Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

31 maja 2012

Piotr Jaczewski

z cyklu: Okiem Hipnotyzera (odcinków: 299)

Tabu i trans

Kategoria: Techniki rozwoju

« Kłamstwo Moralności Definicje transu i hipnozy »
Niewiele osób myśli o szeroko rozumianym transie w kategoriach łamania tabu. A szkoda, bo ta perspektywa i wyjaśnia wiele i jest bardzo użyteczna. Przy czym tabu - określam zachowania wykraczające poza "oficjalny kanon zachowań społecznych". Popowo(W psychologi zorientowanej na proces) właściwym sformułowaniem byłby próg. Ja preferuję określenie tabu, bo jest w tym w tym obecność społecznych sygnałów i impulsów "tak się nie robi, to nie właściwe".
Można ów związek porównać tak, gdy w obcym kraju w gościnie zachowujesz się głupio(łamiesz tabu), nagle pojawia się czujność na sygnały z otoczenia(rośnie sugestywność), gorączkowo szukasz sposobu właściwej reakcji(rośnie potencjał reakcji i automatyzmu zachowań), czerwienisz się (pojawiają się zmiany fizjologiczne związane z obiektem koncentracji), zastygasz (katalepsja!).
Czy też na obiedzie rodzinnym, gdy chcesz skomentować w sposób niepożądany, dochodzisz do owego "rodzinnego tabu"(nawet go nie przekraczając!) nagle orientujesz się, że odpływasz myślami, fantazjujesz ("jesteś zupełnie gdzie indziej"), ba! przysypiasz... trans jest wszędzie ;)

Polecam scenkę od minuty 15 do 19. Cały odcinek wart jest obejrzenia - jako ciekawostkę i(lub) z pytaniem jakie,gdzie i kiedy było łamane społeczne tabu! nie te duże, te setki malutkich z których składa się codzienność.
W tym przykładzie "żebraczym" wyraźnie widać, że przy przekroczeniu tabu,  nawet nieświadomym(oto orientuję się, że jestem w roli wykluczonej - żebraka) - swoją tożsamość określamy na podstawie sygnałów z otoczenia. (patrz: całe zachowanie z tabliczką "spare change"! ).
W podobny sposób działa na nas wiele z procesów komunikacji społecznej. To jest tak zbudowane: określamy tabu - łamiemy tabu - korzystamy z chwili transu(podsuwamy wskazówki co do zachowania). To jest w setkach, tysiącach drobnych i większych interakcji:
Nie powinno się gadać do siebie, rozmawiać z niewidzialnymi ludźmi - masz telefon.
Nie powinno się siedzieć w ciemnościach z obcymi ludźmi - masz teatr, kino.
Nie powinno się siedzieć nieruchomo i  fantazjować - masz telewizję.
Nie powinno się skupiać uwagii na chaotycznych wzorcach - masz pismo.
Nie powinno się wsiadać do puszki i rozpędzać do dużych prędkości - masz samochody.
Nie powinno się zachowywać spontanicznie, publicznie okazywać uczuć - masz zakochanie.
Nie powinno się odzywać na lekcji masz siedzieć cicho - kowalski a ile jest 2+2.
Nie powinno się spożywać ciała ludzkiego - o to ciało ...
Nie powinno się kłamać - "dzień dobry" mówisz z samego poranka, gdy nie wiadomo jaki będzie dzień.
Nie powinno się nie odzywać, wyłączać z interakcji - masz hipnozę klasyczną.
itd.
W sytuacji złamania tabu - pojawia się trans i pomaga zreorganizować doświadczenie, uczynić go sensownym, wykształcić nowy wzorzec percepcji  czy styl reagowania.
Ciekawe: O czym świadczy ta nasza narodowa tendencja do krytycyzmu i wysyłania sobie sygnałów "tak być nie powinno, tak się nie robi, to nie właściwe" ?

Okiem Hipnotyzera: wstęp na końcu

Pisane do Taraki - Magazynu Rozwojowego:
W wypowiedziach różnych mistrzów, autorytetów kryją się zabiegi perswazyjne przemycające idee w sposób zmieniający percepcję i zachowanie.
Nie mam nic przeciwko tym ideom, wiele z nich jest pożyteczne, pomocne. Jestem tylko za świadomością tego, co nas do nich przekonuje, za myśleniem i świadomym decydowaniem się na podążanie za nimi i odkrywanie, co z tego możemy wynieść dla siebie.
Wiele z idei ma hipnotyczny wpływ. Tworzy struktury przy niewiedzy i braku uważności omijające czynnik krytyczny, świadomy i zmieniający percepcję tak, że powstają samospełniające się przepowiednie, doświadczenia je potwierdzające oraz zachowania, które dla naszych własnych celów życiowych są nonsensowne i bezużyteczne.
Inaczej: Otwórz Oczy! Myśl Racjonalnie! Odczuwaj w pełni to co się dzieje! Działaj świadomie planując swoje przeżycia!
Oczywiście, w moich wypowiedziach też się będą kryły zniekształcenia. Taka jest natura komunikacji. Najbardziej interesuje mnie jak komunikacja określa relację i obecne w niej sugestie co do zachowań i percepcji. Prawdziwość komunikatów, co do informacji o świecie czy o subiektywnych interpretacjach tego świata raczej pomijam.
Skupiam się na elementach hipnozy konwersacyjnej.


« Kłamstwo Moralności Definicje transu i hipnozy »

komentarze

[foto]

1. Dlaczego tabu dopiero od XIX w? • autor: Wojciech Jóźwiak2012-05-31 11:07:52

Dziwi mnie, Piotrze i Współczytelnicy, dlaczego w językach Europy, zanim pożyczono słowo "tabu" od Polinezyjczyków, nie było tego pojęcia? Dlaczego brytyjscy, francuscy itd. podróżnicy, usłyszawszy na Tonga, Hawajach, Samoa, N.Zelandii słowo "tabu" (coś, od czego trzeba trzymać się z daleka, bo magiczne/religijne/wyłączone/przeklęte), nie przetłumaczyli tego słowa na swoje ("nasze") tylko entuzjastycznie zapożyczyli słowo oryginalne, od "dzikusów"? - To dowód na to, że odpowiedniego pojęcia w swoich językach nie znajdowali!
Ale słowo sacer w łacinie znaczyło dokładnie to co polinezyjskie tabu: "wyłączony z normalnych życiowych czynności, niedotykalny, oddany bogom, przeklęty".
Ciekawe, że tego znaczenia słowa "sacer (sacrum itd.)" zapomniano, i "sacer" i jego narodowe odpowiedniki: sacred, sacré, heilig, święty, sv'atyj... zaczęły znaczyć raczej coś trochę innego: "będący przedmiotem religijnej czci".
(W łacinie, angielskim, francuskim rozróżnia się santcus, saint - od sacer, sacred, sacré. W niemieckim i polskim jest jedno słowo na oba znaczenia.)
[foto]

2. Tabu w Wikipedii • autor: Wojciech Jóźwiak2012-05-31 11:17:00

Też ciekawe, że Wikipedia pl nic nie pisze o tabu w oryginalnym sensie: tz. jaki to miało sens w Polinezji.
Ang. Wikipedia ma osobne hasło: Tapu (Polynesian culture).
[foto]

3. Cenny link do www.etymonline.com • autor: Wojciech Jóźwiak2012-05-31 11:23:28

[foto]

4. Nieczystość, grzech, splamienie • autor: Piotr Jaczewski2012-05-31 11:34:38

I podobne są raczej powszechne. Podejrzewam jednak, że w obrębie średniowiecznej europy(7 grzechów głównych - przeniesienie koncepcji grzechu na pragnienia) no może wcześniej, zatrzymane zostały w Europie wszystkie koncepcje i idee mogące w jakikolwiek sposób zrelatywizować panujące zasady społeczne. Religia objęła w ten sposób nie tylko sferę zachowań, ale i sferę myśli.

Wcześniej to bym szukał tego motywu( Tabu na tabu i relatywizm) w przeskoku mentalnym w którym "Bóg wojny"(a więc śmierci) staje się "Bogiem miłości"(a więc życia) oraz ogólnie w przejściu od politeizmu do monoteizmu.
Obydwa punkty przejścia zakładają wykluczenie bardzo płynnej, niepewnej, relatywnej rzeczywistości(a więc też lękowej) na rzecz zrytualizowanego zachowania o walorach społecznych, stworzenie sztucznej rzeczywistości sacrum, chronionej tabu - po za którym istnieje wyłącznie chaos, śmierć i rozpad. (mam nadzieję że ta mieszanka koncepcyjna jest zrozumiała)
[foto]

5. Społeczeństwo sakralne kontra chaos i śmierć • autor: Wojciech Jóźwiak2012-05-31 12:08:31

Piotrze, powinieneś spisać - w osobnym artykule - pojęcia, którymi się posługujesz.
Jak Cie czytam, to mam wrażenie że prowadzisz przez kolejne sale, w których są kolejne drzwi... a za nimi cały labirynt :)
[foto]

6. Multiwersum znaczeń, słownikowe • autor: Piotr Jaczewski2012-05-31 15:05:20

Spisanie słownika to dla mnie wyzwanie.
W stanie naturalnym(dla samego siebie) musiałbym mieć określone A i B: słownik jakiej dziedziny A - i dla kogo, z jakiej dziedziny B. Korzystam z kilku(może nastu) słowników, metafor, podejść w zależności od tego, co ostatnio mnie wciągneło ;) Kiedyś tłumaczyłem:
Sprawdzam gdzie jest lustro, znajduję jego rogi, punkty odniesienia i przechodzę na drugą stronę. Za każdym razem totalnie nie wiem dokąd mnie to zaprowadzi.

Dobre masz wrażenie :)

7. Poświęcony czy przeklęty? • autor: Nierozpoznany#5352012-06-01 15:50:23

Dla mnie - językoznawczego laika - wyłania się tutaj z mgły bardzo ciekawa zagadka. Popatrzcie:

łacina: sacer/santcus
angielski: sacred/saint, ale sacer to co innego niż sacred (jak pisał Wojtek)
hebrajski: קדש - święty
arabski: القدس - święty
polski: poświęcony/ święty

Wygląda to tak, jakby w jakimś miejscu i czasie "odrzucone-i-do-zabicia" stało się święte. A może to rzeczy poświęcone bogom to te, od których należało trzymać się z daleka? Może to strach przed zabójczą mocą bogów ("święte świętych" w jerozolimskiej świątyni) ale chyba nie. Na granicy tego tematu czai się jakaś Stara Ohyda, uświęcenie przez zabijanie. To musiało być tak okropne, że nawet określenie "tabu" zniknęło z języka i wróciło dopiero w czasach nowożytnych, przywiezione zza morza.

Wikipedia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Tabu) podpowiada coś podobnego.
x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)