Przejdź do Taraki mobilnej! - masz wąski ekran.
zdjęcie Autora

23 listopada 2011

Ela Bazgier

z cyklu: O czym mruczą i szczekają (odcinków: 21)

Tak brzydkie, że aż piękne

Kategoria: Ekologia
Tematy/tagi: pies

« Pokochać wiatr Buldog kłuty, przypiekany »

Od pewnego czasu mam okazję obserwować buldogi angielskie. To ulubiona rasa moich koleżanek: Agnieszki i Tamary. Spotykam je regularnie od wielu lat i za każdym razem robią na mnie duże wrażenie (mówię o psach). Że też można TAK wyglądać i TAK się zachowywać!

Buldogi są bardzo „fizjologiczne”. Nie sposób przy nich zapomnieć o biologii. O tym, że my, ssaki, mamy układ oddechowy i pokarmowy. Jest więc mnóstwo sapania, parskania, mlaskania. Buldog wszystko robi całym sobą, na sto procent: je tak, że nasuwają się skojarzenia z chlewikiem, cieszy się tak, że słońce wychodzi nawet w deszczowy dzień, ale jak się złości, to wygląda jak sam diabeł. Kiedy występują w duecie, jak Rebeka z Walerkiem, doznania są zwielokrotnione. Plucia, sapania, chrząkania jest dwa razy więcej, bo emocje większe. Te dwa psy wciąż są ze sobą w jakiejś interakcji. Często dochodzi między nimi do starć, głównie na żarty: tak się towarzysko przekomarzają, przewracają, podgryzają, wchodzą jeden na drugiego, a wyglądają w tym jak zapaśnicy, zawodnicy sumo.

Buldog nie jest ładny, ale ma wdzięk. Buldog zdaje się mówić: „Może i jestem brzydki, jakiś wynaturzony, chociaż w niczym nie przypominam wilka od którego pochodzę, to zobacz, jak bardzo potrafię cieszyć się życiem, jaki potrafię być szczęśliwy, bo jestem doskonały taki, jaki jestem! Nigdy nie widziałem siebie w lustrze, a jeśli widziałem, to nie wiedziałem, że to ja! Nie przejmuję się tym, jak wyglądam, robię swoje, gram w życiu takimi kartami, jakie dostałem!

Dlaczego ludzie kochają buldogi?

Ciekawi ludzie mają ciekawe psy. Zauważyłam, że właściciele buldogów to osoby nietuzinkowe, o złożonej, bogatej osobowości, często pełne wewnętrznych sprzeczności, indywidualiści, niezależni, nie podatni na wpływy. Zauważają w świecie takie zjawiska, na które inni pozostają ślepi. Potrafią wyłapać różne półcienie, niuanse, ukryte znaczenia, dla nich świat nie jest czarno-biały. TV rozsławiła dwa buldogi. Oba należały do policjantów: jeden do inspektora Columbo, drugi do komendanta Słoika w „13 posterunku”. Przynajmniej Columbo pasuje do tego opisu: wygląda i zachowuje się jak kompletna fujara, a naprawdę jest bystry, przenikliwy i nie wymknie mu się żaden zabójca.

Ta stara rasa wyhodowana została prawdopodobnie w Anglii, gdzie w XV wielu używana była do walk z bykami. Zadaniem psów było złapanie byka za nos lub ucho i przytrzymanie przy ziemi. W 1835 roku zakazano szczucia byków, ale rasa przetrwała i stała się ulubioną rasą awanturników, złodziei i przestępców. W artykule o buldogach w „The British Field Sports” określany był mało pochlebnie jako „najdoskonalszy łotr wśród psów”. I jeszcze, „że ma naturę pospolitego przestępcy”. Nie wiadomo, czym tak naprawdę naraziły się autorowi – może miał z nimi swoje osobiste, przykre doświadczenia...? W 1860 roku buldogi wkroczyły na ringi wystaw, następnie powstał New Bulldog Club, a potem kolejne kluby miłośników tej rasy. Buldog angielski stał się narodową maskotką i dumą wyspiarzy.

„My little monster”…Tworząc taką rasę człowiek uczynił atut z tego, co jest brzydkie, wręcz wynaturzone. Buldog wyglądem bardzo odbiega od wilka, od którego przecież pochodzi. Gdy patrzę na buldogi, rozczulenie walczy we mnie ze współczuciem dla tych ofiar inżynierii genetycznej. Częściej chorują, krócej żyją, wyglądają, jakby się męczyły, ale oczu od nich nie można oderwać. Mam problem z buldogami, nie wiem, co o nich myśleć... Zmuszają do stawiania pytań z pogranicza etyki i biologii, o nasze, ludzkie prawa do ingerowania w przyrodę, o to, co człowiek może a czego mu nie wolno.

A piękny inaczej buldog leży sobie na środku salonu, łypie na koty i rozważa, czy ruszenie w ich stronę nie będzie za dużą stratą energii... Moje rozterki ma w głębokim poważaniu.  

O czym mruczą i szczekają: wstęp na końcu

- behawiorystka fachowym uchem nasłuchuje i donosi...


« Pokochać wiatr Buldog kłuty, przypiekany »

komentarze

1. Obraz • autor: Nierozpoznany#10542011-11-30 09:05:36

Fanom buldogów polecam rewelacyjny obraz: Autor Franics Picabia, tytuł: Mujeres y bulldog (Women and buldog) :))

Zaloguj się - aby napisać komentarz   Rejestracja - jeśli nie masz konta w Tarace

x

Szybki przegląd Taraki

[X] Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)