zdjęcie Autora

02 marca 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Tabu i boskie uwiedzenie

Kategoria: Techniki rozwoju

« O właściwym imion znajdywaniu Dlaczego nie lubię memetyki i memów ? »
Po napisaniu boskiego uwiedzenia, w którym rozważam postać boga w złej rzeczywistości jako uwodziciela zdałem sobie sprawę, że pisząc o tym procesie popełniłem błąd: to nie ignorowanie, a ustawienie tabu! Ignorowanie jest narzędziem jego ustalenia.Podobnie ustalenie pośredników czy ustawianie i szturchanie uwodzonej.
Sprawa się zaczyna gdy powstaje iluzoryczna granica pomiędzy uwodzicielem a uwodzoną. Sztuczny podział pomiędzy brzydkim kaczątkiem a łabędziem, w rezultacie czego brzydkie kaczątko zaczyna śnić o byciu łabędziem i sprzedaje się za okruszki (huśtawka!).
W przekroczeniu takiej granicy: On, Nie-JA jest wszystkim czym nie jestem JA. złamaniu tabu tkwi siła napędowa owego procesu projekcji - ten proces usiłuje powstrzymać JA przed rozpadem, dezintegracją i prowadzi psyche do wypełniania sobą drugiej strony: Nie-JA. Płomiennej inflacji tego Ja.
W podobny sposób w złej rzeczywistości: Magowie i Gnostycy, łamią kapłańskie tabu na kontakt z Bogiem. W rezultacie stają się ofiarami jego formy diabelskiej i ustanawiają od nowa jego postać Strażniczą. Przy okazji można powiedzieć, że w złej rzeczywistości TABU jest tak rozpowszechnione, że nie sposób go nie złamać. To podstawowa podwójna więź: można dokonać złego wyboru i wpaść w nieakceptowaną Magię i Gnozę lub wyboru mniejszego zła tj iść za usankcjonowaną społecznie wytyczoną przez Kapłanów ścieżką. Nawet wtedy łamie się tabu tj ceremoniał grupowy złej rzeczywistości jest pełen rytualnego łamania tabu!  Zyskuje tylko figura-mem( dziwnie nie lubię tego słowa!) Boga-Diabła-Strażnika.
I nic dziwnego, że nie daje się nic powiedzieć na ten temat osobom zanurzonym w takim świecie. W podobny sposób można mówić zakochanej po uszy kobiecie, że jej facet  ją zdradza, wykorzystuje, podpuszcza...to woda na ten młyn procesu łamania tabu.

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« O właściwym imion znajdywaniu Dlaczego nie lubię memetyki i memów ? »

Komentowanie wyłączone wszędzie od 1 sierpnia 2020.

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)