimi krokami końca.

Na razie nie możemy ustalić, czy to będzie jak w raporcie IPCC, czy jak w raporcie australijskiego Breakthrough Instiute, który jest dostępny pod tym linkiem: WHAT LIES BENEATH – The Understatement Of Existential Climate Risk.

Nie mam konkluzji. Jeśli macie siłę, zobaczcie, co dzieje się ze świniami w Kraju Środka. To może nam powiedzieć więcej o naszej przyszłości, niż raporty naukowców, którzy od jakichś trzydziestu lat są największymi wrogami ludzkości, robią nam leki, szczepionki, energię jądrową, żywność GMO, niepokojące raporty i inne zbrodnie. Przy okazji nadmienię, że jak nie ściemnią nieba, to niedługo nas nie będzie. A jak ściemnią, to nie będzie nas w chwilę potem.

I to chyba tyle.

Nie mam klimatyzacji, więc idę poszukać cienia.

Dlaczego ludzie wycinają drzewa?: wstęp na końcu

Teksty re-publikowane z bloga Autora pod tym samym tytułem. W Tarace za uprzejmą zgodą.


« Jak nie obraża, kiedy obraża – zestaw twierdzeń kontrowersyjnych Na plaży »

komentarze

1. nie uczłowieczajmy zwierząt, nie degradujmy sapiensa • autor: Jerzy Pomianowski2019-06-12 21:09:11

W islamie, judaizmie, w tradycji ludów Azji, zwierzę stoi niżej niż człowiek. W chrześcijaństwie również, ale mniej drastycznie. Pomysł by stawiać zwierzę, owada,  czy drzewo ponad człowieka jest dosyć nowy, ale ostatnio silnie popierany przez mocarstwa dominujące. Barbarzyńskie podejście do zwierząt jest dla mnie nie do przyjęcia, ale zwierzę to zwierzę, sapiens to sapiens.

2. Popieram • autor: Marek Goliński2019-06-13 21:59:46

Jak najbardziej należy rozgraniczyć człowieka od zwierzęcia. To, co dzieje się dzisiaj w krajach przodujących, w środowiskach tak zwanych postępowych jest dla mnie trochę śmieszne, trochę straszne. Nie można moim zdaniem traktować zwierzęcia jako dziecka. Może to być przyjaciel, ale dziecka nie zastąpi. Z drugiej strony Chiny mocno przeginają pod tym względem. Jest to jak najbardziej barbarzyństwo. Nie ma po co krzywdzić żywych istot tylko dlatego, że są nam niepotrzebne. Trzeba umieć znaleźć złoty środek...

3. Zwierzę to zwierzę, sapiens to sapiens, ale jednak... • autor: Monikakucharska19702019-06-14 18:34:41

Panie Andrzeju, ja nawet nie próbuję znaleźć siły, żeby obejrzeć, co się dzieje ze świniami w Państwie Środka. Wystarczy, że wiem, co ci barbarzyńcy robią z kotami i psami, w jak bestialski sposób je mordują (walą nimi o ścianę, żywcem obdzierają ze skóry, wrzucają do wrzątku). Nie wiem, co trzeba mieć w głowie i w sercu, żeby tak postępować. I to robią potomkowie jednej z najstarszych cywilizacji na świecie. Ale i na naszym podwórku psycholi nie brakuje. Ja codziennie wchodzę na Siepomaga i jak widzę, co nasi współplemieńcy wyprawiają z psami, kotami i końmi, to mi się płakać chce i nie śpię później po nocach. Staram się co kilka dni przesłać parę groszy tym bidom (dzieciom zbierającym na operację również). Nie nam sądzić, czy to dobrze czy źle, że od jakiegoś czasu jest moda na stawianie zwierząt i drzew na równi z człowiekiem. Ja osobiście uważam, że one również mają dusze, myślą i czują tak jak my. Jesteśmy jednym wielkim połączonym naczyniem. A że one głosu nie mają i bronić się nie mogą, to naszym moralnym obowiązkiem jest pomagać im na ile to tylko jest możliwe. Wszak już Gandhi mówił, że miarą naszej cywlizacji jest nasz stosunek do zwierząt. Widocznie więc spora jeszcze część człekokształtnych mentalnie tkwi w epoce kamienia łupanego.

4. I jeszcze coś... • autor: Monikakucharska19702019-06-14 18:38:07

Wcale się nie zdziwię, jak nam któregoś dnia ściemnią niebo. W dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe, nie takie hocki-klocki już robili.

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)